La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1503 Culés

21

Seria o seryjnych #76
Josef Fritzl - austriacki domiemany seryjny morderca i gwałciciel znany jako ''Potwór z Amstetten''

Josef Fritzl nie jest klasycznym przykładem seryjnego mordercy. Jednak jego sprawa do dziś jest szeroko komentowana i warta uwagi. Wychował się pod wpływem swojej surowej i zaborczej matki. W trudnych powojennych czasach wychowywała go samotnie. Z jednej strony rozpieszczała syna, z drugiej karała za najdrobniejsze nawet przewinienia. Z biegiem lat Josef był coraz bardziej zafascynowany matką do tego stopnia, że wyobrażał sobie siebie w roli jej kochanka i męża. Gdy poznał swoją przyszłą żonę, nieustannie porównywał ją do swojej matki. Porównania te trwały nawet po ich ślubie. Na zewnątrz Fritzlowie mieli opinię rodziny idealnej. Zawsze uśmiechnięci i skorzy do pomocy byli lubiani przez mieszkańców Amstetten. Prawda wyglądała jednak zupełnie inaczej. W czterech ścianach Josef rządził twardą ręką i nie uznawał kompromisów. Uległa i wystraszona żona urodziła mu ich siedmioro, ale nie miała żadnego prawa stawać w ich obronie. Josefowi wybaczała natomiast wszystkie złe uczynki. Była przy nim nawet wtedy, gdy w roku 1967 trafił do więzienia za gwałt na 24-latce. Miał w głowie obraz rodziny idealnej i gotowy był zrobić wszystko, aby ten obraz był prawdziwy. Najwięcej kłopotów wychowawczych sprawiała mu jedna z córek, urodzona w roku 1966 Elisabeth. Elisabeth bała się ojca, więc nikomu się nie skarżyła, nawet matce. Dawała co prawda dyskretne sygnały swoim koleżankom, że coś złego dzieje się w jej domu, nikt jednak nie zareagował na czas. Fritzl swój chory plan zaczął wprowadzać w życie tuż po tym, gdy uzyskał pozwolenie na dobudowanie dodatkowego piętra w swoim domu oraz na powiększenie piwnicy. Bez niczyjej pomocy, własnoręcznie tworzył nocami podziemny bunkier. Gdy Josef znikał w podziemiach swojej posiadłości na długie godziny, reszta rodziny odczuwała ulgę. Nikt nie ośmielił się zadać mu pytania, co tam robi i po co. Ważne, że go nie było. Nie krzyczał i nikogo nie karał. Gdy przebywał w piwnicy, życie domowników na górze stawało się znośne.
W dobudowanym piętrze swojego domu Fritzl urządził kilka mieszkań, które wynajmował. W ciągu następnych lat pojawiło się tam wielu lokatorów. Ani oni, ani liczni sąsiedzi nie zauważyli prowadzonej z wielkim rozmachem rozbudowy piwnicy. Nikomu nie wydały się podejrzane tajemnicze odgłosy, które w środku nocy wydobywały się z podziemi posiadłości Fritzlów. Nikt nie zapytał, po co wnosi tam tyle sprzętu, mebli i urządzeń.
Gdy podziemny bunkier był ukończony, Fritzl dowiedział się, że Elisabeth zamierza wkrótce wyprowadzić się z domu i zamieszkać ze swoim nowym chłopakiem. Według ojca było to nieposłuszeństwo i nie mógł się na to pozwolić.

28 sierpnia 1984 roku zwabił 18-letnią Elisabeth do swojej piwnicy. Tam, za pomocą chloroformu, pozbawił ja przytomności i przypiął kajdankami do łóżka.
Następnego dnia Josef Fritzl zgłosił zaginięcie córki w miejscowym komisariacie policji. Potrzebował jeszcze czegoś, aby wytłumaczyć jej nagłe zniknięcie. Miesiąc później zmusił więzioną córkę do napisania listu do matki. Informowała w nim, że wyjechała i nie chce, aby jej szukać. Plan Fritzla powiódł się. Teraz Elisabeth obiekt jego najskrytszego pożądania należała wyłącznie do niego. Potwór z Amstetten wielokrotnie gwałcił córkę. Czego efektem była pierwsza ciąża w roku 1986, jednak Elisabeth poroniła w 10. tygodniu ciąży.

W 1989 roku Elisabeth rodzi ojcu pierwsze dziecko, Kerstin, które mieszka z matką w piwnicy do końca ich dramatu.

