- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1413 Culés
Gorące dyskusje
Bobo25
2
@norbi77 z tego ujęcia widać że to nawet specjalnie chyba było, bo to nie było, że "nie miał... » Czytaj dalej
55 odpowiedzi
norbi77
11
I niech mi nikt nie wali głupot, że gwiazdy nie mają "immunitetów". Ilu zawodników "bez... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Borneo
1
Polska podpisala umowy o bezpieczęństwie z Anglią , Francją teraz z Niemcami.Rosja była... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1413 Culés
3
@Colon pisał rano o śmierci perkusisty Iron Butterfly Rona Bushy. Z tego powodu przytoczyć chciałbym ciekawą historie związaną z zespołem i jednym z jego członków Philipa Taylora Kramera. Był to były gitarzysta basowy, który zmarł w wypadku samochodowym. Na temat tego incydentu Wikipedia zawiera tylko krótką notkę:
„12 lutego 1995 r. pojechał do portu lotniczego Los Angeles, by odebrać partnera biznesowego, z którym się ostatecznie nie spotkał. Przed zaginięciem wykonał jeszcze serię telefonów, między innymi na policję zapowiadając swoje samobójstwo. Samochód z jego ciałem został odkryty dopiero 29 maja 1999 r. na dnie wąwozu w Malibu.”
Natomiast cała historia wokół tego zdarzenia jest dużo bardziej ciekawa.
Otóż Kramer był nie tylko basistą, ale też i wyjątkowo wybitnym naukowcem, którego już w dzieciństwie można było nazwać wonderkidem. W wieku 12 lat wygrał konkurs szkolny, po tym jak samodzielnie zbudował działający laser, w tym wieku nauczył się też grać na gitarze. Po rozstaniu z kapelą Iron Butterfly został zwerbowany do pracy dla rządu amerykańskiego nad projektem, przy którym widniała plakietka „top secret” dotyczącą pocisków nuklearnych. Następnie założył własną firmę technologiczną, na której zarobił miliony dzięki rewolucyjnemu jak na tamte czasy programowi kompresji danych. Gwiazda rocka, biznesmen i wynalazca w jednym i to wszystko przed 40tką.
W 1994 roku zaczął pracę nad nowym projektem rządowym, na temat którego nie mówił wiele, nawet rodzinie oprócz tego, że projekt tyczy się prędkości światła i równania Einsteina. Aż do feralnego 12 lutego, w którym zaczął zachowywać się dziwnie. Przed pojechaniem na lotnisko odwiedził swojego teścia, któremu wręczył kalejdoskop podając zaszyfrowane frazy mówiąc, że trafił na coś wielkiego, coś co działa jak ów kalejdoskop i tyczy się zakrzywiania prędkości światła. Po 15 minutach opuścił jego dom i pojechał na lotnisko, gdzie miał odebrać współpracownika, ale odjechał z lotniska bez niego na 10 minut przed przylotem samolotu.
W drodze zadzwonił jeszcze do 15 członków rodziny i znajomych z dziwnymi wiadomościami, po czym słuch o nim zaginął.
Oficjalna wersja wydarzeń mówi, że mógł mieć zaburzenia psychiczne i popełnił samobójstwo natomiast powstało wiele teorii na temat tego co mogło się wydarzyć. Jeśli Kramer faktycznie pracując nad tajnym projektem rządowym rozwikłał problem tego, że nic we wszechświecie nie może poruszać się z prędkością większą niż światło i znalazł sposób jak to obejść to świat stanąłby na głowie. Oznaczałoby to, że bylibyśmy w stanie podróżować między jednym punktem we wszechświecie, a drugim w ciągu ułamka sekundy. Co więcej implikowałoby to to, że podróże w czasie stałyby się możliwe, ponieważ główną barierą takich podróży jest właśnie prędkość światła.
Wśród teorii spiskowych prym wiodą te o porwaniu przez obce służby, uciszenie go przez armię amerykańską oraz sfingowanie śmierci przez samego Kramera i jego podróż w czasie do przyszłości, skąd zabrał szczątki siebie już nie żyjącego i podłożył na dnie wąwozu w Malibu, gdzie odnaleziono jego vana. O tym ostatnim mógłby świadczyć fakt, że dwa tygodnie po tym jak zaginął, zadzwonił on do żony i nagrał się na pocztę głosową mówiąc „Hello, is anybody there” po czym wiadomość się kończy.
Jak ktoś dotrwał do końca to gratuluje, bo długi post z tego wyszedł, a i tak starałem się maksymalnie skracać :)
1
@patry295 kurde, ale to ciekawe. Nigy nie slyzszalem. Ojciec Tobie opowiadal?
1
@Colon Kiedyś szperając w internecie natrafiłem na historie Kramera ;)
Co ciekawe to fani doszukują się wskazówek o jego planie sfingowania śmierci w In a gadda da vida, choć sam utwór powstał zanim Kramer dołączył do zespołu. Natomiast jeśli podróżował w czasie to mógł sam napisać utwór :)
1
@patry295 no wlasnie! Dobre
1
@Colon Z resztą jak się wsłuchasz dobrze to czuć riffy z N.I.B. Black Sabbath. Przypadek, inspiracja dla Black Sabbath czy plagiat w wykonaniu podróżującego w czasie Kramera :D
2
@patry295 ciekawy temat, ale przez to nasze szalone okienko malo osob przeczyta.
Trzeba oznaczyc @JimMorrisonFCB @Coutinho007 @Don-Corleone @iksajotien @ZielonySzparag
1
@Colon @BlaseR9 @Chakalaka a
1
@patry295 Co za historia!!! Musze o tym poczytać. Dzieki @Colon za oznaczenie.
2
@Colon Chyba faktycznie zły moment wybrałem na wrzucenie tego posta, ale obiecałem rano, więc słowo się rzekło ;)
2
@JimMorrisonFCB Cieszę się, że zainteresowała Was ta historia :)
0
jeszcze @kamyk_23 oznacze
0
@Colon Dzięki za oznaczenie:-)
Przeczytałem, ciekawa historia, może coś dodam po powrocie z pracy.