- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1259 Culés
Gorące dyskusje
Arkon
7
Kogo typujecie do ostatecznego zwycięstwa?Mistrz Świata?Czarny Koń? Największe rozczarowanie?... » Czytaj dalej
54 odpowiedzi
martusiaaaa
2
nie ma to jak czytać wpisów z la rambli z przed 5/6 lat hahahah
23 odpowiedzi
Zbyszard
0
Mam bardzo ładną Panią dentystkę. Jak ją poderwać?
25 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1259 Culés
11
Byłem dzisiaj z dzieciakami na "Kosmicznym Meczu 2". Jestem ogromnym fanem pierwszej części i w zasadzie to ja, chłop z trójką z przodu w wieku, chciałem iść zobaczyć cóż to powstało 25 lat po premierze kultowej części, gdzie Jordan, Bugs i spółka grają mecz z ekipą Monstars.
Przyznam, że oczekiwań nie miałem. Uważam, że takie produkcje nie należy "wskrzeszać" i psuć ich dobre imię, czego potwierdzeniem tej tezy jest dla mnie Król Lew, który w wersji bardziej realistycznej do mnie nie przemawia. Jednak wersja animowana z 1994r. jest niezastąpiona. Ale wracając do Space Jam.
Nie pomyliłem się. Film jest dla mnie kiepski. Dla osoby, która pierwszą część oglądała więcej razy niż ma lat i z każdym razem bawiła się tak samo dobrze.
Po pierwsze, przejście z wersji animowanej na 3D i przerobienie LeBrona na postać animowaną. Szczerze, to ten zabieg był beznadziejny. Nie wiem kto wpadł na pomysł, by Bugsa, Lolę, Kojota i resztę animków przerobić w wersję 3D przez co tracą swój urok. Tego LeBrona w wersji animowanej przez 30% filmu mogę przeboleć (chociaż wygląda idiotycznie), ale animków po prostu nie da się.
Po drugie, sam mecz. W "jedynce" drużyna Monstars była wyrazista. Ci kosmici z Góry Kretynów, który ukradli talent graczom NBA byli na swój sposób wyraziści. W dwójce zapamiętałem jakiegoś wodnego typa i coś, co przypomina ptaka. I tyle. Ale to też pamiętam, że gdzieś tam się pojawiali, a jakie kwestie wypowiadali, czy jakie zagrania prezentowali - to już nie.
Zagrania i sama gra. Nie chciałbym muchy ubić w kiblu z gościem, który wpadł na pomysł, by wsady w meczu liczyły się za np. 250 punktów. To nie jest klasyczny mecz koszykówki, tylko jakiś shitshow dla sam nie wiem kogo. W jedynce mecz się kończył bodajże 78 do 77, tutaj zaś 1042 do 1041. Tutaj w pewnym momencie jakieś rapsy, tańczenie, które nabijają punkty za styl. Zacząłem się zastanawiać, czy kupiłem bilety na "Space Jam 2" czy może "Stand Up - Taniec Zmysłów". I ta scena, gdzie host cofa licznik z punktami przeciwników... no iks de...
Po trzecie, same zachowania animków. Są oni jacyś tacy sztuczni, ograniczeni. Brakuje mi wymyślnych psikus, które są typowe dla Bugsa i spółki. :) Zapewne przejście na "grafikę" 3D powodowało jakieś ograniczenia. Sam LeBron też jakiś taki sztywny i niepasujący w porównaniu do Jordana. ;)
Na plus krótkie wrzucenie poszczególnych postaci do różnych uniwersów ze stajni Warner Bros, np. Kojot i Struś w Mad Maxie. ;)
Ale to tyle plusów dla mnie. Łącznie 25 sekund na plus z filmu, który trwał 1h i 55 minut. Średnio.
Zaklinam Was drodzy fani pierwszej części, niczym zaklinacz od zaklinowanych klinami koni, byście nie psuli sobie opinii o tym filmie oglądając drugą część. W ogóle poza Space Jamem, kolejny film z animkami ze świata Looney Tunes był niepowodzeniem, więc i tutaj niestety dano pupy...
Nie wiem dla kogo ten film był adresowany. Dla fanów poprzedniej części sprzed 25 lat? Chyba nie. Dla młodych, zajaranych gejmingiem widzów? Może, ale wyszło przedziwnie. Naprawdę nie wiem co autorzy mieli w głowie wypuszczając ten film.
Niestety, sprawdza się pewien niepokojący trend. Hollywood nie ma pomysłu na filmu i wskrzesza (niestety nieudanie) kultowe filmy, jak Krol Lew, czy teraz Space Jam. Seria Piratów z Karaibów też miała tendencje spadkową po trylogii, gdzie grał Bloom. Na szczęście Depp chce za dużo kaski za szóstą część i mam nadzieję, że ona nie powstanie, bo mimo mojego uwielbienia do przygód Jacka Sparrowa, to nie należy tego ciągnąć.
Boję się, że kolejną postacią, którą uwielbiam, a którą zepsują będzie Predator. Niestety, prawa do filmu ma Disney i czuję, że także i postać kosmicznego Łowcy zostanie zepsuta. Zresztą dzisiaj pojawił się artykuł i jest tam niepokojące dla mnie zdanie, otóż "Kosmiczni myśliwi będą musieli stawić czoła kobiecie – twórcy chcą w ten sposób zbudować skojarzenia z Ellen Ripley, czyli bohaterką "Obcego"". Co jak co, ale to człowiek musi stawić czoła Predatorowi, a nie odwrotnie. ;)
Link do całości: https://www.filmweb.pl/news/Znamy+szczeg%C3%B3%C5%82y+dotycz%C4%85ce+reboota+%22Predatora%22-143305
A Wy oglądaliście Space Jam 2? Podzielacie moje zdanie, że film jest słaby, czy wręcz przeciwnie?
2
@Ojciec5tkidzieci Zauważyłeś królika Bugsa kiedy się poszerzył?
2
@Ojciec5tkidzieci Może wyjdę na zacofanego, ale w momencie, kiedy dowiedziałem się o jakichś zabiegach z animacjami postaci, kreską postaci i tak dalej, od razu sobie odpuściłem oglądanie tego dzieła.
2
@Ojciec5tkidzieci Byłem w kinie i mam VHS'a. II nie widziałem, z tego co czytam to pewnie dobrze.
W jedynce Elmer i Yosemite wyciągają na parkiecie spluwy przy melodii stylizowanej na Pulp fiction. W dzisiejszym political correct świecie to nie przejdzie.
1
@Ojciec5tkidzieci zgadzam sie z Toba ta 2 czesc jest totalnie denna ze wszystkim sie zgadzam co napisales na szczescie nie wydalem na ten film ani jednego franka ;o jedynka najlepsza 2 mozna pominac
1
@Ojciec5tkidzieci Jak będzie na necie to sobie obejrzę z ciekawości ale oglądałem skrót i pokrywa się z tym co napisałeś. Ale motyw z łączonymi uniwersami na plus :)
Ps. Wiem co czujesz. Mi Disney zepsuł Gwiezdne wojny :(
0
@Ojciec5tkidzieci Ja koszulkę zamówiłem. Z napisem.
Jak myślisz , jaki napis będzie? :D
0
@AssisMoreira "Let`s get ready to the rumble"? :D
1
@Ojciec5tkidzieci "Ojciec Piątki Dzieci" :D
1
@AssisMoreira Pochwal sie koniecznie ta koszulka, jak ją dostaniesz. ;)
1
@Ojciec5tkidzieci byłem na Space Jam 2 i film uważam za dobre kino familijne.
Po pierwsze, przestawienie postaci w 3D wydaje się normalne jak na współczesne czasy. Tandetne wydaje się natomiast z perspektywy czasu to wklejanie Jordana do animków, ale rozumiem, że w latach 90. to było coś nowego i dlatego przyjęło się dość dobrze, przez co zapadło też w pamięci pozytywnie.
Po drugie, w obu częściach filmu koszykarscy odpowiednicy zawodników Monstars/Goon Squad zostali wymienieni… bezpośrednio. Różnica polega na tym, że w części drugiej dodano pewnych smaczków. Klay Thompson został przedstawiony jako żywiołak wody i ognia, ponieważ należy do „Splash Brothers” a także nie raz ma „gorącą rękę” gdy rzuca za 3. Anthony Davis to skrzydlaty (bo lata, alley oop etc) potwór z monobrwią. Damiego Lillarda reprezentował Chronos, ze względu na słynne w NBA „Damie time”. Diana Taurasi, koszykarka WNBA, posiada pseudonim „white mamba”, dlatego w Space Jam 2 grana była przez białego węża na boisku. Rozumiem, że dla kogoś kto nie ogląda koszykówki te postacie mogą nic nie mówić, ale dla fanów NBA jak najbardziej.
W filmie kilka razy mówiono, że to nie będzie mecz normalnej koszykówki, a mecz w Dom-ball, o ile dobrze pamiętam nazwę. To gra komputerowa stworzona przez filmowego syna LeBrona. Jakby zagrali normalny mecz, to ten kotlet byłby jeszcze bardziej odgrzewany.
Co do roli głównego bohatera… uważam, że LeBron posiada większe zdolności aktorskie niż Jordan 25 lat temu ;) może to wynikać z faktu, że LeBron grał już w jakimś programie.
Ponadto w Space Jam 2 jest bardzo dużo nawiązań do kariery LeBrona Jamesa jak i całej NBA, co powodowało wiele uśmiechu na twarzy.
Wybierając się na tego typu film nie należy spodziewać się oscarowego kina. Ten film ma za zadanie bawić, a ja oglądając Space Jam 2 bawiłem się świetnie.
Mam nadzieję, że ta odpowiedź doda trochę kontrastu do Twojej ponurej opinii :D
1
@Arn3th Dziekuje za wyrazenie opinii. Wiadomo, jednym sie podoba, drugim (jak mi) nie. Dziekuje za podzielenie sie swoim zdaniem nt filmu. ;)