W poprzednim letnim okienku transferowym Barcelona rywalizowała z Realem Madryt o Daniego Ceballosa, a w tym roku kluby ponownie mogą powalczyć o utalentowanego zawodnika z Hiszpanii. Tym piłkarzem jest Fabian Ruiz, u którego widać wiele podobieństw do Ceballosa. Obaj są wychowankami Realu Betis, są młodzi i dobrze przygotowani do gry w Primera División, a ich błyskawiczny rozwój wzbudza zainteresowanie wielkich klubów. Jeśli Barcelona zdecyduje się na pozyskanie Ruiza, czeka ją kolejna rywalizacja z innymi europejskimi potentatami.
22-letni Fabian mógłby być alternatywą dla Arthura, gdyby transfer Brazyliczyka nie doszedł do skutku lub został opóźniony. Kiedy Barcelona zapewni sobie mistrzostwo Hiszpanii, klub będzie mógł całkowicie skupić się na letnim okienku transferowym, a wolny od presji Ernesto Valverde zajmie się przygotowaniem planu na przyszły sezon z uwzględnieniem zawodników, którzy mają dołączyć do drużyny. Barcelona zawarła z Grêmio wstępne porozumienie w sprawie transferu Arthura i ma czas do 15 lipca na decyzję, czy zapłaci za niego 26 milionów euro, czy zrezygnuje z Brazylijczyka i poszuka innego piłkarza o podobnej charakterystyce: szybkiego i dobrego technicznie, ale z lepszymi warunkami fizycznymi.
Pozyskanie zawodnika wyższego i silniejszego niż Arthur to opcja, która zyskuje coraz więcej zwolenników w klubie. Swojej opinii nie wygłosił jeszcze Ernesto Valverde, który widzi jednak braki kadrowe uniemożliwiające drużynie odpowiednią reakcję w niektórych fazach meczów. W Barcelonie trwa debata na ten temat i nie brakuje opinii, że Duma Katalonii powinna pozyskać zarówno Arthura, jak i zawodnika o profilu Fabiana Ruiza.
Barcelona nie jest jedynym klubem zainteresowanym zawodnikiem Betisu. Obserwuje go także Real Madryt, w którym Ruiz mógłby nieco odciążyć Toniego Kroosa i Lukę Modricia. Los Blancos mogą włączyć w operację Daniego Ceballosa, ponieważ zawodnik sprowadzony w lipcu zeszłego roku z Realu Betis nie otrzymuje zbyt wielu szans od Zinedine'a Zidane'a i powrót na Benito Villamarín mógłby być dla niego optymalnym rozwiązaniem.
Fabiana Ruiza chętnie widziałyby u siebie także kluby spoza Hiszpanii. Należą do nich Juventus i AS Roma, która rozważała jego zakontraktowanie, jednak w dłuższej perspektywie. Monchiemu podoba się ten zawodnik, ale dyrektor sportowy rzymskiego klubu uważa, że Fabian Ruiz powinien nabrać więcej doświadczenia, żeby rywalizować w europejskiej elicie.
Kontrakt Ruiza z Realem Betis został niedawno przedłużony do 2020 roku. Klauzula odstępnego piłkarza wzrosła dwukrotnie. Wciąż nie jest ona jednak zbyt wysoka, ponieważ zostawiono zawodnikowi furtkę na odejście do zespołu rywalizującego w Lidze Mistrzów. Ruiz chciałby wywalczyć z drużyną Quique Setiena awans do Ligi Europy, ale nie wyklucza walki o wyższe cele w przyszłym sezonie. Na razie zawodnik skupia się jednak na rywalizacji w LaLidze i grze o europejskie puchary z Realem Betis.
Im bliżej lipca, tym więcej pojawia się informacji transferowych. Barcelona uważnie śledzi sytuację na rynku i zna preferencje innych klubów. Działacze Blaugrany zdają sobie sprawę, że Fabian Ruiz wzbudza zainteresowanie wielu czołowych zespołów, dlatego chcą zająć pole positon w wyścigu o pozyskanie piłkarza Realu Betis.
Fot. Tomás Quifes Correa / CC BY-NC 2.0
Komentarze (40)