Mundo Deportivo: Problemy, z którymi poradził sobie w tym sezonie Ernesto Valverde

Grzegorz Zioło

29 grudnia 2018, 14:30

Mundo Deportivo

74 komentarze

Ernesto Valverde mógł udać się na świąteczno-noworoczną przerwę w rozgrywkach LaLigi w dobrym nastroju. Txingurri poprowadził Barçę do zdobycia Superpucharu Hiszpanii, pierwszego miejsca w jednej z najtrudniejszych grup w Lidze Mistrzów oraz pozycji lidera w Primera División. Mundo Deportivo przypomina również problemy, z którymi musiał zmierzyć się w ostatnich miesiącach trener Barçy i z których wyszedł obronną ręką.

Złość Arturo Vidala

Chilijczyk nie chciał pogodzić się z rolą zmiennika podczas swoich pierwszych miesięcy w Barcelonie i wyraził swoje niezadowolenie w mediach społecznościowych. Pomocnik zamieścił zdjęcie na Instagramie opatrzone podpisem: "z Judaszami się nie walczy, oni wieszają się sami!" oraz emotikonami przedstawiającymi pięści, a także opublikował post na Twitterze z emotikonami wyrażającymi złość. Valverde porozmawiał z zawodnikiem i zaczął dawać mu więcej szans na grę w momencie, który uznał za stosowny. W ostatnich ośmiu spotkaniach Vidal aż sześć razy wychodził na boisko w podstawowym składzie jako prawy pomocnik, niekiedy zastępując nawet Ivana Rakiticia.

Kontuzje Umtitiego i Vermaelena

W tym sezonie środek obrony przyprawiał Valverde o prawdziwy ból głowy. Kontuzje Samuela Umtitiego i Thomasa Vermaelena zmusiły trenera Barçy do eksploatowania Gerarda Piqué, który nie mógł liczyć na zbyt wiele odpoczynku, oraz rzucenia na głęboką wodę Clementa Lengleta, który odwdzięczył się dobrymi występami. W awaryjnej sytuacji Valverde zaproponował sprowadzenie Jeisona Murillo, kiedy dyrekcja sportowa Barçy szukała stopera poza Hiszpanią. W najbliższych miesiącach okaże się, czy rozwiązanie wymyślone przez szkoleniowca okaże się skuteczne. 

Uraz Messiego

Argentyńczyk złamał rękę w meczu z Sevillą, tuż przed ważnymi spotkaniami z Interem w Lidze Mistrzów i Realem Madryt w LaLidze. Pod nieobecność Messiego Valverde zdecydował się na grę czwórką pomocników, a drużyna doskonale poradziła sobie bez swojego kapitana, co udowodniła przede wszystkim manitą El Clásico.

Wejście Arthura do drużyny

Środkowej linii Barcelony brakowało świeżości, dlatego Valverde zdecydował się dać szansę nowo sprowadzonemu Arthurowi, który dołączył do Ivana Rakiticia i Sergio Busquetsa. Drużyna zyskała nową jakość, a brazylijski pomocnik utrzymał miejsce w pierwszym składzie od meczu z Tottenhamem aż do spotkania z Atlético, w którym doznał kontuzji.

Coutinho na skrzydle

Włączenie Arthura do drużyny zmusiło Valverde do przesunięcia Philippe Coutinho na bardziej ofensywne pozycje, na przykład mediapunty czy skrzydłowego. Brazylijczyk czuł się komfortowo, dopóki jego forma nie została zakłócona przez kontuzję. Teraz trener Barcelony będzie musiał poszukać byłemu piłkarzowi Liverpoolu możliwości do bardziej regularnych występów.

Spóźnienia Dembélé

Francuz miał problemy z punktualnością, kilka razy zdarzyło mu się zaspać i nie przyjechać na czas na trening. Według Valverde wystarczającą karą dla zawodnika była wysoka grzywna nałożona przez klub. Mimo obaw Dembélé odpowiedział na medialną krytykę swoimi występami. Napastnik był zmotywowany, strzelił kilka ważnych goli, a w meczu z Levante wywiązywał się nawet z obowiązków w defensywie.

Brak gry Malcoma

Od samego początku Valverde dawał do zrozumienia, że to nie on prosił o transfer tego zawodnika. Sprowadzenie Malcoma nie było jego pomysłem, co jasno pokazały pierwsze oficjalne mecze sezonu. Problem z Brazylijczykiem stawał się coraz większy, aż w końcu Valverde wyjaśnił zawodnikowi, jaką rolę przewiduje dla niego w zespole. Trener zapewnił Malcoma, że otrzyma swoje minuty, choć nie będzie ich zbyt wiele. Napastnik zachował cierpliwość i kiedy otrzymywał szansę, odpowiadał strzelonymi golami.

Problemy z utrzymaniem czystego konta

Jesienią Barcelona traciła zdecydowanie zbyt dużo goli. Nieszczelna defensywa dawała o sobie znać szczególnie w LaLidze, w której Barça nie potrafiła zachować czystego konta przez jedenaście meczów z rzędu. W grudniu sytuacja zmieniła się na lepsze. Mimo dalszych problemów kadrowych Blaugrana zagrała na zero z tyłu w czterech kolejnych spotkaniach z Villarrealem, Espanyolem, Levante i Celtą Vigo.

Fot. Asociación Beticismo / CC BY-NC-SA 2.0

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (74)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze