Louis van Gaal (1997-2000 i 2002-2003) był jednym z tych trenerów Barcelony, którzy w największym stopniu dbali o canterę. Holenderski szkoleniowiec zdawał sobie sprawę ze znaczenia szkółki, dlatego spędzał wiele czasu na obserwowaniu piłkarzy rezerw, a także zespołów młodzieżowych. To pod jego skrzydłami w pierwszej drużynie Barçy zadebiutowali Xavi Hernández, Andrés Iniesta czy Víctor Valdés. W związku z dzisiejszą konferencją prasową Don Andrésa Holender postanowił napisać list do swojego byłego podopiecznego.
Kiedy przyszedłem na stanowisko trenera w Barcelonie, zawsze wierzyłem, że bardzo ważne jest dawanie szansy młodym zawodnikom. Co tydzień wspólnie z moimi współpracownikami oglądałem mecze drużyn młodzieżowych. Obserwowałem grę takich zawodników jak Iniesta, Xavi, Motta… Szybko doszedłem do wniosku, że warto dać szansę Andrésowi. Już w zespołach juniorskich było widać, że miał ogromną jakość, którą można było rozwinąć w pierwszej drużynie.
Obserwowałem, jak pracował na boisku. Przyglądałem się także Xaviemu. Wiele osób mówiło mi, że obaj są identyczni, jednak ja uważałem, że Iniesta ma więcej jakości, ponieważ był niesamowity pod względem techniki. On wcześniej niż pozostali potrafił dostrzec, co należało zrobić na małym polu. Zależnie od sytuacji na boisku zawsze podejmował bardzo dobre decyzje.
Był bardzo szybki podczas wykonywania podań. Teraz widzimy Messiego, który jest bardzo szybkim zawodnikiem, lecz Andrés także nim był, jednak w inny sposób. Ma ogromną zdolność w dryblowaniu w stylu Leo, ale na małej przestrzeni miał więcej jakości i był szybszy w wykonywaniu podań. Tę zaletę widziałem u niego już w wieku 17 lat.
W tamtym momencie bardzo trudno było sądzić, że zajdzie aż tak daleko, nawet pomimo jakości, którą wówczas pokazywał. Było jednak coś więcej. Iniesta nie ogranicza się jedynie do swojej boiskowej wspaniałości, ponieważ zawsze był fantastycznym profesjonalistą i miał wokół siebie doskonałe otoczenie. To wspaniała osoba. Kiedy taka osoba, wykazująca się skromnością, jest tak inteligentna w tym, aby otaczać się odpowiednimi ludźmi, wówczas wszystko staje się prostsze.
To prawda, że nie był graczem o wybitnych warunkach fizycznych. Jednak aspekt fizyczny można rozwinąć z biegiem lat, a bardzo trudno zrobić to z umiejętnościami taktycznymi. Ponadto w tamtym okresie fizyczność nie była tak istotna, jak ma to miejsce dzisiaj. W obecnych czasach w futbolu coraz ważniejszy zaczyna być aspekt fizyczności zawodników.
Piłkarz, który taktycznie jest dobry i szybki podczas realizowania zadań, zawsze będzie wygrywał. To działo się z Iniestą, Xavim czy Messim, którzy są tak szybcy, że w ich przypadku aspekt fizyczny nie odgrywa tak znaczącej roli.
Bardzo się cieszę, że Iniesta miał tak błyskotliwą karierę. Nie tylko dlatego, że to wspaniały piłkarz, ale również z tego względu, że to fantastyczny człowiek, a o to w dzisiejszym futbolu wcale nie jest tak łatwo.
Fot. Paul blank / CC BY 2.5
Komentarze (9)