Ansu Fati znów udowodnił swój nieprzeciętny talent. 16-letni skrzydłowy pojawił się na boisku w przerwie meczu z Osasuną i już po sześciu minutach zanotował swoje pierwsze trafienie w barwach Barcelony.
Fati wygrał pojedynek główkowy po dośrodkowaniu Carlesa Péreza i po dobrym strzale głową umieścił piłkę w rogu bramki strzeżonej przez Rubena. Dzięki temu przeszedł do historii katalońskiego klubu. Jak podają hiszpańscy dziennikarze, skrzydłowy został bowiem najmłodszym strzelcem gola w historii występów Barcelony w Primera División. Fati zdobył bramkę w wieku 16 lat i 304 dni i wyprzedził pod tym względem Bojana Krkicia (17 lat i 53 dni), a nawet samego Leo Messiego (17 lat i 331 dni). Pozostaje mieć nadzieję, że dalsza kariera utalentowanego zawodnika potoczy się bardziej w kierunku przypominającym piłkarską drogę Argentyńczyka niż Hiszpana. Krkić od razu pogratulował Fatiemu, mimo że ten odebrał mu klubowy rekord. – Zawsze to wielka radość oglądać chłopaków z La Masii cieszących się grą i realizujących marzenia. Gratulacje z powodu twojego rekordu, Ansu! – napisał były wielki talent Barcelony.
Co ciekawe, Fati został również trzecim najmłodszym graczem w historii całej LaLigi, który zdołał trafić do siatki. Młodsi od niego byli tylko Fabrice Olinga (16 lat i 98 dni) oraz Iker Muniain (16 lat i 289 dni). Jak podaje Mundo Deportivo, po strzeleniu gola kamery telewizyjne wyłapały, jak Fati mówi: „Boże, to niemożliwe”.
Komentarze (32)