Munir i Sandro, którzy zagrali wczoraj w pierwszym składzie przeciwko Villanovense, po raz kolejny nie sprostali zadaniu. Młodzi napastnicy pod nieobecność Messiego mają więcej okazji do gry, ale Luis Enrique nie może w pełni liczyć na ich talent. W tym sezonie rozegrali łącznie prawie tysiąc minut, a żaden z nich nie trafił jeszcze do siatki.
Na tę chwilę ich największym wkładem w grę zespołu są asysty. Munir ma ich na swoim koncie trzy, a Sandro jedną. Jednak są to, jak na napastników, bardzo skromne statystyki. Wczorajszego wieczoru młodzi piłkarze po raz kolejny zanotowali dość dyskretne występy, podobnie jak reszta kolegów z Barcelony B, na których postawił Luis Enrique w tym spotkaniu. Ich strzelecka niemoc sprawiła, że Barça zakończyła swoją serię meczów ze zdobytą bramką w Pucharze Króla na 35 spotkaniach.
Munir rozegrał w tym sezonie już dziesięć meczów – sześć w lidze (319 minut), dwa w Lidze Mistrzów (96 minut), jeden w Superpucharze (22 minuty) oraz wczoraj całe spotkanie w Pucharze Króla. Nie znalazł jeszcze drogi do bramki, mimo że występował praktycznie na każdej pozycji w ataku. Brakuje mu wykończenia akcji, gdyż miał swoje okazje, by wpisać się na listę strzelców. W zeszłym sezonie rozegrał w pierwszym zespole 912 minut, strzelił jednego gola i trzykrotnie asystował. Następnie został odesłany z powrotem do rezerw, aby się zahartować. W tym sezonie wychodził w pierwszym składzie w pięciu meczach, a w trzech z nich musiał zostać zmieniony (na Białorusi, na Sánchez Pizjuán, gdzie Barça przegrała, i w spotkaniu z Las Palmas).
Sandro bardziej starał się o bramkę w Villanueva de la Serena, jednak z podobnym skutkiem co jego rówieśnik. W tym sezonie rozegrał 12 meczów – 90 minut wczoraj, siedem spotkań w lidze (251 minut), dwa w Lidze Mistrzów (82 minuty) oraz dwa w Superpucharze Hiszpanii (41 minut). Jego statystyki są dużo gorsze niż w zeszłym sezonie, w którym to zdobył cztery gole w ciągu 261 minut gry. W obecnej kampanii pięciokrotnie wychodził w pierwszym składzie, a dwa z tych spotkań rozegrał w pełnym wymiarze czasowym – przeciwko Villanovense oraz Levante. W meczu z Leverkusen został zmieniony przy stanie 0:1, trener ściągnął go także w spotkaniach z Rayo i Eibarem.
Nie ulega wątpliwości, że przed Munirem i Sandro stoi wielka przyszłość. W ten sposób broni ich Luis Enrique, lecz nie da się ukryć, że póki co obaj utknęli w teraźniejszości.
Komentarze (67)