Víctor Font: Pep Guardiola może wrócić do Barcelony, Quique Setién na razie nie jest częścią projektu

Ela Rudnicka

31 stycznia 2020, 14:00

COPE

18 komentarzy

Fot. Getty Images

Víctor Font był gościem programu "El Partidazo" na antenie radia COPE. Kandydat na prezydenta Barcelony wypowiedział się m.in. na temat projektu przedwyborczego i ocenił obecne władze klubu.

Projekt przedwyborczy: Myślimy o Barcelonie w 2030 roku. Nasz plan jest długoterminowy, chcę mieć projekt na kolejne dziesięć lat.

Xavi Hernández: Przyjaźnimy się od lat, Xavi jest wyjątkową osobą. Musimy stworzyć odpowiednie warunki do tego, żeby ktoś taki jak on był ważną częścią klubu w kolejnych dziesięciu latach, bez znaczenia, czy będzie w nim trenerem, czy nie.

Pep Guardiola: Jego powrót jest jak najbardziej możliwy. Tak jak Xavi ma zdolność do tego, żeby wypełniać powierzone mu zadania. Mógłby być prezydentem, wiceprezydentem... Gdyby był prezydentem, współpracowałbym z nim.

Quique Setién: Na ten moment nie jest częścią projektu. Zobaczymy, jak to będzie wyglądało za jakiś czas. Nawet gdyby dobrze mu poszło w krótkiej perspektywie, nasz projekt będzie długoterminowy.

Leo Messi: Zostały mu co najmniej trzy lub cztery lata. Dba o siebie, adaptuje się do nowych okoliczności, rozwinął się wraz z czasem. Myślę, że zakończy karierę w Barcelonie. Gdybyśmy wygrali, mam nadzieję, że moglibyśmy na niego liczyć. Kiedy zakończy karierę, nikt nie będzie mógł zająć jego miejsca. Wierzę oczywiście w młodych wychowanków, chociażby w Riquiego Puiga, czy nowych zawodników – De Jonga czy Ter Stegena.

Neymar: Jako kibic piłkarski, myślę, że należy do najlepszej piątki piłkarzy na świecie, ale to przeszłość, nie pozyskiwałbym go.

Kylian Mbappé: Jako fan piłki, bardzo go lubię. Decyzję o jego ewentualnym transferze powinny jednak podjąć odpowiednie osoby.

Real Madryt: Jestem antimadridistą, bez wątpienia. Cieszyłem się, kiedy Real Madryt odpadł z Ligi Mistrzów. Jego trzy zwycięstwa w tych rozgrywkach to była tragedia.

Florentino Pérez: Nie znam go, mam o nim neutralną opinię.

Javier Tebas: Poznałem go, wydaje mi się w porządku.

Luis Rubiales: Nie znam go, ale Xavi zawsze ciepło wypowiada się na jego temat.

Czy w przypadku ogłoszenia niepodległości Katalonii Barcelona nadal grałaby w LaLidze?: Z pewnością wszyscy byśmy tego chcieli. Co zrobilibyśmy bez El Clásico? Rywalizacja w lidze hiszpańskiej byłaby najbardziej sensowym rozwiązaniem, zrobilibyśmy wszystko, żeby do tego doszło.

Zimowe okienko transferowe: Widać, że nie ma przejrzystego projektu, wiele się improwizuje.

Finanse: Wystawiłbym obecnemu zarządowi ocenę dostateczną.

Kwestie sportowe: Dałbym ocenę niedostateczną. Brakowało przejrzystości i jasnej koncepcji.

Kwestie społeczne: Było dobrze, ale brakowało mi przejrzystości pomysłów. Barça to klub, w którym jest miejsce na wiele ideologii. Trzeba być wiernym catalonismo i Katalonii, ale poza tym jesteśmy marką światową.

Start Laporty w wyborach: Im więcej socios zdecyduje się na przygotowanie projektu dla Barcelony, tym lepiej. Nigdy nie zdecydowalibyśmy się jednak na żaden pakt. Nie rozmawiam z nim wiele, podobnie jak z Bartomeu.

Pośpiech w organizacji wyborów: Będziemy przygotowani. Chcę, żeby odbyły się wtedy, kiedy będzie taka potrzeba. Świat piłki jest szalony, w ubiegłym roku najpierw mówiliśmy o możliwości wygrania trypletu, a tydzień później tematem było już złożenie wniosku o wotum nieufności. Klub taki jak Barcelona zasługuje na więcej jasności i przejrzystości koncepcji.

EURO: Chciałbym, żeby Hiszpania wygrała.

Europejska Superliga: Jestem za poprawieniem Ligi Mistrzów, nie chciałbym jednak, żeby miało to wpływ na ligi poszczególnych krajów.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (18)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze