Para środkowych obrońców nierozwiązanym problemem Barçy

Julia Cicha

17 października 2015, 14:25

Sport

45 komentarzy

Barcelona powraca do rozgrywek ligowych z jasno postawionym celem: odzyskać stabilność w defensywie, którą miała w poprzednim sezonie. Fakt, że rywalem jest Rayo Vallecano, a mecz rozegrany zostanie na Camp Nou, może pomóc drużynie powrócić na właściwe tory. Po przerwie reprezentacyjnej, która wpłynęła na rytm treningowy zespołu, piłkarze powracają do pracy nad linią obrony.

Marc-André ter Stegen stracił miejsce w bramce w spotkaniach ligowych na rzecz powracającego po kontuzji Claudio Bravo. W tej sytuacji najpilniejszą sprawą dla Luisa Enrique wydaje się ustalenie stałej pary środkowych obrońców, którzy razem z defensywnym pomocnikiem (zazwyczaj jest nim Sergio Busquets) zreorganizują defensywę Blaugrany. Tak wygląda obecna sytuacja w szeregach środkowych obrońców w Barcelonie:

Gerard Piqué: Kara, nałożona za jego zachowanie w rewanżowym meczu o Supepuchar Hiszpanii, zakłóciła jego rytm treningowy. Podczas jego nieobecności Barça wygrała cztery spotkania ligowe i zremisowała mecz w Lidze Mistrzów, w którym Hiszpan już zagrał. Do tej pory Piqué zagrał w ośmiu oficjalnych spotkaniach w tym sezonie, z których Barcelona wygrała trzy, zremisowała dwa i przegrała trzy.

Jérémy Mathieu: Rozegrał sześć spotkań od pierwszej minuty, a w siódmym wszedł na boisko jeszcze w pierwszej połowie. Jego bilans to trzy zwycięstwa, dwa remisy i dwie porażki. Grał zarówno na środku obrony, jak i na jej prawej stronie. Jego słaba gra zauważona została w dwóch goleadach (5:4 z Sevillą i 4:1 z Levante) oraz w ostatnim ligowym spotkaniu, przegranym 1:2 na Sánchez Pizjuán.

Thomas Vermaelen: Pomimo jego udziału w przegranym 0:4 spotkaniu z Athletikiem Bilbao początek sezonu był dla Belga obiecujący. Do tej pory Barcelonie udało się zaliczyć trzy zwycięstwa z rzędu właśnie wtedy, kiedy Vermaelen tworzył tandem środkowych obrońców razem z Mascherano (1:0 z Athletikiem, 1:0 z Málagą po golu Belga i 2:1 z Atlético). Niestety na Vicente Calderón przydarzyła mu się kontuzja. Niemniej jednak jego bilans to trzy zwycięstwa i porażka, tak więc można się spodziewać, że niedługo ponownie zobaczymy go w pierwszym składzie.

Javier Mascherano: Stały punkt obrony Barçy, w ostatnich spotkaniach partnerował Gerardowi Piqué. W tym sezonie miał już swoje wzloty i upadki - razem z Vermaelenem uczestniczył w wygranych meczach z Athletikiem i Málagą, ale był również obecny podczas spotkań z Sevillą (5:4) i Celtą (1:4). W ostatnim pojedynku z Sevillą (1:2) zagrał jako defensywny pomocnik, zastępując Sergio Busquetsa.

Marc Bartra: Luis Enrique wpuścił go na boisko od pierwszej minuty jedynie w dwóch meczach: przegranym z Athletikiem i wygranym z Levante. Wydaje się, że sytuacja Bartry jest na razie jasna i pozostanie on jedynie zmiennikiem.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (45)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze