Wspólnota autonomiczna Madrytu mierzy się w ostatnich tygodniach ze znacznym wzrostem zachorowań na koronawirusa. Cadena SER poinformowała, że prezydent tej Wspólnoty Isabel Díaz Ayuso zwróciła się o pomoc w sprowadzaniu materiałów sanitarnych do Gerarda Piqué.
Obrońca Barcelony ma wiele kontaktów na rynku azjatyckim, więc pomógł m.in. w sprowadzeniu dużej partii maseczek rozdanych następnie za darmo w aptekach. 14 milionów maseczek kosztowało 32 miliony euro. Piqué działa w Madrycie za pośrednictwem swojej firmy Kosmos, zajmującej się m.in. organizacją Pucharu Davisa w tenisie.
Rozgłośnia skontaktowała się z zawodnikiem, a jego otoczenie potwierdziło, że został on poproszony o pomoc przez Wspólnotę Madrytu. Katalończyk nie otrzymał żadnego wynagrodzenia, a jego udział ograniczył się do skontaktowania się z pracownikami dobrze orientującymi się na rynku azjatyckim w celu kupna materiałów i organizacji transportu do Hiszpanii lotami czarterowymi. Kariera pozasportowa Piqué świetnie się rozwija – wg El País firma Kerad Holding zarządzana przez niego i jego ojca zwiększyła w minionym roku swoją wartość z 19,16 mln do 39,8 mln euro.
Komentarze (6)