Arbiter prowadzący El Clásico zawsze jest pod szczególną obserwacją. Nie inaczej będzie tym razem, a wręcz można odnieść wrażenie, że działania sędziego mogą być pod lupą w jeszcze większym stopniu. Jest to spowodowane kontrowersjami po meczu Barcelony z Realem Sociedad. Katalończycy mieli pretensje o odmienne interpretacje podobnych zagrań w polu karnym i zwrócili się nawet oficjalnie do prezesa RFEF o wyjaśnienie, dlaczego nie skonsultowano się z systemem VAR w związku z sytuacją, w której Gerard Piqué był ciągnięty za koszulkę w końcówce meczu.
Hernández Hernández będzie więc pod presją, tym większą, że wielokrotnie podejmował już złe decyzje w El Clásico na niekorzyść Barcelony lub Realu Madryt. 37-latek ma na koncie 140 meczów w Primera División, z czego szesnaście z udziałem Blaugrany. Najbardziej pamiętną pomyłkę zanotował w styczniu 2017 roku, gdy nie uznał Katalończykom gola w konfrontacji z Betisem, choć piłka znacznie minęła linię bramkową.
Hernández Hernández trzy razy prowadził El Clásico i nie ustrzegł się błędów, które przypomniały hiszpańskie media. Sport zwraca uwagę, że ten arbiter w meczu 36. kolejki LaLigi sezonu 2017/2018 wyrzucił z boiska Sergiego Roberto po tym, jak prawy obrońca uderzył Marcelo, ale za to nie pokazał czerwonej kartki Garethowi Bale’owi, mimo celowego kopnięcia Samuela Umtitiego. Real Madryt również może mieć konkretne zastrzeżenia do pracy Hernándeza Hernándeza. Nie podyktował on bowiem jedenastki po tym, jak Jordi Alba nieprawidłowo powstrzymywał Marcelo w polu karnym w 75. minucie gry. Jeszcze w tym samym meczu arbiter nie przerwał akcji, w której Luis Suárez ewidentnie faulował Raphaela Varane’a. Dzięki temu gola mógł zdobyć Leo Messi.
Z kolei w 33. kolejce sezonu 2016/2017 Hernández Hernández nie ukarał Marcelo czerwoną kartką za uderzenie łokciem Leo Messiego, który po tym starciu obficie krwawił. Arbiter w trakcie trzech prowadzonych przez niego meczów Barcelony z Realem Madryt dwukrotnie wyrzucał z boiska Sergio Ramosa, ale zdaniem Sportu i tak wykazał się łaskawością wobec brutalnie grającego obrońcy, ponieważ powinien był wcześniej pohamować jego zapędy. Z kolei madrycki dziennik Marca przypomina, że sędzia oszczędził też w 2017 roku Casemiro, gdy Brazylijczyk bezpardonowo atakował Messiego, choć miał już na koncie żółtą kartkę. W tym samym spotkaniu Samuel Umtiti na początku rywalizacji faulował w polu karnym Cristiano Ronaldo, czego sędzia nie dostrzegł.
Ponadto Marca wskazuje, że w pierwszym El Clásico z udziałem Hernándeza Hernándeza w 31. kolejce sezonu 2015/2016 37-letni arbiter nie uznał bramki Bale’a, ponieważ uznał, że Walijczyk faulował Jordiego Albę. Los Blancos uważali, że skrzydłowy nie przekroczył przepisów.
Hernández Hernández będzie pod sporą presją podczas El Clásico, a jego decyzje z pewnością będą szeroko komentowane. Co ciekawe, sędzia ten był wybierany najlepszym arbitrem w LaLidze i cieszył się dobrą opinią, choć wyżej wymienione błędy nie świadczą o nim najlepiej. Na szczęście w środę Hernández Hernández będzie mógł korzystać z systemu VAR, choć, jak pokazuje doświadczenie, nie zawsze musi to niwelować wszelkie kontrowersje.
Komentarze (10)