Drodzy czytelnicy naszego serwisu, mamy dziś niebywałą okazję zaprezentować Wam wywiad przeprowadzony przez nas z jedynym Polakiem grającym w barwach FC Barcelony Lassa! Z obrotowym zespołu Dumy Katalonii i reprezentacji Polski - w imieniu redakcji - rozmawiał Kamil Piłaszewicz.
1. Co sądzi Pan o grze w jednej z najlepszych drużyn piłki ręcznej na świecie?
- Jest to dla mnie niesamowite wyróżnienie, spełnienie marzeń. Chyba każdy piłkarz ręczny, który dopiero zaczyna swoją karierę, chciałby zagrać w klubie z tak wspaniałą tradycją i marką, a także z tyloma sukcesami na swoim koncie. Cieszę się, że mogę teraz razem z nimi walczyć o najwyższe cele i zdobywać trofea!
2. Jest Pan drugim Polakiem (po Bogdanie Wencie), który gra w Barcelonie. Pan przechodził z Wisły Płock kilka miesięcy temu i jak by Pan podsumował to przejście i to, czego nauczył się Pan w Barcelonie?
- Faktycznie, mieszkam tu (w Barcelonie) od sześciu miesięcy, ale zdążyłem się już zadomowić. Czuję się bardzo dobrze, zostałem doskonale przyjęty przez drużynę. Cieszy mnie fakt, że od samego początku dostaję dużo szans od trenera, aby grać i rozwijać swoje umiejętności. Zarówno w grze w ataku, jak i w obronie. Na pewno stałem się tutaj bardziej dojrzałym oraz pewniejszym siebie zawodnikiem.
3. W lidze hiszpańskiej (patrząc na statystyki z lat ubiegłych) wydaje się, iż Barça nie ma potencjalnych rywali w walce o mistrzowską koronę, którzy mogli by jej realnie zagrozić. Co sądzi Pan na ten temat? Czy rzeczywiście Duma Katalonii ma przed sobą najcięższe mecze tylko i wyłącznie w Lidze Mistrzów EHF?
- Od kilku lat Wielka Barcelona zgarnia wszystkie trofea w lidze hiszpańskiej. Po sześciu miesiącach grania tutaj pozwolę sobie stwierdzić, że poziom ligi hiszpańskiej i polskiej jest porównywalny. Ciekawe byłyby pojedynki pomiędzy czołowymi drużynami z obu tych lig.
4. Mecze w fazie grupowej Ligi Mistrzów, takie jak m.in. z VIVE TAURON Kielce, powodują, iż wracają wspomnienia związane ze "świętymi derbami" z czasów gry w lidze polskiej?
- Wszystkie pojedynki w Lidze Mistrzów to niesamowite przeżycie dla zawodnika. Zawsze atmosfera na trybunach i na boisku jest bardziej gorąca niż podczas meczów ligowych. Dla mnie mecze z polskimi drużynami zawsze będą spotkaniami specjalnymi. Fajnie byłoby kiedyś zagrać jeszcze przeciwko drużynie z Płocka w barwach Wielkiej Barcelony.
5. Co zamierza Pan robić po zakończeniu kariery piłkarza ręcznego?
- Na pewno udam się na zasłużony odpoczynek. Mam już kilka pomysłów, być może nie są one związane ze sportem, ale nie chciałbym zapeszać.
Komentarze (7)