Mecz z Sevillą był szóstym w tym sezonie, w którym Luis Enrique nie zdecydował się na wykonanie trzech zmian. Zamiast walczyć z niekorzystnym wynikiem postanowił nie skorzystać z możliwości dokonania ostatniej rotacji w składzie.
W trakcie spotkania z Sevillą Dani Alves zastąpił Mathieu, a Sandro - Munira. Trener miał jeszcze na ławce Douglasa, Bartrę, Gumbau i Camarę, oprócz bramkarza ter Stegena, ale nie uznał za koniecznie wpuszczenia na boisko któregokolwiek z nich w ostatnich minutach pojedynku.
W obecnym sezonie podobna sytuacja miała miejsce w spotkaniach z Celtą, Levante, Romą, Atlético Madryt i Athletikiem Bilbao. Pozwala to myśleć, że szkoleniowiec nie stracił zaufania do obecnego składu lub że po prostu nie ma odpowiednich zmienników. Piłkarze, którzy być może mogliby odmienić losy meczu, a więc Messi, Iniesta, Rafinha, Vermaelen czy Adriano, są bowiem kontuzjowani.
Komentarze (29)