Tylko jeden zawodnik Barçy może się pochwalić wygraniem wszystkich spotkań, w których zagrał. Mowa o Samuelu Umtitim. Francuz rozegrał do tej pory dziewięć meczów, wszystkie od pierwszej minuty, a Barcelona za każdym razem wygrywała.
Barça doznała w tym sezonie trzech porażek, a jedno z jej spotkań zakończyło się podziałem punktów. Umtiti nie zagrał w żadnym z tych meczów. W pojedynku z Alavés (1:2) siedział na ławce rezerwowych, przeciwko Atlético (1:1) i Celcie (3:4) nie zagrał z powodu kontuzji, a w minionym tygodniu nie pojechał do Tarragony, by zmierzyć się z Espanyolem (0:1).
Do tej pory Umtiti prezentował się świetnie, będąc transferową rewelacją tego sezonu. Mimo dopiero 22 lat jest spokojny na boisku, a koszulka Barçy i presja Camp Nou nie wydają się go peszyć.
Francuz jest chwalony po każdym meczu, a z powodu kontuzji Piqué i Mathieu pozostanie podstawowym stoperem Barcelony w konfrontacjach z Manchesterem City i Sevillą. W pierwszym z nich Katalończycy spróbują ostatecznie zapewnić sobie pierwsze miejsce w grupie C Ligi Mistrzów, a w drugim powalczą o utrzymanie drugiej pozycji w tabeli ligi hiszpańskiej. Umtiti zaliczył wczoraj kolejny dobry mecz, był nawet blisko zdobycia pierwszej bramki po mocnym strzale głową.
Dwaj gracze Barcelony, którzy opuścili klub już po rozpoczęciu sezonu, również nie zaznali porażki. Bravo i Munir zagrali w obu spotkaniach o Superpuchar Hiszpanii oraz w pierwszym pojedynku ligowym z Betisem (6:2).
Komentarze (46)