Javier Tebas zaprezentował dziś nowy sezon Primera i Segunda División, który rozpocznie się w najbliższy piątek. Prezes LaLigi opowiedział o tej kampanii i o sytuacji Leo Messiego oraz wyjaśnił, kiedy można spodziewać się powrotu kibiców na stadiony.
LaLiga: Staramy się, by nasza wartość na poziomie krajowym i międzynarodowym rosła. Trzeba myśleć o przyszłości. Zajmujemy się dostarczaniem rozrywki milionom widzów na całym świecie. Robimy to w piątki, soboty i niedziele.
Ekspansja: W minionym sezonie jedynie w dwóch krajach nie było bezpośrednich kontraktów telewizyjnych. Mowa o Grenlandii i Mongolii, z którymi podpisaliśmy już porozumienia. W tym sezonie docieramy w każdy zakątek świata.
Rynek transferowy: Ten sezon zacznie się później niż zwykle i wszystkie emocje będą bardziej skoncentrowane. Duże i średnie kluby są bardziej dotknięte kryzysem i nie będą mogły przeprowadzać takich transferów jak zwykle. Mniejsze zespoły mogły się wzmocnić nieco lepiej.
Messi: Zawsze chcemy Leo u nas. To najlepszy piłkarz w historii, chciałbym, by zakończył karierę w LaLidze. Od wielu lat pracujemy, by marka LaLigi była ponad zawodnikami i klubami. Wolimy jednak, by Messi z nami został.
Sprzedaż praw TV bez Messiego: Odejście Leo nie miałaby na to wpływu, ponieważ 90% praw jest sprzedanych na kolejne cztery lata.
Powrót kibiców na stadiony: To nie decyzja LaLigi. Kluczowe jest opracowanie szczepionki. Mam nadzieję, że od stycznia i lutego zaczniemy oglądać stadiony takie jak wcześniej. Szczepionka będzie początkiem końca tej sytuacji.
Kolejny piłkarz, który będzie symbolem ligi: Trudno to ocenić. Postawię na Ansu Fatiego. Jeśli utrzyma progres, nie tylko to, co pokazał w spotkaniu z Ukrainą. To było jak doktorat. W Barcelonie również błyszczał, kiedy dostawał szansę.
Komentarze (5)