Luis Suárez przed szansą na kolejne przełamanie

Dariusz Maruszczak

20 listopada 2017, 16:40

Marca

2 komentarze

W spotkaniu z Leganés Luis Suárez zakończył kiepską serię bez zdobytego gola w LaLidze i przypomniał o swoich możliwościach strzeleckich. Teraz czeka go kolejne wyzwanie: trafić do siatki w Lidze Mistrzów po 626 minutach przerwy.

Ostatnim razem Suárez zdobył bramkę w tych rozgrywkach 8 marca w rewanżowym meczu 1/8 finału z PSG. To właśnie Urugwajczyk rozpoczął historyczną remontadę, pokonując Kevina Trappa już w trzeciej minucie pojedynku. Od tego czasu nie udało mu się strzelić ani jednego gola w Lidze Mistrzów, mimo wielu okazji i pewnego miejsca w podstawowym składzie Barcelony.

Po dwumeczu z PSG w poprzedniej edycji Ligi Mistrzów Suárez rozegrał pełne 90 minut w obu spotkaniach ćwierćfinałowych z Juventusem, ale podobnie jak jego kolegom nie udało mu się trafić do siatki. W obecnym sezonie El Pistolero również mierzył się ze Starą Damą, jednak znów nie zdołał strzelić gola, podobnie jak w trzech pozostałych pojedynkach fazy grupowej ze Sportingiem i Olympiakosem. We wszystkich tych meczach wystąpił w podstawowym składzie Barcelony, a tylko w spotkaniu z drużyną z Lizbony opuścił boisko na kilku minut przed końcem rywalizacji. Łącznie jego seria bez strzelonej bramki w Champions League wynosi już 626 minut.

W poprzednim sezonie Urugwajczyk strzelił 28 goli w LaLidze, cztery w Pucharze Króla i trzy w Lidze Mistrzów. Rok temu na tym etapie rozgrywek miał osiem bramek w Primera División i dwie w Champions League. Teraz ma ich na koncie tylko pięć, wszystkie w rozgrywkach ligowych.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (2)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze