Barça jest nowym liderem Ligi Endesa po wygranej w Saragossie i wykorzystaniu porażki Valencii. Awans na pierwszą pozycję w tabeli nie przyszedł jednak łatwo. Skuteczność Barçy z dystansu oraz postawa Navarro i Ante Tomicia w drugiej połowie były kluczem do powrotu na pierwsze miejsce w lidze.
Barça dobrze weszła w mecz, zdając sobie sprawę z trudności wynikających z gry na parkiecie Saragossy. Doellman prowadził Blaugranę, zdobywając 10 kolejnych punktów na 100% skuteczności rzutowej z gry (4/4). Rywalom wejście w spotkanie zajęło ok. pięciu minut i wtedy zawodnicy Andreu Casadevalla zareagowali, zwiększając intensywność przy utracie odpowiedniego poziomu Barçy w grze obronnej. Goście mieli jednak w swoich szeregach Paua Ribasa (12 punktów w pierwszej połowie) oraz Perperoglou, którzy opanowali sytuację na parkiecie, dzięki czemu Blaugrana prowadziła po pierwszej kwarcie 21:13.
Na początku drugiej kwarty Barça uzyskała maksymalną różnicę w pierwszej połowie (13:25). Gospodarze jednak zareagowali serialem 8:0. Xavi Pascual wziął czas i Blaugrana wróciła do dziesięciu punktów przewagi po trójce Navarro (21:31). Zespół z Aragonii ponownie zbliżył się do Barçy, w dużej mierze dzięki Sekowi Henry’emu, który poprowadził gospodarzy w ataku (37:40). Goście jednak odpowiedzieli pięcioma punktami i schodzili na przerwę, prowadząc na tablicy wyników (37:45).
Po przerwie Barça zagrała jeszcze lepiej. Postawa Navarro (4/4 z gry w trzeciej kwarcie) w połączeniu ze skutecznością z obwodu dały run 15:2, co wydawało się rozstrzygać wynik meczu (39:60). Drużyna Pascuala była panem sytuacji, utrzymując różnicę blisko dwudziestu punktów. Jednak w ostatniej kwarcie zespół z Aragonii ponownie zareagował i ponownie Sek Henry poprowadził swoją drużynę i run 15:2 (65:74). Cztery minuty przed końcem Saragossa traciła już tylko dziesięć punktów (68:78), ale trzy kolejne kosze Ante Tomicia pozwoliły uniknąć skutecznej reakcji gospodarzy, którzy próbowali jeszcze zmniejszyć różnicę. Zawodnikom Pascuala udało się jednak utrzymać przewagę i odnieść 19. zwycięstwo w 21. spotkaniu Ligi Endesa, wskakując tym samym na pozycję lidera.
76 - CAI Zaragoza (13+24+16+23): Bellas (4), Linhart (-), Benzing (4), Fotu (9), Norel (2) -pierwsza piątka- Henry (14), Sastre (4), Pére Tomàs (9), Swing (2), Kravtsov (7) i Jelovac (21).
87 - FC Barcelona Lassa (21+24+27+15): Satoransky (10 p., 7 zb., 5 as.), Navarro (11), Perperoglou (13 p., 3/6 za trzy, 3 zb., 2 prz.), Doellman (14 p., 4/7 za dwa, 3 zb., 4 as.), Tomić (11 p., 5/8 za dwa, 11 zb., 2 as.) -pierwsza piątka- Ribas (12 p., 3/4 za dwa), Vezenkov (5), Samuels (8 p., 5 zb.), Oleson (3) i Arroyo (-).
Skrót meczu:
Komentarze (3)