Abelardo: Arbiter nie wpłynął na wynik

Julia Cicha

24 kwietnia 2016, 13:30

AS

24 komentarze

Abelardo wziął udział w konferencji prasowej po wczorajszym meczu Barçy ze Sportingiem. Trener nie chciał oceniać pracy sędziego Closa Gómeza i powiedział jedynie: "Barça nie wygrała dzięki arbitrowi".

Analiza: W pierwszej połowie graliśmy bardzo dobrze, kontrolowaliśmy wewnętrzne podania i próby Suáreza z Messim. Mieliśmy trzy dobre okazje. Jeśli przeciwko Barçy nie wykorzystujesz okazji, nie masz szans. Nie wiem, czy wygralibyśmy z wynikiem 1:0, ale dałoby nam to pewność. Ten rezultat jest przesadzony.

Powrót: Powrót na Camp Nou jest piękny. Jestem Asturyjczykiem, a następnie Katalończykiem, więc to świetnie uczucie. Oczywiście, że po 6:0... Najpierw jestem fanem Sportingu, a potem culé.

Barça: Przyjechali po wysokim zwycięstwie w A Coruñi. Grają o mistrzostwo, ale my też walczymy w lidze. Barça jest teoretycznie lepsza od Sportingu, a my staramy się pozostać w lidze. Niewiele drużyn jest w stanie ją zatrzymać. Mamy przed sobą trzy trudne spotkania, ale jestem przekonany, że Barça zostanie mistrzem.

Satysfakcja: Pierwsza połowa była dobra, dobrze czytaliśmy grę. Barça, poza bramką, stworzyła jedynie dwie okazje, a my trzy, w tym jedną, którą Piqué uratował na linii bramkowej. Na Camp Nou najlepiej jest strzelić na 1:0 lub 1:1 w 93. minucie, ale tamten gol również dałby nam pewność siebie.

Porażka nie wpływa aż tak na psychikę?: Wiedzieliśmy, że porażka tutaj jest prawdopodobna, ponieważ ciężko jest coś ugrać na Camp Nou, ale drużyna ma się dobrze. Musimy zdobyć siedem lub dziewięć punktów, by się utrzymać, i będziemy walczyć do końca. Jeszcze nie wszystko stracone. Trzeba wszystko policzyć. W piątek gramy finał. Oczywiście piłkarze nie są zadowoleni z wyniku.

Sędziowanie: Nie oceniam. Arbiter nie miał nic wspólnego ze zwycięstwem Barçy. Ocenianie tego teraz nic nie da. Musimy myśleć o kolejnym spotkaniu, trenować i odpocząć. To nie tak, że gryzę się właśnie w język. Innego dnia mógłby się trafić gol na 2:1 ze spalonego... Trzeba dalej walczyć.

Halilović: To nie zależy od nas. Jest dla Sportingu interesującym zawodnikiem.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (24)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze