Antoine Griezmann, Clement Lenglet i Ousmane Dembélé znaleźli się na liście piłkarzy powołanych do reprezentacji Francji na EURO 2020. Największą nowością jest jednak powrót do kadry Karima Benzemy po niemal sześciu latach przerwy. Mundo Deportivo analizuje, że może to mieć bezpośredni wpływ na Dembélé i Griezmanna.
Barça pracuje nad przebudową kadry i teoretycznie wydaje się, że większe szanse na odejście z klubu ma Griezmann, ale Dembélé pozostał tylko rok do końca kontraktu, co sprawia, że Barcelona chciałaby przedłużyć z nim umowę, by odzyskać kontrolę nad jego przyszłością. Jeśli jednak nie okaże się to możliwe, rozwiązaniem będzie sprzedanie skrzydłowego, by nie odszedł on za rok za darmo. W tym właśnie scenariuszu zbliżające się mistrzostwa Europy byłyby bardzo dobrą okazją do pokazania się Ousmane’a z najlepszej strony. Niespodziewane powołanie Benzemy do kadry Francji powoduje jednak, że gracz Barçy być może nie będzie miał miejsca w składzie i nie otrzyma zbyt wielu minut na boisku.
Francuskie media świętują powrót napastnika Realu do reprezentacji, a Didier Deschamps również przyznał, że „Francja jest lepsza z Benzemą”. W tym sezonie zawodnik strzelił 29 goli i zanotował osiem asyst, a związek francuskich piłkarzy wybrał go najlepszym francuskim zawodnikiem grającym poza Ligue 1. Jeśli chodzi o Dembélé, to w marcu wystąpił on w ekipie Les Bleus po raz pierwszy od listopada 2018 roku. Wydawało się, że selekcjoner ponownie zaczął się do niego przekonywać, w czym na pewno pomógł brak kontuzji i regularniejszy sezon w jego wykonaniu. – Ousmane gra w wielu meczach z rzędu, odzyskał formę i możliwość robienia różnicy na boisku oraz strzelania goli. Odzyskał poprzedni poziom – chwalił Deschamps.
Powrót Benzemy jeszcze bardziej zaostrza rywalizację o miejsce w ataku Francuzów, o które walczą także Kingsley Coman (Bayern), Kylian Mbappé (PSG), Antoine Griezmann (Barça), Olivier Giroud (Chelsea) i Wissam Ben Yedder (Monaco). Giroud i Ben Yedder stracili ostatnio na znaczeniu, a ustawienie 4-2-3-1 lub 4-4-2 nie sprzyja umiejętnością Comana. Wydaje się więc, że można spodziewać się ataku złożonego z Mbappe, Griezmanna oraz Benzemy. – W teorii każdy trener marzyłby o takim tercecie – pisze France Football. Sprawia to jednak, że Dembélé pojawiałby się na boisku z ławki rezerwowej, co, jak wspominaliśmy, utrudni jego ewentualną sprzedaż.
Komentarze (21)