Po meczu rewanżowym z Atlético w półfinale Pucharu Króla Andrés Iniesta, który został gorąco powitany przez publiczność na Camp Nou, kiedy wchodził na boisko, przyznał, że Blaugrana nie weszła dobrze w to spotkanie. Kapitan Barçy nie chciał z kolei komentować decyzji sędziego Gila Manzano.
Mecz: „W pierwszej połowie nie czuliśmy się dobrze, bo to rywale mieli piłkę. Nie jest łatwo, kiedy ma się korzystny wynik i nie wiadomo, czy iść do przodu, czy czekać. Naprzeciw nas stała bardzo groźna drużyna”.
Momenty: „Piłka nożna to gra zespołowa. To, że aspirujemy do zdobycia każdego trofeum, jest zasługą wszystkich zawodników. Mamy nadzieję, że będziemy w dobrej formie. Cieszy nas to, że odbudowujemy się i jesteśmy gotowi na decydującą fazę. Osiągnęliśmy cel, jakim był awans do finału”.
Sędziowanie: „Na koniec wydawało się, że wszyscy oszaleli. To trudne mecze o dużej intensywności. Muszę obejrzeć akcję z udziałem Suáreza”.
Komentarze (19)