Sytuacja dwójki młodych napastników, których miał do dyspozycji na początku tego sezonu Luis Enrique, jest odmienna. Kontuzje Leo Messiego i Neymara spowodowały, że od sierpnia do listopada Sandro Ramírez i Munir El Haddadi dostali szansę większego uczestnictwa w meczach Barçy, ale obaj nie sprostali oczekiwaniom. Każdy z nich ma teraz kilka opcji: Sandro może odejść już zimą, jeśli otrzyma odpowiednią ofertę.
W tym wypadku Hiszpan odszedłby z klubu na tych samych warunkach co Gerard Deulofeu i Adama Traoré, koniecznie z opcją późniejszego odkupienia zawodnika. Deulofeu gra obecnie w Evertonie, do którego przeszedł za 6 milionów, a Barça może go odzyskać w trakcie dwóch pierwszych sezonów. W takiej samej sytuacji jest Traoré, który za 10 milionów przeszedł do Aston Villi, a jego odkupienie jest możliwe w ciągu trzech lat.
Mimo że ani Sandro, ani Munir nie sprostali oczekiwaniom Barcelony w ciągu ostatnich miesięcy, wydaje się, że klub większe nadzieje wiąże z tym drugim, pamiętając o sensacji, jaką sprawił w Lidze Młodzieżowej UEFA 2014.
Komentarze (66)