Eusebio Sacristán prowadzi Gironę od czterech miesięcy i w pierwszych czterech kolejkach LaLigi jego zespół zdobył 7 z 12 możliwych do uzyskania punktów. Daje to Katalończykom niespodziewanie wysokie szóste miejsce w tabeli. Po tym czasie można stwierdzić, że nowy trener postanowił trzymać się dobrze funkcjonującej taktyki z zeszłego sezonu. Girona pod wodzą Pablo Machina mogła się podobać, więc Eusebio uznał, że konieczne będzie jedynie dopracowanie niektórych elementów. Trzon składu również nie zmienił się znacząco podczas letniego okienka transferowego, co ułatwiło nowemu trenerowi objęcie zespołu.
W tym sezonie Girona może grać w systemie 4-3-3 lub 3-5-2. To jedna z zalet w porównaniu do poprzednich rozgrywek, w których trener miał mniejszą możliwość reagowania na boiskowe wydarzenia i trudniej było mu zaskoczyć rywali. W pierwszych dwóch spotkaniach tego sezonu Girona zagrała trójką napastników i zdobyła tylko jeden punkt w starciu z Realem Valladolid. Należy jednak wziąć pod uwagę, że drugim z rywali był Real Madryt. Później Eusebio zdecydował się na zmianę ustawienia, która zaowocowała zwycięstwami z Villarrealem i Celtą Vigo. W spotkaniach z tymi drużynami Girona zagrała systemem 3-5-2, którego można się spodziewać także w niedzielnym meczu na Camp Nou.
Silni, ale wolni obrońcy
Linia obrony to jeden z kluczowych elementów Girony. W ostatnich dwóch meczach Eusebio postawił na trójkę Alcala-Bernardo-Juanpe. Wszyscy trzej potrafią dobrze grać w powietrzu i znakomicie radzą sobie w fizycznych starciach, ale ich słabym punktem jest szybkość, co Barcelona wykorzystała już w zeszłym sezonie.
Groźni wahadłowi
Zawodnicy operujący przy linii bocznej potrafią stworzyć różnicę na korzyść Girony. Największe szanse na występ w pierwszym składzie mają Aday Benítez i młody Pedro Porro, który niedawno awansował do pierwszej drużyny. To właśnie współpraca Porro i Portu na prawej stronie boiska stała się jedną z najgroźniejszych broni Girony. Obaj zawodnicy muszą jednak uważać podczas swoich ofensywnych wyjść, ponieważ mogą zostawić za sobą dużo wolnej przestrzeni.
Różne warianty w środku pola
Eusebio ma duże pole manewru, jednak zazwyczaj to Alex Granell i Pere Pons są odpowiedzialni za pracę w destrukcji, a Borja García zapewnia kreatywność w ofensywie. Inną opcją jest też Douglas Luiz, ale najprawdopodobniej trener Girony postawi na dwóch wychowanków na pozycji piwotów, a Granell będzie odpowiedzialny także za wykonywanie stałych fragmentów gry.
Nietykalny duet napastników
Cristhian Stuani i Portu mają w Gironie szczególny status. Urugwajczyk przeżywa drugą młodość i jest w dobrej formie strzeleckiej. W tym sezonie LaLigi zdobył już trzy gole, a w poprzednich kolejkach to właśnie jego trafienia były decydujące w starciach z Villarrealem i Celtą Vigo. Portu to z kolei uosobienie charakteru, waleczności i głodu sukcesów. Nie jest tak skuteczny jak jego partner z ataku, ale na boisku stanowi dla niego odpowiednie wsparcie.
Fot. Вячеслав Евдокимов / CC BY-SA 3.0
Komentarze (3)