Wielka Barça sięgnęła nieba! Czwarty w historii Puchar Europy!
Brak mi słów. Naprawdę brak mi słów... Z Barceloną jestem od sezonu 1999/2000, widziałem wiele meczów fenomenalnych, meczów, których nie zapomnę do końca życia. Wiedziałem, że ten zespół stać na rzeczy niemożliwe. Niemożliwe... dziś naprawdę zrozumiałem, że to słowo do Wielkiej Barcelony po prostu nie pasuje. Dziękujmy Bogu, że jesteśmy Culés, Barcelonie, Wielkiej Barcelonie podziękujmy za to, że po prostu istnieje. Barça dziś była Wielka, Jedyna i Niepowtarzalna. Rywalem podobno był niejaki Manchester, dziś mieli przyjemność z bliska obserwować największy zespół w historii futbolu. Dziś nie było aktorstwa i kontrowersji, dziś zwyciężył futbol wyjątkowy, futbol nieosiągalny dla innych. Zwyciężył zespół wspaniały, zespół, który będzie pamiętał cały świat. Duma Katalonii zagrała piłkę o jakiej United i inni mogą tylko pomarzyć. Wszak za marzenia nie karzą...