W dwóch pierwszych meczach presezonu środkowy obrońca Marlon Santos zrobił dobre wrażenie na członkach sztabu Luisa Enrique. Brazylijczyk, który trafił do klubu tego lata, pokazał swoją jakość szczególnie w spotkaniu przeciwko Leicester City.
W Sztokholmie Luis Enrique wystawił go na środku obrony obok Jérémy’ego Mathieu. Marlon zaprezentował dobre ustawianie się, czucie gry zespołowej i płynne wyprowadzanie piłki. Zawodnik rezerw rozegrał całą pierwszą połowę, po której Barça prowadziła 3:0. Wcześniej w spotkaniu z Celtikiem w Dublinie Marlon również zaoferował wysoki poziom, wchodząc na boisko w drugiej połowie meczu. Stopera zabraknie dzisiaj na Wembley, gdyż załatwia w swoim kraju formalności wizowe.
20-latek dołączył w tym oknie transferowym do drużyny rezerw na zasadzie wypożyczenia z Fluminense. Co ciekawe, jeśli zawodnik rozegra przynajmniej pięć spotkań w pierwszym zespole klubu, Barça będzie musiała skorzystać z opcji wykupu piłkarza. Biorąc pod uwagę, że przed drużyną Luisa Enrique długi sezon, jest prawdopodobne, iż Brazylijczykowi uda się osiągnąć taką liczbę występów. Barcelona może wykupić zawodnika za pięć milionów euro i ma na to czas do lipca 2017. Choć Marlon przedłużył umowę z Fluminense do 2020 roku, nie wpływa to w żaden sposób na wcześniejsze porozumienie pomiędzy klubami.
Komentarze (22)