Juan Antonio Pizzi: Styl Barcelony jest najbardziej odpowiedni do odnoszenia sukcesów

Maciej Łoś

13 kwietnia 2020, 19:15

EFE, Sport

3 komentarze

Fot. Getty Images

Były napastnik Barcelony Juan Antonio Pizzi w wywiadzie dla EFE wspomniał swój czas spędzony w klubie. Zdradził również plany na przyszłość.

Oprócz ciebie, w kadrze Barçy w sezonie 1995/1996 byli tacy zawodnicy jak Sergi, Ferrer, Pep Guardiola, Abelardo, Celades, Luis Enrique, Oscar, Xavi... Wszyscy zostali trenerami. Bardzo kochaliście futbol.

Było wszystkiego po trochu. Tak się złożyło, że łączył nas styl, wiedza, podobne upodobania. Jeśli o mnie chodzi, spotkałem na swojej drodze jeszcze dwóch znakomitych trenerów podczas pobytu w Barcelonie, czyli Bobby'ego Robsona i Louisa van Gaala. Po takich doświadczeniach szukaliśmy pracy w miejscach, w których czuliśmy się komfortowo i bezpiecznie. Cieszę się z tego, że moi koledzy z tamtych lat rozwinęli swoją działalność trenerską i osiągają dobre wyniki.

Jaki jest Pizzi jako trener? Czy wpłynął na niego pobyt w Barcelonie w roli piłkarza?

Nie da się zaprzeczyć, że wszyscy, którzy przeszli przez Barcelonę, nabierają jej stylu. Wszystko dlatego, że on jest najlepiej przystosowany do odnoszenia sukcesów. Prawdą jest również, że wszyscy trenerzy musieli się przystosować do obecnego wyglądu futbolu. Jeśli dziś nadal będę starał się posiadać piłkę jak najdłużej, wykorzystywać szerokość boiska i pozostałe czynniki, to daje gwarancję zwycięstwa. Oczywiście, że zdarzają się sytuacje, że przeciwnicy potrafią postawić się tym warunkom i nas pokonać. Dlatego staramy się cały czas się rozwijać i poprawiać nasz styl, dzięki czemu będziemy mogli wyrządzić rywalom jeszcze większe szkody.

Jak ważne są dla ciebie statystyki?

Statystyki to informacje i dane, które mają znaczenie i powinny być brane pod uwagę. W żadnym jednak przypadku nie są niepodważalne. Trzeba je znać i analizować, ale nic więcej. Dzięki temu zobaczysz, co jest dobre, a co złe.

Jakie są twoje plany na najbliższą przyszłość?

Skończyłem pracę w listopadzie i postanowiłem zrobić sobie kilka miesięcy wolnego od trenowania. Potrzebowałem odzyskać energię i poszukać projektów, które będą odpowiadały moim ambicjom. Zawsze mówiłem, że piłka nożna sama wybiera ścieżki, którymi nas prowadzi, i na tej podstawie możemy wybierać dane nam propozycje. Potem je analizujemy, a później okaże się, czy wybraliśmy dobrze, czy nie.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (3)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze