Brazylijczyk Ronaldo został wybrany do pełnienia funkcji międzynarodowego ambasadora Grupy Santander w ramach sponsoringu Ligi Mistrzów. W czasie oficjalnej prezentacji były piłkarz zdradził swoje "hiszpańskie" preferencje oraz odniósł się w kilku słowach do poszczególnych zawodników Barçy.
- Grałem zarówno w Barcelonie, jak i w Realu Madryt. Oczywiście spędziłem więcej lat, występując w barwach Królewskich. To właśnie tej drużynie kibicuję bardziej niż ekipie Barcelony. Uważam, że Real Madryt jest silniejszą ekipą. Wygraliśmy cztery razy rozgrywki Ligi Mistrzów w ciągu ostatnich pięciu sezonów. Zatem to Real jest faworytem do zwycięstwa w tym turnieju. Tuż za nim jest Barca, która też powalczy o to trofeum - powiedział.
Na pytanie o piłkarzy Barcelony, Ronaldo odpowiedział:
Luis Suárez: Nie widzę, aby Luis Suárez miał jakiś problem. Nie można dać się zwariować i aż tak bardzo przejmować obecną dyspozycją.
Messi: Czy jako kibic Realu boję się Messiego grającego jeszcze przez kilka kolejnych lat w trykocie Barçy? A kto się go nie boi! Jego przypadek to jednak kwestie naturalne. Czas traktuje jednakowo wszystkich i Messi będzie grać, dopóki będzie w stanie.
Coutinho: To piłkarz obdarzony dużą jakością i talentem. Jest szybki i bardzo lubię oglądać go w akcji. Co prawda współpracuję z Realem, ale muszę przyznać, że Coutinho jest naprawdę bardzo dobry.
Arthur: Czy poleciłem Florentino Pérezowi, aby sprowadził Arthura? Nic takiego nie miało miejsca. Florentino ma swoich ludzi, którzy obserwują danego gracza dużo wcześniej niż inni.
Komentarze (86)