Mimo że Munir El Haddadi w ostatnich siedmiu spotkaniach (nieoficjalnych i oficjalnych) zdobył cztery gole, jego przyszłość wciąż oddala się od Camp Nou.
Munir zdaje sobie sprawę, że przy sprowadzeniu czwartego napastnika i powrocie Neymara z igrzysk jego szanse na grę znacząco zmaleją. 20-latek musi podjąć decyzję odnośnie swojej przyszłości. Na stole leży wiele ofert, ale on oczekuje propozycji ze strony Tottenhamu. Angielski klub bardzo poważnie rozważa sprowadzenie wychowanka Barcelony.
Barça chciała włączyć Munira w transfer Paco Alcácera, ale jednocześnie dała pewną swobodę El Haddadiemu w kwestii wyboru klubu. Priorytetem dyrekcji Blaugrany jest jednak sprzedaż napastnika, z zawarciem klauzuli wykupienia go, aby w razie czego mógł powrócić na Camp Nou. Cena wywoławcza ma wynosić 15 milionów euro. Kilka klubów hiszpańskich było zainteresowanych Munirem, ale tylko Celta i Valencia są w stanie zapłacić powyższą kwotę. Real Sociedad chce z kolei wypożyczyć piłkarza, ale ta opcja zdaje się nie interesować pionu sportowego Barcelony. Poważnym graczem w rozgrywce o usługi Munira może stać się natomiast Tottenham, dla którego kupno El Haddadiego ma być dobrą okazją na rynku. Koguty szukają bowiem atakującego, który z powodzeniem wcieli się zarówno w rolę klasycznej "dziewiątki", jak i skrzydłowego. Póki co angielski klub nie złożył jeszcze oficjalnej oferty, co może się jednak zmienić po tym, jak do Barcelony trafi wreszcie nowy napastnik.
Trener Tottenhamu Mauricio Pochettino jest zadowolony z raportów przekazywanych przez klubowych wysłanników odnośnie umiejętności Munira. Jedynym problemem przy ewentualnej transakcji jest wymagana przez Barcelonę klauzula wykupienia piłkarza, która jest nie do zaakceptowania dla trzeciej drużyny Premier League poprzedniego sezonu. W przeszłości podobne problemy dotyczyły transferu Sandro Ramíreza. Tottenham był gotowy zapłacić wymaganą kwotę, ale nie godził się na zawarcie w umowie klauzuli wykupienia, na którą nalegała Barcelona.
Zainteresowane Munirem są również Everton i Stoke City, które co prawda rozważają sprowadzenie wychowanka Barçy, ale 15 milionów euro może okazać się dla nich zbyt wygórowaną sumą. The Toffees przeprowadzili jednak z Blaugraną podobną operację, kupując wcześniej Gerarda Deulofeu, który pełni istotną rolę w zespole Ronalda Koemana. Z kolei propozycję wypożyczenia El Haddadiego miało złożyć niemieckie Schalke.
Komentarze (40)