Cele Barcelony na letnie okienko transferowe są jasne. Jednym z nich jest Clement Lenglet, 22-letni stoper Sevilli. Barça wie, że ma problemu w linii obrony, i chce się zabezpieczyć. Samuel Umtiti nie przedłużył jeszcze umowy, a Thomas Vermaelen ma 33 lata i jest podatny na kontuzje. Z kolei Yerry Mina nie cieszył się zaufaniem Valverde i zajmuje miejsce dla zawodnika spoza Unii Europejskiej.
Dlatego kataloński klub zdecydował się na pozyskanie francuskiego obrońcy. Klauzula odejścia Lengleta wynosi 35, a nie jak wcześniej mówiono, 30 milionów euro. To osiągalna dla Barçy kwota. Wiele hiszpańskich mediów uważa już transfer za pewny. Ponadto mówi się o dodatkowych trzech milionach euro, dzięki którym Sevilla zapewniłaby sobie pieniądze, które musi przekazać Nantes. Lenglet wychował się w tym zespole, a jako że nie skończył jeszcze 23 lat, Francuzi mogą oczekiwać wynagrodzenia za jego szkolenie.
Mundo Deportivo informowało, że Lenglet przyjdzie do Barcelony niezależnie od tego, czy pozostanie w niej Umtiti. Klub chce być spokojny na wypadek, gdyby były stoper Lyonu został, ale nie przedłużył umowy, a jego klauzula pozostałaby na poziomie 60 milionów euro. Głównym powodem transferu jest jednak dobra cena Lengleta oraz świadomość, że Vermaelen nie jest przyszłością obrony Barçy. Zawodnik Sevilli będzie miał szansę na rywalizację z Umtitim i Piqué. Ten drugi ma już 31 lat, co ułatwia nieco zadanie młodemu stoperowi.
Jak informowano wcześniej, Lenglet ma podpisać pięcioletni kontrakt. Barcelona chce jednak zaksięgować ten transfer w kolejnym okresie rozliczeniowym, ponieważ w obecnym wydała znaczne sumy pieniędzy na Coutinho, Dembélé, Paulinho i Semedo. Lenglet przebywa na wakacjach, a jego przedstawiciel sugeruje, że przed podjęciem ostatecznej decyzji chciałby porozmawiać z nowym trenerem Sevilli Pablo Machinem.
Fot. Эдгар Брещанов / CC BY-SA 3.0
Komentarze (46)