Jak informuje brazylijski portal UOL, Grêmio Porto Alegre czeka już tylko na telefon z Barcelony, aby jego reprezentanci mogli przylecieć do stolicy Katalonii i uzgodnić ostatnie szczegóły dotyczące transferu Arthura do zespołu Blaugrany.
Operacja ma być już domknięta w 95 procentach. Do Barcelony przylecą dyrektorzy Grêmio André Zanotta i Carlos Amoedo oraz prawnik Gabriel Vieira. Arthur nie pojawi się na razie w stolicy Katalonii.
Zawodnik trafi na Camp Nou w styczniu 2019. Będzie kosztował 40 milionów euro - 30 mln kwoty stałej i 10 mln zmiennych (5 mln za rozegranie określonej liczby meczów w Barcelonie i 5 mln za pierwsze przedłużenie umowy z Barçą). Przypomnijmy, że klauzula Brazylijczyka wynosi 50 milionów euro. Warto podkreślić, że jedynie 24 mln euro trafi bezpośrednio do Grêmio, które ma 60% praw do Arthura. Po 20% należy do samego zawodnika i biznesmena Celso Rigo.
Komentarze (9)