Masowe pojawienie się flag Katalonii na trybunach Stadionu Olimpijskiego w Berlinie podczas finału Ligi Mistrzów sprawiło, że UEFA wszczęła dochodzenie przeciwko FC Barcelonie – taką informację podał dziennik Publico.
Ta sama gazeta poinformowała także, iż rozpoczęcie postępowania przeciwko katalońskiemu klubowi ma swoje podłoże w niepodległościowych przyśpiewkach, jakie można było usłyszeć z sektorów zajmowanych przez fanów Blaugrany. Taka decyzja UEFA została odebrana w klubowych biurach z wielkim zaskoczeniem, dlatego Katalończycy zdecydowali, że złożą odwołanie wyjaśniające. Mają na to czas do 23 lipca, ponieważ właśnie tego dnia nastąpi zebranie Komisji Dyscyplinarnej UEFA.
Kara, o jakiej mowa, może przybrać formę pieniężną (60 tysięcy euro) bądź zdecydowanie poważniejszą, polegającą na zamknięciu części trybun Camp Nou podczas pierwszego spotkania fazy grupowej w przyszłej edycji Ligi Mistrzów. Częściowe zamykanie trybun jest popularną karą stosowaną przez UEFA. Dla przykładu, w taki sposób ukarany został Real Madryt, którego grupa kibiców wykrzykiwała rasistowskie słowa w trakcie spotkania Real – Bayern w sezonie 2013/14. Europejska federacja staje się coraz bardziej bezkompromisowa wobec zachowań, które mają zabarwienie dyskryminacji rasowej, ksenofobiczne, a także polityczne.
Wobec takiej postawy UEFA należy rozumieć, że wszczęcie postępowania przeciwko Barçy jest spowodowane zbytnim poruszaniem spraw dotyczących polityki oraz chęci niepodległościowych ze strony katalońskich kibiców. W takich przypadkach UEFA i RFEF uznają, że to klub jest odpowiedzialny za swoich fanów i to on ostatecznie ponosi konsekwencje niedopuszczalnych zachowań.
Komentarze (141)