Javier Tebas odniósł się wczoraj do wypowiedzi Gerarda Piqué po meczu z Espanyolem, po której lokalny rywal Barcelony złożył donos na zawodnika. Podczas gali prasy sportowej w Madrycie prezes LaLigi stwiedził: – nie mamy wystarczających kompetencji, żeby podjąć decyzję w sprawie tej wypowiedzi. Jak zawsze w takich sytuacjach sprawa została skierowana do Komisji Przeciwko Przemocy. Nie były to zbyt fortunne słowa.
Tebas został też zapytany o kontrowersje po meczu Barcelony z Deportivo Alavés. W końcówce spotkania sędzia nie podyktował rzutu karnego dla gości za zagranie ręką Samuela Umtitiego. – Gdybyśmy mieli system VAR, być może sędzia inaczej zinterpretowałby tę sytuację. To nie są łatwe decyzje – przyznał prezes ligi hiszpańskiej.
Kolejnym poruszonym tematem była obecność członków Ultras Sur, radykalnej grupy kibiców Realu Madryt, na trybunach Estadio Mestalla. – Ta sytuacja nie znaczy, że przemoc wraca na stadiony. Nie zgadzamy się na to, ponieważ tacy ludzie nie mogą wchodzić na trybuny. Takie sytuacje zawsze powodują problemy i dużo się o nich mówi, szczególnie że to nie pierwszy taki przypadek w ostatnim czasie – zadeklarował Tebas.
Komentarze (27)