Monchi kusi Valverde

Dariusz Maruszczak

18 maja 2017, 12:25

Mundo Deportivo

26 komentarzy

Jeśli sprawy rzeczywiście wyglądają tak, jak zostały ostatnio przedstawione, Ernesto Valverde może się tylko domyślać, że Barcelona rozważa jego zatrudnienie. Podstawą mogą być rozmowy prowadzone przed laty lub dedukcja na podstawie doniesień mediów. Czyli Valverde nie ma żadnej pewności co do oferty Barçy. W przeciwieństwie do innych klubów, które za pośrednictwem jego agenta Iñakiego Ibáñeza wyrażały zainteresowanie i chęć rozpoczęcia negocjacji.

Barcelona zdaje sobie z tego sprawę, ale nie zmienia swojej strategii. Dokonała wyboru kandydatów, ale nie czyni jeszcze oficjalnych ruchów. Barça podejmuje ryzyko, że ktoś inny zatrudni Valverde, ale zdaniem klubu, jeśli ktoś chce trenować Blaugranę, nie podejmie wiążącej decyzji przed 29 maja, kiedy to Barcelona rozpocznie konkretne działania w sprawie zatrudnienia nowego szkoleniowca. Natomiast jeśli Valverde wcześniej dogada się z inną drużyną, wtedy zostają jeszcze inni trenerzy, którzy spełniają wymagania Barçy.

Takie stanowisko pociąga za sobą ryzyko, ponieważ nie tylko Barça szuka trenera. Jest wiele klubów, które przygotowują zmiany na stanowisku szkoleniowca pierwszego zespołu, i niektóre z nich rozważają zatrudnienie Ernesto Valverde. W poprzednim sezonie mógł na niego postawić Manchester City, ale dyrektor sportowy tego klubu Txiki Begiristain był przekonany co do Pepa Guardioli. Florentino Pérez również rozważał zatrudnienie Valverde.

Zespołów zainteresowanych trenerem Athleticu było więcej i podobnie jest teraz. Valverde, który zdaniem Mundo Deportivo podjął już decyzję o zakończeniu pracy w Bilbao, może wybierać pomiędzy znaczącymi klubami La Ligi, Premier League, Bundesligi i Serie A. We Włoszech są tacy, którzy postawiliby na niego w ciemno. Taką osobą jest Monchi, nowy dyrektor sportowy Romy, który zawsze uważał go za trenera z najwyższej półki. Teraz jest w stanie zaoferować Valverde bardziej ambitny projekt niż w czasach, gdy pracował w Sevilli.

Według angielskich mediów także Arsenal jest poważnie zainteresowany Valverde w przypadku odejścia z klubu Arsène'a Wengera, co jednak nie jest tak oczywiste. Francuz równie dobrze może podpisać nowy kontrakt z drużyną z Londynu, w której pracuje od 1996 roku. Co ciekawe Valverde ma być również, podobnie jak swego czasu Pep Guardiola, zainteresowany nauką języka niemieckiego. Jedynym pewnikiem w sprawie przyszłości 53-letniego szkoleniowca jest to, że nie zostanie na San Mamés. Wszystko pozostałe jest możliwe, nawet zrobienie sobie roku przerwy, podobnie jak w przypadku Luisa Enrique. Wiele zależy od tego, co zrobi Barcelona w ciągu najbliższych 10-12 dni.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (26)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze