Kontuzja Mateu Lahoza sprawiła, że dzisiejsze El Clásico poprowadzi Jesús Gil Manzano. Co wiemy o tym arbitrze? Jakie mecze prowadził w przeszłości i czy popełniał rażące błędy?
Gil Manzano sędziuje spotkania Primera División od 2012 roku. Zaledwie po dwóch latach poprowadził swoje pierwsze i jedyne jak dotąd El Clásico. 25 października 2014 roku Real pokonał Barcelonę 3:1. W tym samym roku hiszpański arbiter zaczął również sędziować mecze międzynarodowe. Do tej pory pracował m.in. na EURO U-21, MŚ U-20, w Lidze Mistrzów, Lidze Europy i Lidze Narodów. Jest znany z surowego karania braku szacunku, choć jest w stanie wejść w dialog z zawodnikami.
W tym sezonie Gil Manzano poprowadził finał Superpucharu Hiszpanii, w którym Athletic pokonał Barcelonę 3:2. W tym spotkaniu został pierwszym sędzią w Hiszpanii, który pokazał czerwoną kartkę Leo Messiemu. Z kolei w miniony weekend sędziował starcie Sevilli z Atlético i był krytykowany za niektóre podjęte decyzje. W lidze w tym sezonie arbiter poprowadził zakończony 1:1 remis Barcelony z Sevillą. Pracował też przy trzech pojedynkach Realu – porażce 1:4 z Valencią (podyktował trzy rzuty karne przeciwko Królewskim), wygranej 3:1 z Athletikiem i remisie 1:1 z Realem Sociedad. W swojej karierze Manzano sędziował w sumie 30 meczów Realu (24 wygrane, 3 remisy i 3 porażki) oraz 20 Barçy (11 wygranych, 5 remisów i 4 porażki).
Za obsługę systemu VAR będzie dziś odpowiedzialny César Soto Grado, dla którego to drugi sezon w Primera División. Ten arbiter nie ma dużego doświadczenia i nie sędziuje meczów międzynarodowych. W obecnej kampanii decyzje Gila Manzana były sześć razy poprawiane po konsultacji z VAR-em. Trzy z nich miały miejsce we wspomnianym meczu Valencii z Realem – przy powtórzeniu karnego, uznaniu gola Varane’a i odgwizdaniu karnego za rękę Ramosa. Sam Soto Grado niezbyt często sugeruje sędziemu głównemu obejrzenie powtórki. W tym sezonie miało to miejsce cztery razy. Raz poprawił też błąd arbitra, który pokazał czerwoną kartkę piłkarzowi, choć wcześniej doszło do spalonego.
Komentarze (14)