W 1990 rodzi ojcu drugie dziecko, Stefana. Seria jej porodów trwa w 1992 roku. Rodzi się Lisa. W maju 1993 Fritzl podrzuca 9-miesięczne dziecko w kartonie przed swój dom z rzekomą informacją od Elisabeth o pobycie w sekcie i prośbą o opiekę nad dzieckiem. Fritzl zmusił córkę do napisania listu, który brzmiał mniej, więcej tak:
''Nie szukajcie mnie, nie wrócę do domu. To jest Lisa... Proszę zaopiekować się mała ja nie mam tak dobrych warunków, aby ją dobrze wychować, Elisabeth''

W 1994 Fritzl powiększa więzienie dla Elisabeth i jej dzieci z 35 m² do 55 m². W grudniu 1994 roku 10-miesięczna Monika jako kolejne dziecko, zostaje podrzucona pod dom w wózku. Niedługo potem Rosemarie odbiera telefon od Elisabeth z prośbą o opiekę nad dzieckiem. Zakłada się jednak, że Fritzl mógł użyć nagrania do zainicjowania połączenia. Rosemarie zgłosiła incydent policji, wyrażając zdumienie, że Elisabeth wiedziała o nowym numerze telefonu. Jednak bez większych konsekwencji i efektów. Koszmar Elisabeth trwa nadal. Dziewczyna wydaje się być pogodzona z własnym losem.

Elisabeth rodzi bliźniaki w maju 1996 roku. Dwóch chłopców. Pierwszy z nich, Michael, umiera po trzech dniach. Jego ciało Fritzl spalił w piecu. Drugi chłopiec, Alexander, zostaje podrzucony pod dom Fritzlów w 15. miesiącu życia. Co zaskakujące Rosemarie żona Fritzla nie widzi w tym nic dziwnego i przygarnia kolejne podrzucone dziecko. W grudniu 2002 roku rodzi się Felix. Zostaje w piwnicy do końca. Ponieważ żona Fritzla nie jest w stanie zaopiekować się kolejnym dzieckiem.

W końcu po 24 latach więzienia następuje punkt zwrotny w sprawie. 19 kwietnia 2008 roku 19-letnia Kerstin pierwsze dziecko Elisabeth jest ciężko chora. Fritzl zabiera ją do lokalnego szpitala. Okazuje się, że w szpitalu poproszono o nazwisko i grupę krwi ojca. Uwagę lekarzy przykuwa też skrajnie wyczerpana i wychudzona matka, czyli Elisabeth. Fritzl przytłoczony całą sytuacją w obawie, że wszystko prędzej, czy później musi się wydać. Postanawia w końcu uwolnić ich i zakończyć koszmar. 26 kwietnia 2008 roku wyprowadza z piwnicy Elisabeth oraz synów Stefana i Felixa, informując żonę, że córka postanowiła wrócić po 24 latach nieobecności. Tego samego dnia, późnym wieczorem, do domu Fritzlów przybyła policja, zabierając Josefa i Elisabeth. Mężczyzna przyznaje się do przetrzymywania córki. Tak argumentując swoje postępowanie:
''Wszystko co robiłem było dla jej dobra. Chciałem w ten sposób chronić córkę przed tym zepsutym światem pełnym patologicznych pokus'' -
W kolejnych zeznaniach dodał, że początkowo widział w Elisabeth swoją matkę, która była mocna psychicznie. Zdaniem Fritzla jego przetrzymywana córka też taka była. Mocna i silna psychicznie, bo znosiła wszystkie cierpienia z godnością. Elisabeth zeznała przed sądem:
''Kiedy się nie zgadzałam na seks gwałcił mnie i stawał się potworem. Pozwalałam mu się gwałcić, aby ratować swoje dzieci.'' -

19 marca 2009 roku po czterech dniach procesu w St. Pölten Fritzl zostaje uznany za winnego zabójstwa przez zaniechanie syna/wnuka Michaela, wymuszenia, kazirodztwa, pozbawienia wolności córki Elisabeth, gwałtu oraz zmuszania córki i jej dzieci do niewolnictwa. Skazując go na dożywocie. Jak udało się ustalić w 2010 roku. Nowym domem Elizabeth i jej dzieci stała się rodzinna forteca w anonimowej wiosce, oddalonej zaledwie kilka kilometrów od Amstetten, gdzie w piwnicy była więziona przez 24 lata. Została objęta ścisłą ochroną i żyje tam wraz z dziećmi pod zmienionym nazwiskiem. Praktycznie nikt z obcych nie ma prawa wstępu na posesję. Natomiast jej oprawca wciąż żyje i obecnie nadal przebywa w więzieniu. Jak zapewniają służby więzienne Fritlz podupadł na zdrowiu, zobojętniał na wszystko i już czeka tylko na śmierć. Dziś ma 86 lat.

Więcej o sprawie ''Potwór z Amstetten'' tutaj...



@LS @Sztywno @Shroud @Objectivo @VenoM @victor @PatrykBarca @PatrykBarcelona @MesQueUnClub96 @Fenyx i inni zainteresowani.

1

@AmigoBlancos Poproszę o oznaczenie przy następnym poście bo bardzo ciekawa seria :)

1

@agaFCB
Dzięki myślę, że da się zrobić :)

1

@AmigoBlancos taki dziennie powinien być chłostany i dziennie jakiś homo w celi go odwiedzać

1

@AmigoBlancos powinni go tak samo gwałcić w wiezieniu. Świetna historia!

1

@Dembele_gora
Nie jest on może przykładem seryjnego mordercy, ale nie wiem co jest gorsze... Mieć kogoś na własność, czy zabić...

1

@AmigoBlancos Zabić. 24 lat gwałcenia w takich warunkach to piekło milion razy gorsze od morderstwa...

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: