Barça wygrała wyraźnie z Manresą odnosząc zasłużone zwycięstwo, które daje jej 20 w historii tytuł tych rozgrywek.
FC Barcelona wyraźnie pokonała Manresę i wygrała po raz dwudziesty i ósmy z rzędu Ligę Katalońską (63:77). Barça od samego początku narzuciła swoje warunki dzięki czemu mogła kontrolować przebieg spotkania.
Barça od samego początku nie miała zamiaru odpuszczać, co potwierdzał wynik po pierwszej kwarcie, 25:9. W drugiej części obraz gry się nie zmienił i Blaugrana powiększała swoją przewagę. Kierowana przez Clavera, Doellmana i Vezenkova, ostatecznie zakończyła pierwszą połowę z wynikiem 26:48 na swoją korzyść.
W trzeciej kwarcie zawodnicy Bartzokasa zdjęli nieco nogę z gazu, ale nadal mieli korzystny wynik. Manresa skróciła nieco dystans, ale zwycięstwo Barçy nigdy nie było zagrożone. W czwartej kwarcie mecz był już rozstrzygnięty i szansę otrzymali zmiennicy. W niedzielę Barça rozpoczyna zmagania w lidze także spotkaniem z Manresą (12:30).
Należy pamiętać, że Barça była znacznie osłabiona, ponieważ kontuzjowani są kluczowi gracze drużyny tacy jak Navarro, Rice, Koponen i Lawal i docenić to zwycięstwo.
Trener Barçy Jorgos Bartzokas podkreślił, że „było to wielkie zwycięstwo", i że „te dni są wykorzystywane do pracy nad grupą". Jednak dla trenera było jasne, że „niedzielny mecz będzie zupełnie inny z powodu wielu zmian taktycznych".
Justin Doellman, który był najlepszym strzelcem z 16 punktami, podkreślił „dobry początek meczu", mówiąc, że „było to zasłużone zwycięstwo, jesteśmy bardzo zadowoleni z tytułu".
63 - ICL Manresa (9+17+17+20): Cvetković (4), Suggs (13), Tomàs (11), Auda (15), Andrić (1) -pierwsza piątka- Aranitović (5), Cakarun (5), Montañez (0), Jou (0), Trapani (9), Belemene (0), Costa (0).
77 - FC Barcelona Lassa (25+23+12+17): Peno (1), Oleson (8 p., 4 as.), Claver (9 p., 3/4 za trzy, 2 as., 2 bl.), Doellman (16 p., 6/9 za dwa, 3 zb., 4 prz.), Dorsey (4 p., 2 zb., 2 as.) -pierwsza piątka- Vezenkov (11 p., 3/5 za dwa, 4 zb., 3 prz.), Figueras (0), Eriksson (9 p., 4 zb., 2 as.), Sena (0), Perperoglou (8 p., 4/8 za dwa, 7 zb., 5 as.), Tomić (11 p., 5/8 za dwa, 10 zb., 2 as., 2 bl.).
Komentarze (0)