- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1334 Culés
Gorące dyskusje
Aragorn33
6
Nie wiem jak to się stało, że po 4 latach wojny ruscy mają w Polsce w sondażach prawie 8%. To... » Czytaj dalej
27 odpowiedzi
Safrani
48
Sejm przegłosował projekt ustawy ws. zakazu patostreamingu. Projekt zakłada kryminalizację... » Czytaj dalej
48 odpowiedzi
Safrani
6
Cześć OskiZ okazji rozpoczęcia Mistrzostw Świata w Piłce nożnej mam do Ciebie dwa pytania. 1.... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1334 Culés
0
Dzisiaj Thomas Bach, przewodniczący Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego odbył 30 minutową rozmowę z chińską tenisistką, Peng Shuai. Tenisistka zapewniła go, że jest bezpieczna i chce, by jej prywatność była w tym czasie respektowana. Według Bacha była zrelaksowana i spokojna...
Owa rozmowa nie uspokoiła większości osób, gdyż wszystkie informację na temat tenisistki wciąż podchodzą od osób trzecich, co może oznaczać, że po prostu nie ma dostępu do telefonu; gdyż tenisistka nie zareagowała na żadne próby kontaktu od ponad tygodnia.
Uważam, że samo oświadczenie idealnie też się wpisuje w zagrywki Chin. Nie jest wspomniany powód, dlaczego Bach się niepokoił o zdrowie Peng i przede wszystkim nie ma żadnego słowa o cenzurowaniu jej oskarżeń. W perspektywie nadchodzących igrzysk w Pekinie (2022) takie zachowanie raczej nie dziwi. Komitetowi zależy, by igrzyska odbyły się bez żadnej kontrowersji, więc zorganizowanie rozmowy, by uspokoić doniesienia medialne jest sprytnym posunięciem.
A to czy kibice sportu uwierzą, że Peng jest bezpieczna, to już temat na inną rozmowę. Ja osobiście odczuwam dziwne poczucie sztuczności patrząc na całą sytuację i oglądając nawet wcześniej opublikowane zdjęcia w pokoju pełnym maskotek czy teraz widząc zdjęcia wideorozmowy, mam jakieś dziwne uczucie, że obecne zdarzenie są jakby wyjęte z scenariusza do Black Mirror. Ale może się mylę... W każdym razie wiemy już trochę więcej o sytuacji i zakładam, że informacje o zaginięciu raczej powoli będą się wyciszać.