Gerard Piqué vs. Virgil van Dijk: pojedynek tytanów w półfinale Ligi Mistrzów

Grzegorz Zioło

30 kwietnia 2019, 14:00

Sport

35 komentarzy
  • W jutrzejszym meczu na Camp Nou dojdzie do pojedynku dwóch najlepszych stoperów w tym sezonie: Virgila van Dijka i Gerarda Piqué
  • Holender i Katalończyk są liderami linii obronnych swoich drużyn i notują znakomite wyniki w statystykach celnych podań oraz wygranych pojedynków
  • Obaj stoperzy potrafią też odnaleźć się pod bramką rywala: Piqué strzelił w tym sezonie siedem goli, a van Dijk – pięć

Jak wielokrotnie powtarzali eksperci, w dzisiejszej piłce atak zaczyna się od obrony. Zespoły nie mogą opierać się wyłącznie na sile ofensywnej, ponieważ bez solidnej defensywy wysiłek napastników pójdzie na marne. Takich problemów nie mają dwie drużyny, które jutro zmierzą się ze sobą na Camp Nou w półfinale Ligi Mistrzów. Zarówno FC Barcelona, jak i Liverpool dysponują zawodnikami na najwyższym poziomie we wszystkich formacjach.

Sport postanowił dziś skupić się na dwóch postaciach, bez których trudno wyobrazić sobie linie obronne Liverpoolu i FC Barcelony. Virgil van Dijk i Gerard Piqué to dyrygenci w defensywach obu zespołów. Obaj grają w tym sezonie praktycznie bez przerwy i nie tylko zapewniają spokój na tyłach, ale też potrafią odnaleźć się pod bramką rywala. W obecnej kampanii Holender strzelił już pięć goli, a Katalończyk – siedem. Van Dijk i Piqué utrzymują bardzo wysoki poziom celności podań i praktycznie nie tracą piłek. Stoper Barcelony popełnił jednak w tym sezonie trzy błędy bezpośrednio skutkujące utratą gola, a obrońca The Reds zanotował jedną taką wpadkę.

27 grudnia 2017 roku van Dijk przeszedł z Southampton do Liverpoolu za rekordową jak na obrońcę kwotę 85 milionów euro. Ta cena wydawała się wtedy szaleństwem i oznaką zepsucia rynku transferowego, ale szybko okazało się, że The Reds w rzeczywistości dobrze zainwestowali swoje pieniądze. Dwa dni temu Holender został wybrany na najlepszego piłkarza Premier League tego sezonu, a jego zespół wciąż bierze udział w niezwykle zaciętej walce o tytuł z Manchesterem City.

Van Dijk to prawa ręka Jürgena Kloppa na boisku. 27-latek jest prawdziwym przywódcą znakomicie funkcjonującej drużyny niemieckiego szkoleniowca. Świetne warunki fizyczne (1,93 m wzrostu), siła i charakter pozwalają mu na walkę z najlepszymi napastnikami Premier League. Co ważniejsze, Holender gra bardzo czysto i w 45 spotkaniach w tym sezonie otrzymał zaledwie cztery żółte kartki. Van Dijk jest obecnie prawdopodobnie najlepszym obrońcą na świecie pod względem umiejętności taktycznych i przewidywania zagrań rywali. Między innymi dzięki jego postawie Liverpool w tym sezonie zmniejszył średnią traconych goli do 0,63 na mecz. Stoper The Reds wygrywa 76% pojedynków i utrzymuje celność podań na poziomie 89%.

Po drugiej stronie barykady stanie Gerard Piqué, który w ostatnich miesiącach wszedł na równie wysoki poziom. Mimo początkowych problemów Katalończyk notuje znakomity sezon i także może pochwalić się doskonałymi statystykami. 92% celnych podań to świetny wynik, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę charakterystykę gry Piqué i jego skłonność do wertykalnych zagrań. Stoper Blaugrany wygrywa 67% pojedynków i podobnie jak van Dijk bardzo dobrze radzi sobie w powietrzu. Być może Geri ustępuje nieco Holendrowi pod względem budowy ciała, ale nie pod względem efektywności.

Pojedynek van Dijka z Piqué będzie jednym z kluczowych aspektów rywalizacji Liverpoolu z Barceloną. Obrońca Blaugrany zdobył już w swojej karierze wiele trofeów i posiada znacznie większe doświadczenie w spotkaniach o tak wysoką stawkę, ale to Holender jest głodny tytułów, podobnie jak cały zespół The Reds. Być może to właśnie w nogach (i głowach) tych piłkarzy leży przepustka do wielkiego finału Ligi Mistrzów.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (35)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze