Ernesto Valverde wziął udział w konferencji prasowej po remisie 2:2 z Sevillą na Sánchez Pizjuán.
Podsumowanie: Pierwsza połowa była dość wyrównana. Po rzutach rożnych rywale wyprowadzili kilka kontr, ale my też mieliśmy dobre okazje bramkowe. W drugiej połowie, dzięki pomocnikom i szybkości w ataku, Sevilla szybko wyszła na prowadzenie 2:0. Następnie zaryzykowaliśmy utratę trzeciego gola i udało nam się zremisować. Tak już jest. Najpierw strzeliliśmy, by wejść w mecz, a potem trafił Leo.
Wiara: Wierzyliśmy, że uda nam się strzelić pierwszą bramkę. Boczni obrońcy grali wysoko, blisko pola karnego Sevilli… Dzięki temu nam się udało.
Kontry Sevilli: Nie oddajemy dużo przestrzeni na boisku. Szybka utrata drugiego gola mocno na nas wpłynęła. Nie umieliśmy kontrolować kontr rywali, zdarzało nam się to już w trakcie sezonu.
Messi: Planowałem, że zagra, ale to prawda, że odczuwa ból. Od jakiegoś czasu nie grał i potrzebował tego. Jest decydujący za każdym razem, gdy dotyka piłki, wiemy o tym. W tym meczu było po trochu wszystkiego.
Messidependencia: Wszystkie zespoły są inne z Messim i bez niego. Nie będę odnosił się do ostatniej porażki Argentyny…
Puchar Króla: Ten mecz posłuży nam za przykład przy planowaniu finału Pucharu Króla.
Komentarze (8)