Wczoraj reprezentacja Chile z Claudio Bravo w składzie po raz pierwszy w historii sięgnęła po Copa América. Bramkarz i kapitan La Roja jest piątym piłkarzem Barcelony, który wygrał mistrzostwa Ameryki Południowej.
Pierwszym z nich był Peruwiańczyk Hugo Sotil, który triumfował w 1975 roku. Peru przegrało pierwsze spotkanie finałowe z Kolumbią 0:1, jednak w rewanżu wygrało 2:0. Co ciekawe, wskutek zakazu trenera Barçy Rinusa Míchelsa Cholo Sotil nie zagrał ani minuty w tamtym turnieju aż do decydującego pojedynku, w którym zresztą zdobył gola.
W 1997 roku Brazylia z dwoma piłkarzami Barçy w składzie, Ronaldo i Giovannim, a także takimi gwiazdami jak Djalminha, Dunga, Denilson, Leónardo, Ze Roberto i Aldair była zdecydowanym faworytem Copa América w Boliwii i nie zawiodła. W finale Canarinhos pokonali gospodarzy 3:1, a jedną z bramek zdobył Ronaldo. W sumie był on autorem 5 z 22 goli Brazylii w tym turnieju i został drugim najlepszym strzelcem imprezy. Dla Ronaldo i Giovanniego, podobnie jak teraz dla Bravo, był to czwarty tytuł w sezonie po zdobyciu Pucharu Króla, Superpucharu Hiszpanii i Pucharu Zdobywców Pucharów.
Dwa lata później mistrzem Ameryki Południowej został Rivaldo. Po perfekcyjnej fazie grupowej Brazylia pokonała Argentynę i Meksyk, a w finale rozprawiła się z Urugwajem w meczu, w którym Rivaldo zdobył dwa z trzech goli dla Canarinhos. Napastnik Barcelony został najlepszym strzelcem Copa América 1999, razem z Ronaldo (obaj po pięć goli). Był to szósty tytuł mistrza Ameryki Południowej dla Brazylii.
Komentarze (484)