Bramkarz Valencii wyjaśnia, jak zatrzymał Messiego w finale Pucharu Króla

Radek Koc

31 maja 2019, 21:00

SuperDeporte

7 komentarzy

Bramkarz Valencii Jaume Domenech powrócił do finału Pucharu Króla i w wywiadzie dla SuperDeporte opisał jeden z kluczowych momentów spotkania z Barceloną. 

Domenech nawiązał do interwencji z ostatnich minut pierwszej połowy. Jego zespół prowadził już wówczas 2:0 i strata bramki na chwilę przed zejściem do szatni mogłaby mieć negatywny wpływ na morale. 

- Messi przyjął piłkę i od razu wyszedł do niego jeden z naszych stoperów, aby wywrzeć na nim presję. Przede mną był jeden z naszych obrońców i dostrzegłem piłkę z małym opóźnieniem. Miałem jednak niewielką widoczność i udało mi się zareagować i obronić strzał. Po to właśnie jestem. Mam pomagać drużynie. Myślę, że moja interwencja była ważna, ponieważ pozwoliła nam zejść na przerwę z dwubramkowym prowadzeniem. To była naprawdę dobra przewaga.  

Domenech był jednym z bohaterów finału, ale bramkarz woli się skupić na wartości całej ekipy: - Być może stałem się jednym z medialnych bohaterów, ale tym, co naprawdę mnie satysfakcjonuje, jest włożona praca. Jako drużyna pokonaliśmy nasze słabości. Przeszliśmy przez trudne momenty dzięki pracy i walce. Ostatecznie udało nam się osiągnąć nasz cel - powiedział. 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (7)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze