- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1388 Culés
Gorące dyskusje
Verore
1
To uczucie, gdy w sklepie pytają o dowód.https://x.com/Transfery_/status/2062920545302093859
29 odpowiedzi
Bocheno1
3
Widzę nową dziunię na LR, chłopcy prężą mięśnie... :) bo takie jest odwieczne prawo natury... » Czytaj dalej
21 odpowiedzi
Verore
2
Teoria spiskowa, w którą wierzysz? Ja zacznę: w Smoleńsku nie było wypadku
28 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1388 Culés
32
Takie sytuacje jak ta dzisiejsza przypominają mi tylko o braku logiki u większości wyborców Konfederacji. Jednym prostym ruchem, a mianowicie oddaniem głosu na Trzaskowskiego w drugiej turze wyborów mogli doprowadzić do kohabitacji w Polsce i tym samym zablokować pisowską machinę władzy. Co zrobiła jednak ponad połowa tego elektoratu? Zagłosowała na Dudę, no bo Trzaskowski to zło wcielone, tęcze, parady równości, itd. Co z tego, że Trzaskowski i tak nie mógłby zrobić niczego w kwestii LGBT bez poparcia w parlamencie, #MimoWszystkoDuda i tyle. Podejrzewam, że nawet po prawie dwóch latach totalnie nieudolnego zarządzania w trakcie pandemii (już nie wspominam o tym, co było wcześniej) to spora część tych ludzi nadal wolałaby Dudę zamiast kandydata opozycji, kimkolwiek ten kandydat by nie był. Momentami wygląda to trochę jak syndrom sztokholmski, z jednej strony konfederaci narzekają jaki to PiS jest zły, jak ich zniewala, a jak przychodzi moment kiedy faktycznie pisowców można odsunąć od władzy to łykają ich propagandę i robią krzyżyk przy Dudzie. W tym kraju jeszcze długo nie będzie dobrze.
6
@Azacca konfederacja nie chce rządzić. Im bez różnicy kto będzie u władzy.
13
@tbas No niestety mam wrażenie, że Konfederacji, a zwłaszcza Bosakowi i innym narodowcom bardziej pasują rządy PiSu, niż np. koalicji PO-Hołownia.
24
@Azacca Szukanie logiki w głosowaniu na Konfederację, to tak jakby szukać kultury o Lempart. PiSowi Konfederacja jest na rękę, bo to jedyna bardziej ohydna od PiSu partia w sejmie.
6
@Eto'o9 R10 Zgadzam się.
1
@Azacca jak się jest prawicowym, to się na prawicowych głosuje. A, że tak naprawdę Ci na których się głosuje nie mają za wiele wspólnego z poglądami prawymi jak się okazuje, to już ich sumienie. Historia kiedyś ich rozliczy, jeśli nie na tym świecie, to na drugim.
1
@Azacca sęk w tym że oznaczałoby to paraliż polityczny a w konsekwencji nowe wybory. Nowa władza aby współpracować z prezydentem musiałaby być bardziej liberalna a to nie w interesie konfederacji. Trochę taka sytuacja bez wyjścia.
21
@Azacca Weź prosze pod uwagę, że jest jeszcze coś takiego jako poczucie godności. Ja wiem, że dla niektórych to tylko "pusty frazes" i kto by w dzisiejszych czasach kierował się jakimiś wartościami...
Widzisz.
Ja sobie przyrzekłem, że nigdy nie będę głosował na nikogo z obozu PiS ani z obozu PO. Po prostu. Nie chcę utrzymywać duopolu, bo przez takie myślenie w kategorii "mniejszego zła" mamy od 15 lat to co mamy. Gdyby każdy pomyślał logicznie, to nie głosowałby ani na Dudę ani na Trzaskowskiego. Utrzymywanie obu obozów u władzy lub jako głównej opozycji jest BŁĘDEM. Zwłaszcza w wyborach parlamentarnych.
Oczywiście nie mówimy tutaj o osobach, które mają poglądy zbliżone do tych partii i zwyczajnie chcą na nich zagłosować. Mówimy tutaj o wyborcach "mniejszozłoszeniowych"
Ja takim jestem i zwyczajnie godność oraz dane samemu sobie słowo nie pozwala na nich (POPiS) głosować.
2
@tbas Konfederaci liczą na to, że w razie gdyby PiS nie miało samodzielnej większości po następnych wyborach to zawiążą z nimi koalicję.
12
@Eto'o9 R10 hahaha to jak w takim razie nazwać lewice? XD
13
@Azacca Przecież narodowe skrzydło konfy to nie są żadni wolnorynkowcy tylko narodowi socjaliści. Taki winnicki np. głosował zawsze za socjalami w postaci 500+, głosował za zakazem handlu w niedzielę i teraz ma mokre sny o LexTVN. Do tego wcale nie przeszkadza mu cyrk Przyłębskiej, a i wolał pisowską opcję na Rzecznika Praw Obywatelskich. Ruch Narodowy i jego przedstawiciele to zwykli faszyści.
11
@Odcinkowy W latach 2007-2010 rządziła koalicja PO-PSL, a prezydentem był Lech Kaczyński i jakoś nowe wybory nie były potrzebne. Kohabitacja ma taką zaletę, że obozy rządowy i prezydencki wzajemnie się hamują.
3
@JohnA Niegroźnym cyrkiem. Są w wielu momentach śmieszni, ale nie niebezpieczni.
4
@michal26 Nie głosując na nikogo w drugiej turze przyczyniasz się do zwycięstwa kandydata wywodzącego się obozu rządowego i tym samym wzmacniasz rząd. Nie lepiej w takim razie postawić na kandydata opozycji Jakikolwiek by nie był, byłby w stanie temperować chore zapędy tej władzy.
0
@Azacca chorzy mają uleczać chorych?
1
@michal26 a co mamy? Gospodarka cały czas się rozwijała przez 20 lat. Ostatnie rozdawnictwo powoduje inflację, ale piszesz jakby tu Białoruś była. A wybieranie bo po, pis to złodzieje itp to idiotyzm. Bo polityka to będą układy i wały. Z konfederacja na czele,jak liczysz ze tacy politycy będą inni od rządzących to nic nie rozumiesz.
10
@Azacca Śp. Lech Kaczyński i Donald Tusk mimo tego, że popełniali błędy i mieli swoje za uszami, nie byli jakimiś skrajnymi radykałami. W sejmie nie było takiego języka jak jest dziś. Były debaty czego, dziś oczywiście nie ma.
5
@michal26 Poczucie godności? Litości, w drugiej turze każda decyzja niestety w jakiś sposób wzmacnia duopol, ale głosując przeciwko Dudzie można było przynajmniej uniknąć tego, co teraz mamy.
1
@Guevara oni nie chcą rządzić. Pierwszy wal i partia znika po wyborach. Im dobrze jest mieć 10% i taktykę krytyki władzy za wszystko. Wtedy tacy fajni są i w sumie to najłatwiejsze stać z boku i mówić o złej polityce
4
@Eto'o9 R10 Zgadzam się z tym i zapewne teraz konflikt pomiędzy PiSem a Trzaskowskim sięgałby zenitu, ale tak czy inaczej PiS przed każdym projektem ustawy musiałby usiąść do stołu z opozycją.
3
@tbas Mnie się wydaje, że jednak by na to poszli, bo koalicja z PiS jest chyba jedyną drogą do uzyskania władzy - nikt inny nie chciałby z nimi budować jakiegokolwiek projektu politycznego, a sami nigdy nie zdobędą większości.
0
@Gaucho Rozwiń tą myśl
0
@Azacca z tym że prezydent Lech Kaczyński był bardziej "zdroworozsądkowy"
2
@Odcinkowy To na pewno, ale nie uważam żeby taki układ sił spowodowałby paraliż polityczny.
5
@Azacca PIS PO jedno zło - zarzekałem się już nieraz,że prędzej mi ręka uschnie niż zagłosuję na kogokolwiek z tych partii i zdanie podtrzymuję. I wystarczy spojrzeć, że w najważniejszych głosowaniach głosują razem. Reszta to teatrzyk.
3
@maroon "PiS PO jedno zło", ale w razie czego to #MimoWszystkoDuda, co?
0
@Azacca "Nie głosując na nikogo w drugiej turze przyczyniasz się do zwycięstwa kandydata wywodzącego się obozu rządowego" - skąd w ogóle to założenie?
2
@Azacca Akurat nie w moim przypadku i takie podejście dla mnie to absurd i głupota. Ja już wyrosłem z wyboru mniejszego zła - jak nie ma kandydata który mi odpowiada to po prostu olewam wybory.
1
@maroon Stąd, że w ten sposób pozbawia się głosu drugiego kandydata. Wystarczy ci takie wyjaśnienie?
3
@maroon Tyle, że tutaj nie chodzi już tak bardzo o wybór mniejszego zła, lecz jak było napisane wyżej pozbawienie PiS mocy do przepychania ustaw wedle swojego "widzimisię".
0
@Azacca No ale skąd założenie, że to akurat ten z obozu rządzącego ma mieć jakąś przewagę? Zakładając, że nie ufa się sondażom.
0
@Guevara Nie widziałem na tym stanowisku ani Dudy ani Trzaskowskiego - ja swojej ręki nie przyłożyłem do wyboru żadnego z nich i tego się będę trzymał na przyszłość.
1
@maroon Wystarczy fakt, że Duda miał za sobą cały aparat władzy i media państwowe, co stawiało go na pole position w wyborach.
1
@maroon No to zamiast dwóch kontrolujących się ośrodków władzy masz kontynuację pisowskiego reżimu. Skoro tak wolisz to trudno.
0
@Guevara To wola społeczeństwa, a nie moja. Moją wolą było to aby żaden z tej dwójki nie znalazł się w drugiej turze. Tyle.
0
@Guevara "nikt inny nie chciałby z nimi budować jakiegokolwiek projektu politycznego, a sami nigdy nie zdobędą większości."
Przecież PO aż się pali z miziania Konfy.
5
@Azacca Wróć pamięcią do wyborów i przeczytaj jeszcze raz, jakie były sondaże. Według nich każdy inny kandydat oprócz Trzaskowskiego, wygrałby to starcie z Dudą. No ale Platforma chciała mieć swojego prezydenta, także za porażkę możesz winić PO- ludzie nie chcą ani Platformy, ani PiSu.
7
Z sondażu Instytutu Badań Pollster wynika, ze pierwsza tura wyborów należy do Andrzeja Dudy (41,38 proc.), drugi jest Rafał Trzaskowski (29,86 proc.), a trzeci Szymon Hołownia (11,18 proc). Na kolejnych miejscach znaleźli się: Krzysztof Bosak (7,34 proc.), Władysław Kosiniak-Kamysz (6,55 proc.) i Robert Biedroń (2,93 proc.). 0,76 proc. badanych zagłosowałoby na innego kandydata.
Kto będzie najniebezpieczniejszym kontrkandydatem dla prezydenta w II turze?
Z sondażu wynika, że gdyby do II tury wyborów prezydenckich dostał się Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski, to urzędujący prezydent zdobyłby 51 proc. głosów, natomiast prezydent Warszawy 49.
Gdyby w drugiej turze spotkali się Duda i Hołownia, wygrałby ten drugi. Na urzędującego prezydenta zagłosowałoby 48 proc. wyborców, a na jego kontrkandydata 52 proc.
W sondażu przeanalizowano także, jaki rezultat osiągnąłby Władysław Kosiniak-Kamysz w starciu z prezydentem. Obaj dostaliby po 50 proc. głosów.
Gdyby rywalem prezydenta w drugiej turze był Krzysztof Bosak, to na Dudę zagłosowałoby 58 proc., a na kandydata Konfederacji 42 proc. Prezydent wygrałby również z Robertem Biedroniem, który mógłby liczyć na 44 proc. głosów.
5
@Azacca A tak poza tym, to widzę, że chyba wróciło kolejne wcielenie pana od chrupek
7
@Azacca Dlatego w drugiej turze oddałem głos nieważny, nie będę wybierał między socjalistą na łańcuchu karakana, a hipokrytą i kłamczuszkiem, który najchętniej widziałby mnie za kratami ;) Pis i Po powinno spocząć na jednym śmietniku politycznym zabierając tam ze sobą jeszcze postkomuchów
1
@Sensible Takie rozważania można schować między bajki. Trzaskowski mobilizował więcej elektoratu lewicowego i progresywnego, natomiast Kosiniak i Hołownia więcej elektoratu konserwatywnego, więc na jedno wychodzi.
0
@against_modern_football "hipokrytą i kłamczuszkiem, który najchętniej widziałby mnie za kratami"
Mógłbyś to rozwinąć?
6
@Azacca z twojego bełkotu wynika że wszystkiemu winna jest Konfederacja to winna totalnej opozycji że nie potrafią odsunąć od władzy PiSu. PIS zły ale opozycja jeszcze gorszą bo nie potrafią obalić fatalnych rządów PiSu.
2
@lucas/catalan "Bełkotu" xD No właśnie trudno odsunąć PiS od władzy, kiedy kilkaset tysięcy wyborców niby opozycyjnej partii głosuje za pisowskim aparatczykiem
5
@Guevara Ale to jest Twój punkt widzenia, mój jest inny. Trzeba było schować dumę do kieszeni i po ośmieszeniu się Pani Małgorzaty, wesprzeć innego kandydata.
0
@Sensible Gdyby PiS nie dałby możliwości zmiany kandydata to by się to nie stało. Stało się jednak inaczej, wybory kopertowe się nie odbyły, więc to normalna rzecz, że władze PO skorzystały z okazji.
0
@michal26
W większości krajów z ukształtowana już demokracja masz dwie partie przodujące.
Problem u nas to nie ze te partie są, tylko jakie są.
Potrzeba czasu żeby to się jeszcze ukształtowało i PiS był konserwatywny a nie socjalna lewica defakto
Po powinna być partia liberalna bez skrajnych skrętów lewackich.
Inne partie to dostawki programowe na dane kadencje.
0
@Eto'o9 R10
Nie wiadomo co by było jakby rządzili
Tylko ze oni nie będą bo tez nie chca :)
0
@Azacca
Ale ich elektorat to elektorat tylko krytykujący.
Im wszystko jedno kto rządzi defakto
0
@Guevara I tu się zgadzamy, PO chciało upchnąć swojego kandydata i dlatego Duda wygrał te wybory. Tak czy siak, stało się...niedobrze, ale stało się. Plus jest taki, że Duda już nie wystartuje w kolejnych wyborach,a wyborcy(mam nadzieję) już się nie nabiorą na kolejnego kandydata z PiS.
0
@Sensible Owszem chciało, ale to nie PO jest głównym winowajcą wygranej Dudy spośród wszystkich podmiotów opozycyjnych.
0
@Guevara Edytowałem
0
@Guevara I jest i nie jest, wobec tych dwóch partii, społeczeństwo jest bardzo spolaryzowane. I Trzaskowski jako kontrkandydat mobilizował niezdecydowanych i z jednej i drugiej strony.
0
@Guevara Nie no, stary, Rafał to się na elektorat lewicowy wypiął artystycznie i umizgiwał się do Konfederatów, ale nawet oni tego przesadnie nie kupili.
0
@Persyfl Też racja.
2
@Guevara Konkretnie to wyglądało tak, że PO uznało, że lewica i tak zagłosuje przeciw Dudzie, więc ich olało, a próbowało przekonać Konfederatów. Skutek był taki, że zrazili do siebie większość lewicy, a nie przekonali większości Konfederatów. Potem jeszcze olali totalnie sondaże, które mówiły, że Rafał przegra. Więc Moim zdaniem, wygrana Dudy, to w największej części wina PO. Teraz Tusk próbuje podobnego manewru, tylko mocniej - robi wszystko by rozwalić partie lewicowe, a jednocześnie przypodobać się Konfie, choćby rezygnując z praktycznie wszystkich progresywnych postulatów.
Ja w tamtych wyborach świadomie nie głosowałem, ale jakby Mnie ktoś zmusił, to pewnie wybrałbym Dudę.
4
@Persyfl Tusk jest odklejony całkowicie, on nawet nie może zapanować nad PO, a gdzie tu mowa o wyborach. Wrócił z podkulonym ogonem z UE i oprócz pieniędzy, które tam zarobił to nie ma nawet godności do tego, żeby się przyznać do błędu.
6
@Azacca Podczas kampanii wyborczej prawie w dupe pocałował środowiska patriotyczne, tak walczył o głosy nawet w marszu niepodległości by poszedł, by później robić wszystko żeby ten marsz zablokować i zdelegalizować.
5
@Azacca Brak logiki przedstawiają przedstawiciele innych partii. Dlaczego?
1. PO - ta partia rządziła, skompromitowała się, a mimo tego nadal ma duże poparcie.
2. PSL - partia chorągiewka, bezideowa, bezkształtna, schowana za innymi tylko czeka na partnera będącego deską ratunku do utrzymania się kilku posłów przy władzy.
3. Lewica - czy to SLD wcześniej, czy teraz Razem lub inne wybryki - lewicowe partie są skrajnie niekorzystne, żeby nie powiedzieć niebezpieczne. Choćby pod względem gospodarki dążenie do socjalizmu powoduje, że logiki nie ma - historia pokazała, że socjalizm się raczej nie sprawdza.
A co do wyborców Konfederacji - jestem jednym z nich, ale o ile uważam, że wybory są bardzo ważne i powinno się w nich brać udział, to sam nie wziąłem udziału w drugiej turze, bo uznałem, że nie będę wybierał mniejszego zła. Bo to nadal zło i godziłoby to w moje wartości. Czułbym się ze sobą źle.
Dlaczego część wyborców Konfederacji wybrała Andrzeja Dudę? Odpowiedź jest bardzo prosta i wbrew temu, co piszesz, jest bardzo logiczna, a jeśli nie dostrzegasz tego, to jesteś marnym obserwatorem.
1. Andrzej Duda pochodzi z partii, która w znacznej mierze (gospodarczo przede wszystkim) jest partią centro-lewicową. PiS tylko w pewnych przejawach społecznych jest prawicowy. Andrzej Duda bardziej pasuje do poglądów ludzi z Konfederacji. Rafał Trzaskowski jest po drugiej stronie barykady - kwestie LGBT, brak krytycznego spojrzenia na UE czy choćby hipokryzja odnośnie pandemii i Marszu Niepodległości oraz zwalczanie idei narodowych sprawia, że jest on nie tylko mniej przyjacielem, ale też bardziej wrogiem. Znaczy to, że ma mniejszy elektorat pozytywny i większy negatywny wśród wyborców Konfederacji.
2. Rafał Trzaskowski nie jest konkretny, lubi dużo gadać. Ale i tak jest bardziej konkretny i niezależny od Andrzeja Dudy. Sam jego wpływ na społeczeństwo w nawiązaniu do niektórych kwestii, które wymieniłem w punkcie 1., powoduje, że byłby zagrożeniem dla Konfederacji.
3. Rafał Trzaskowski dodatkowo był dużą niewiadomą, bo nie rządził wcześniej. Andrzej Duda miał za sobą jedną kadencję i wiadomo było, czego można się spodziewać. Czy od objęcia urzędu po raz drugi stało się coś, co dla Konfederacji byłoby krzywdzące? Raczej nie bardzo. Sam prezydent nie ma wielkiego wpływu na wiele kwestii. Rafał Trzaskowski na tym etapie próbowałby zmienić wiele w Polsce, pewnie drobnych i mało ważnych kwestii, ale zupełnie sprzecznych z poglądami prawicowymi. W dodatku cały czas głosiłby swoje idee.
0
@Existimati Rozpisałeś się, ale z logiką to to nie ma wiele wspólnego. Piszesz na przykład, że "Andrzej Duda pochodzi z partii, która w znacznej mierze (gospodarczo przede wszystkim) jest partią centro-lewicową. PiS tylko w pewnych przejawach społecznych jest prawicowy. Andrzejowi Dudzie bardziej pasuje do poglądów ludzi z Konfederacji."
Czyli ludzie z Konfederacji w znacznej mierze są centrolewicowi?
Potem piszesz jeszcze, że "sam prezydent nie ma wielkiego wpływu na wiele kwestii", żeby po chwili dodać, że "Rafał Trzaskowski na tym etapie próbowałby zmienić wiele w Polsce, pewnie drobnych i mało ważnych kwestii, ale zupełnie sprzecznych z poglądami prawicowymi".
No to jak, prezydent nie ma wpływu czy ma? Bo w tym momencie sam sobie zaprzeczasz.
Już nie będę się produkował na temat tego, co napisałeś wcześniej i czym potwierdzasz tylko moją hipotezę o tym, że konfederaci zamiast odsunąć fatalny PiS od władzy, to skupiają się na mało istotnych sprawach podsuniętych im przez propagandę z TVP.
2
@Azacca Naprawdę tak ciężko zrozumieć? Wprawdzie wskazałem, że PiS jest bardziej centro-prawicowy, ale zaznaczyłem, że przynajmniej trochę jest prawicowy. Więc taki jest Andrzej Duda. Rafał Trzaskowski nie jest ani trochę prawicowy, nie leży nawet przy centrum. Teraz jaśniej to brzmi?
Druga sprawa - czy tylko sprawowanie urzędu daje możliwości wprowadzania zmian? Rafał Trzaskowski jako prezydent nie mógłby zrobić wiele, ale jako osoba publiczna częściej brałby udział w spotkaniach, więcej byłoby go w mediach itd. Już samo to powodowałoby pewne zmiany. Także nie ma tu żadnego zaprzeczenia, bo Rafał Trzaskowski będąc prezydentem mógłby zrobić więcej niż teraz, a jednocześnie będąc w opozycji do parlamentu byłby blokowany.
Masz problemy ze zrozumieniem, więc podsumuję krótko moją wypowiedź:
1. Andrzej Duda ma poglądy bardziej zbliżone do poglądów wyborców Konfederacji.
2. Rafał Trzaskowski jest bardziej bezpośredni i stanowczy w swoich działaniach, więc nawet nie mogąc wykorzystać przywilejów prezydenta miałby pewien wpływ na poszerzanie grona zwolenników - byłby zagrożeniem dla Konfederacji.
3. Andrzej Duda w czasie pierwszej kadencji nie był zagrożeniem dla Konfederacji. Rafał Trzaskowski na temat wielu kwestii odnośnie Konfederacji kłamał. Pokazał się ze złej strony, ale nadal był większym złem, więc wyborcy Konfederacji, tzn. ich część uznali Andrzeja Dudę za mniejsze zło.
Nigdzie też nie twierdzę, że wybór jednego czy drugiego był dobry. Bo każdy z nich był kiepskim kandydatem. Po prostu wybór Andrzeja Dudy był bardziej logiczny jeśli weźmie się pod uwagę 2 czynniki:
1. Poglądy.
2. Zagrożenie.
A Ty w swoim komentarzu kolejny raz potwierdzasz, że jesteś kiepskim obserwatorem. Zarzucasz Konfederatom, że "skupiają się na mało istotnych sprawach podsuniętych im przez propagandę z TVP", co jest oczywiście nieprawdą. Nie wiem, czy zauważyłeś, ale Konfederaci zajmują się właśnie ważnymi sprawami. To PO czy Lewica najczęściej podnosi kwestie zdecydowanie mniej istotne, jak ochrona środowiska, albo niemal nieistotne dla ogółu prawa mniejszości, prawa zwierząt, aborcja czy to, czy powinniśmy jeść mięso.
Co więcej, wśród wyborców Konfederacji jest najmniej ludzi oglądających TVP. Podam jeszcze jedną ciekawostkę, potwierdzoną wewnętrznymi badaniami Konfederacji (wiem, bo sam współpracuję z Konfederacją) - dla wyborców PO partią drugiego wyboru jest Konfederacja. Dziwne, prawda?
0
@michal26 No ok to na kogo mam głosować poza duopolem?
Konfa absolutnie odpada lewica też PSL-em się brzydzę więc albo zostaję w domu albo oddaję głos nieważny lub marnuje go na jakieś egzotyczne ugrupowanie które odbije się od progu, to dlatego duopol trzyma się całkiem dobrze.
0
@Gall no dlatego jest jak jest. Mi najbliżej do Konfy i jeszcze nie byli u władzy, więc nie mieli szansy zmarnowac mojego głosu. Na razie w opozycji robią raczej to, co po nich zakładałem.
Natomiast POPiS to jest dno totalne. Juz bym chyba prędzej na Lewicę lub PSL zagłosował, albo na jakąś niszową partie. Każdy glos w demokracji się liczy.
0
@Existimati Zgadzam się do wywodu. Dziwi mnie jednak ostatnia informacja. Serio dla wyborców PO drugim wyborem jest Konfederacja, a nie Polska 2050, albo Lewica?
Nie chce mi się w to wierzyć.
Może z PiSem Ci się pomyliło?
Z tego co pamiętam, to były nawet badania, których wyniki były takie, że drugim wyborem głosujących na PiS (jeśli nie PiS, to na jaką partię Pan/Pani zagłosuje?) była zdecydowanie Konfederacja. Najbliższa ze względu na ideologię. Podobnie było z Kukizem (jak jeszcze kilka procent było). Ale KO miało wtedy Hołownię i to wyraźnie. Hołownia KO, Lewica miała KO. Konfederacja...PiS.
0
@Existimati
Czyli tak - według ciebie Duda pomimo tego, że jego obóz polityczny gospodarczo stoi w totalnej sprzeczności do programu Konfederacji jest lepszym wyborem niż Trzaskowski, bo jest prawicowy światopoglądowo, natomiast partie bliskie Trzaskowskiemu są złe, bo skupiają się na kwestiach światopoglądowych, które są mało istotne. Strasznie to pokraczne, ale no cóż. Potem piszesz jeszcze coś o tym, że Duda nie był zagrożeniem dla Konfederacji w trakcie pierwszej kadencji. Co prawda jestem tak daleko od Konfederacji jak to tylko jest możliwe, ale wydaje mi się, że podpisywanie populistycznych projektów z 500+ na czele powinno być z perspektywy wyborców Konfederacji najgorszym złem. A jeśli chodzi o te niby ważne rzeczy podnoszone przez polityków Konfederacji to co to takiego? Grzanie spiskowych teorii o pandemii czy paradowanie pod debilnymi sztandarami typu "Szczepienie czyni wolnym"?
0
@michal26 Jestem członkiem Klubu Konfederacji, pośrednio pracuję z posłem Michałem Urbaniakiem, a bezpośrednio z jego najbliższym współpracownikiem. Informacje potwierdzone wewnętrznymi badaniami. Mnie też zaskoczyły, ale tak wyszło. Pamiętaj jednak, że trendy bardzo się zmieniają, jeśli chodzi o Konfederację, bo nie ma jeszcze ugruntowanej pozycji w polskiej polityce.
Dlaczego PiS utrzymuje taką przewagę i PO także mimo słabych wyników w trakcie rządów? A przy tym dlaczego zyskuje Konfederacja i traci lewica? Dlatego, że nadal dużo ludzi ma poglądy prawicowe.
Ci, którzy są rozczarowanie PiSem idą do Konfederacji. Ci, którzy są rozczarowanie skręcaniem PO w lewo, gdzie mają iść? Lewicy nie chcą, a PiS to główny wróg, prawda? Więc zostaje Konfederacja. Dlaczego nie Polska2050? Bo to jest to samo, co PO.
3
@Azacca Andrzej Duda jest gospodarczo po stronie przeciwnej do poglądów Konfederacji, ale tak samo jest z Rafałem Trzaskowskim i całym PO. Dlaczego? Bo PO nie dość, że razem z lewicą głosują na politykę socjalną często, to jeszcze uzależniają gospodarkę od UE, co jest dodatkowym czynnikiem zniechęcającym dla wyborców Konfederacji.
Populistyczny projekt 500+ jest zły bezwarunkowo tylko dla Konfederacji. W innych partiach nie ma tyle głosów krytycznych. Wprawdzie inne partie nie w pełni popierają taki socjal, ale żadna nie miałaby odwagi go znieść, bo skończyłoby się to upadkiem tej partii - to są koniunkturaliści.
A teraz mi powiedz, jakie teorie spiskowe szerzy Konfederacja?
Bo to, że media zrobiły bez argumentów z Konfederacji partię antyszczepionkowców, to totalne nieporozumienie. Konfederaci nie są przeciwko szczepieniom, a powiem więcej - niektórzy posłowie się zaszczepili z tej partii. Są natomiast za dobrowolnością szczepień.
Co poza tym?
Wprawdzie jest Grzegorz Braun, który ma bardziej stanowcze poglądy w tej kwestii, ale też opiera się na wypowiedziach specjalistów, którzy są sceptyczni wobec programu szczepień. Tych specjalistów nie jest 2-3, ale są ich tysiące na całym świecie. Cała sprawa mocno śmierdzi.
Uważasz określenie "szczepienie czyni wolnym" za debilne? Więc znowu nie rozumiesz pewnych kwestii.
Napis nad obozem pracy miał sugerować, że praca jest nadrzędną wartością. To było mamienie społeczeństwa wyzwoleniem poprzez ciężką pracę. Oczywiście był to symbol krzywdy i niewoli, prawda?
A jak dziś postrzega się szczepionki? Jako te, które miały dać wolność. Nasi "specjaliści" na początku mówili wprost, że jak się zaszczepimy, to nas to ochroni w 100%, a w dodatku zakończą się restrykcję. Czyli "szczepienie czyni wolnym" miało się sprawdzić. Nie sprawdziło się, więc to jest bardzo prosta analogia. Brutalna, ale prawdziwa. Nasz rząd popełnił zbyt dużo błędów podczas pandemii, dlatego też tyle ludzi się nie chce szczepić, bo nie ufają ani politykom, ani lekarzom.
2
@Existimati
1. Pierwszy przykład z brzegu - wpis Mentzena na twitterze sugerujący, że maseczki są nieskuteczne w zapobieganiu transmisji wirusa. Wcześniej też trochę tego było, np. Kulesza opisujący szczepionki jako nieprzebadane produkty medyczne, Socha startująca do Sejmu z list Konfederacji (która swoją drogą teraz jest asystentką społeczną Brauna), czy też porównywanie partii otwarcie popierających szczepienia do faszystów. Media miały sporo argumentów żeby zrobić z Konfederacji partię antyszczepionkową.
2. Podaj proszę nazwiska tych "specjalistów", na których opinii opiera się Braun. Socha? Może Zięba?
3. Używanie sztandaru "szczepienie czyni wolnym" jest bardzo debilne, bo żeruje na prawdziwej tragedii, jaką był Holokaust. W profilu napisałeś, że uczysz historii, a z tego co napisałeś wynika raczej to, że z historii miałeś pałę.
4. Od początku było wiadomo, że szczepienia nie chronią przed zarażeniem, tylko przez ciężkim przebiegiem choroby i zgonem i nie w 100%, tylko w najlepszym razie w 90%. A ludzie nie chcą się szczepić dlatego, że ich obawy zamiast być rozwiewane przez edukację społeczną są podsycane właśnie przez takie podmioty jak Konfederacja.
1
@Azacca Byłem już w trakcie odpowiadania konkretami, ale jak doczytałem to "Używanie sztandaru "szczepienie czyni wolnym" jest bardzo debilne, bo żeruje na prawdziwej tragedii, jaką był Holokaust. W profilu napisałeś, że uczysz historii, a z tego co napisałeś wynika raczej to, że z historii miałeś pałę." i to "porównywanie partii otwarcie popierających szczepienia do faszystów", to sobie odpuściłem.
Piszę prostym językiem, a Ty nie rozumiesz. Konfederacja nie nazywa faszystami tych, którzy popierają szczepienia, ale tych, którzy chcą przymusu.
I transparent nawiązujący do napisu znad wejścia do obozu odnosi się do tego typu faszyzmu, gdzie każdy przymus jest zły.
Skoro tak prostych kwestii nie rozumiesz, to widać, że to Ty miałeś z historią problem. Co znaczy żerowanie na tragedii? Znasz słowa Cycerona, który powiedział "kto nie zna historii, ten zawsze pozostanie dzieckiem". Słowa te mówią, że z wydarzeń minionych należy wyciągać wnioski.
Wnioski są takie - kiedyś byli ludzie przekonani o swoich racjach i w imię tych racji krzywdzili, zabijali innych lub ograniczali ich prawa. Dziś nie jest inaczej. Do tego odnosi się ten napis, ale jak widać, dla Ciebie to trudne.
To, co mówili kiedyś faszyści, naziści czy komuniści w imię czegokolwiek powtarza się dziś, tylko nieco ładniej wygląda. Pojawienie się tego napisu na manifestacji pokazało tylko, że są ludzie, którzy dostrzegają analogię między tym, co było, a tym, co jest. A Ty mówisz o o żerowaniu na tragedii i się nie odstanie. Pamiętanie o niej ma mieć na celu nie tylko opłakiwanie, ale też rozumienie i wyciąganie wniosków. Tragedia się stała, dążymy do kolejnej poprzez ograniczanie praw przez PiS, a przyklaskują temu inne partie.
Jeśli tego nie rozumiesz, to się nie dogadamy.
1
@michal26 No ale popatrz na antysystemowców i część ludzi którzy teraz poszli na konfę a wcześniej zagłosowali na kukiza, nie bolały by cię cztery litery jakbyś na niego zagłosował.
W Polsce powstaje mimo narracji przeciwnej sporo ugrupowań większość kompromituje się nawet przed wejściem do sejmu inni jak tylko zasiądą w sejmowych ławach, no i część już się zamieniła na przystawki po-pisu.
Dlatego ja się absolutnie nie śmieję z ludzi którzy głosowali na hołownie ani nie oburza mie to że nie kładzie się przed tuskiem i jak już przyjdą te wybory to może się okazać że pozostanie mi ten hołownia mimo iż fanem nie jestem.
@Existimati Ogólnie zgodzę się że opozycje głównego nurtu daje łatwo się podpuszczać, ale twierdzenie że aborcja jest mało istotna to jakieś kuriozum chyba nawet dla konfy.
2
@Gall Zależy, jak spojrzysz na sprawę. Jeśli pomyślisz o gospodarce, to skutki polityki gospodarczej dotykają każdego w każdej chwili naszego życia. Jeśli spojrzysz na aborcję, to ta legalna do tej pory dotyczyła średnio ok. 1000 kobiet rocznie w Polsce, a nielegalna jest trudna do oszacowania, ale w porównaniu do ogółu to niewielka część społeczeństwa.
Chodzi mi o to, że najwięcej sił powinno wkładać się w sprawy najważniejsze, czyli politykę gospodarczą, bezpieczeństwo państwa, czy choćby zdrowie publiczne, a jeśli jest kapitał ludzki, czas i pieniądze, to również na inne.
Mam wrażenie, że taka lewica robi na odwrót i dba (wg własnego mniemania) o prawa mniejszości czy kwestię praw zwierząt bardziej niż o wiele innych spraw.
Przykład: jeśli władza skupiłaby się maksymalnie na gospodarce, to wzrósłby ogólny dobrobyt. Przy obecnym systemie dobrobyt oznacza większe wpływy do budżetu, a to daje możliwość rozwijania alternatywnych źródeł energii, np. elektrowni atomowych. Zastąpienie w znacznej części węgla atomem spowodowałoby oczyszczenie środowiska korzystne dla ludzi i zwierząt.
Lewica nawet mając czasami w programie ciekawe pomysły najgłośniej i najczęściej mówi o tym, co jest dla ogółu najmniej ważne. Swoją drogą to takie mało lewicowe.
0
@Gall Zaczne od końca.
Aborcja jest istotnym problemem, ale dla jednostki. Uważam także, ze jest to w cholerę złożony problem i w Polsce jest problem w dyskusji nad tym problemem.
Kiedy patrzymy globalnie to dochodzimy do wniosku, że problem ten dotyka niewielkiego procenta ludzi i brutalnie to zabrzmi - z punktu wyłącznie Państwa - nie jest to problem istotny. Natomiast jest coś takiego jak empatia i dbanie o życie KAŻDEGO obywatela. I z tego punktu widzenia jest to bardzo istotny problem, który na pewno należy omawiać w sposób dojrzały, a nie jak to u nas bywa - wyzywając się wzajemnie, bez szacunku i ogólnie bez argumentacji.
Natomiast co do pierwszej części wypowiedzi. Jak byś mógł bardziej rozwinąć temat, to byłbym wdzięczny, bo chciałbym dokładniej zrozumieć i precyzyjniej odpowiedzieć :)
0
@Existimati
Dodam jeszcze do Twojej wypowiedzi jedną rzecz.
Zamiast skupiać się na aborcji, powinny kobiety jak i lewica skupiać się na poprawie systemu zdrowotnego w Polsce, bo wymaga On NATYCHMIASTOWEJ poprawy. Problemem nie są same finanse. Cały system jest niestety już chyba tylko do zaorania i zbudowania od nowa. Mamy fantastycznych specjalistów i wypadałoby skorzystać z ich usług i wykorzystać ich potencjał.
Brakuje rąk do pracy zwłaszcza w pielęgniarstwie.
Zauważyć należy, że gdyby diagnostyka plenatarna była lepsza, to możnaby na wczesnym etapie wychwytywac choroby i ewentualnie leczyć.
No i umówmy się drogi kolego. Kompromisu należało nie ruszać, a po naprawie systemu zdrowotnego - zaostrzyć kary dla lekarzy dokonujących nielegalnych aborcji. Robiąc w odwrotnej kolejności cholernie szkodzi się kobietom.
Naturalnie politycy PiSu nie zrobią "tego kroku", bo sami nie raz pewnie płacili za aborcje ;)
Ot hipokryzja.
Życie to życie, ale aby pewnych rzeczy wymagać, to najpierw trzeba coś zaoferować, a nie że pokazujesz całym sobą, ze nie interesuje cie życie i zdrowie obywatela a nagle zaostrzasz przepis dotyczący aborcji..
1
@Existimati i częściowo @michal26 nie uściśliłem , tak są ważniejsze sprawy niż aborcja dla ogółu społeczeństwa ale pisanie że konfa zajmuje się najważniejszymi a drugim zdaniu pisać że aborcja jest nie ważna mnie oburza. Politycy tej partii wojują o biust animowanej postaci, grożą stryczkami, piszą bzdurne moralizatorskie elaboraty, przywołują hitlera i żydów czy rozrywają szaty o maseczki i to wszystko dla spektaklu więc nie zgadzam się na takie kłamstwa zajmują się takimi samymi bzdurami jak spurek tylko w drugą stronę bo to też niestety część polityki, a dla wielu z nich jedyna szansa na zabłyśniecie.
Michał rozwinę tak że ludzie odbijają się od nowych tworów i zostaje im albo duopol albo radykałowie, chyba najlepszym przykładem jest kukiz czy ludzie na niego głosujący nie mają prawa czuć się najbardziej oszukani jako wyborcy tej dekady, twory ziobry gowina, ko, to coś pertu nawet nie będę szukał nazwy, lewicowe jazdy zandberga czy biedrońa. Znakomita większość tych tworów to projekty upadłe które już przepadły albo je to czeka ktoś kto nabrał się na kukiza petru czy zanberga dwa razy zastanowi się czy jednak nie lepiej walnąć to po albo pis bo tamci albo przepadną albo do nich dołączą.
0
@Gall to tak tylko ad vocem aborcji i tamtego tematu.
Konfederacja, jak każda partia polityczna, to populiści. Mówią i robią to, co ich elektorat chciałby by mówili i robili.
Inna kwestia, czy ich idee (a zarazem i polityków Konfederacji) są słuszne czy też nie.
To jest swego rodzaju gra.
Ośmielę się nawet stwierdzić, że nie ma czegoś takiego w polityce (na pewnym poziomie, czyli tym ogólnopolskim) jak "bycie poważnym". Każdy na swój sposób odgrywa jakiś spektakl, cyrk.
To, co dla jednego będzie komedią lub niesmiesznym żartem, dla drugiego będzie należytym i dojrzałym oraz rozsądnym podejściem do tematu.
Jedni paradują z transparentami a inni skandują na sali plenarnej obraźliwe słowa.
No tak było jest i będzie. Każdy, kto chce przekroczyć próg, taki musi być i włodarze Konfederacji to zrozumieli, dlatego nie mają 2% a powiedzmy 10% i z takim podejściem zapewne będą mieli 15%.
Co do drugiego wątku. Mamy trzy rodzaje ugrupowań w Polsce aktualnie. No może cztery.
1. Duopol POPiS. Tutaj nie trzeba nic tłumaczyć.
2. Stare kiejkuty. Dawniej to było SLD, ale się połączyli z Lewicą (moim zdaniem OGROMNY BŁĄD). dzisiaj jest to Koalicja Polska, czyli PSL. Stara partia, nic do zaoferowania. Tradycyjnie wokół 5% balansująca.
3. Nowotwory, czyli wszelkiego rodzaju Kukizy, Hołownie, Petru, czy inne Jakubiaki. To są partie/osoby, które są na chwilę. Mają określony cel/zadanie (wątpię by był to samotwór. Raczej na zlecenie, ale to tylko moja teoria). Charakteryzuje ich charyzma i niekiedy walka z systemem już obecnym.
4. Radykałowie - Konfederacja i Lewica (vel. Partia Razem).
Tutaj sprawa jest prosta. 2 przeciwległe bieguny. Zawsze były, są i będą. Są tym mocniejsze im w kraju gorzej się dzieje.
Można sobie odpowiedziec na pytanie, które zadałeś. Co ma zrobić osoba, która wybrała trzecią grupę? Co jej zostało? No niestety nic.
Dochodzimy do smutnej konkluzji. Wybór drugiej i trzeciej grupy powoduje rozczarowanie, bo i tak dołączą oni albo do pierwszej, albo do ostatniej grupy. Zostajemy w innym duopolu. Sens głosowania sprowadza się do sformułowania czy chcę zmian, czy też nie? Jak nie, to zostaje PiS albo PO. Nie ma w gruncie znaczenia. Ci na lewo pójdą na PO, a ci na prawo na PiS. W kraju będzie Z GRUBSZA bez zmian.
Jak ktoś chce zmian i to mocno - zaglosuje na Konfederację, albo Lewicę. Tu nie muszę tłumaczyć kto gdzie pójdzie.
Wyborcy Hołowni (podaje ten przykład bo na czasie) to wyborcy, którzy chcą normalności bez gruntownych reform. I spoko, ale Hołownia pójdzie do KO i tyle będzie z reform. To smutna konsekwencja byciem tym tworem "trzeciej grupy". Zdziwię się jak będzie inaczej, bo historia pokazała jasno jak wygląda.polityka w XXIw. w Polsce.
0
@Gall a tak podsumowując w dosłownie paru zdaniach.
W Polsce naprawdę nie ma na kogo głosować z punktu widzenia "przeciętnego Kowalskiego". Nie ma i nie będzie takiej partii, bo się nie przebije. Media i politycy na to nie pozwolą. To jest tragizm całej sytuacji
0
@Azacca
Konfa to jest zło. Światipoglądowo odpycha 90% Polaków. Gospodarczo co najmiej 70%. Mlodym moze imponowac haslo "zero podatkow koszem benfitow", ale jak to glebiej przeanalizowac, to jest to tylko mokry sen i bunt 60-70% spoleczenstwa. Jedyna obecnie partia, ktora moze isc z nimi w koalicje to pis. Dlatego tez wybierali Dude, bo im mentalnie blizszy. Hasla, ze nie rzadzili i sa antysystemowi sa absurdalne. Czesc z nich wywodzi sie np z LPR, wiekszosc z nich ma szemraną przeszlosc a antysystemowcy z nich na poziomie Kukiza. Ktos im pokaze stanowiska w SSP, to nawet z Lewica zaglosuja. Poki co nie ma sie ich co bac, bo 7% nie przekraczaja, wiec moga sobie krzyczec co chca ;-)
0
@Azacca "Takie sytuacje jak ta dzisiejsza przypominają mi tylko o braku logiki u większości wyborców Konfederacji. Jednym prostym ruchem, a mianowicie oddaniem głosu na Trzaskowskiego w drugiej turze wyborów mogli doprowadzić..."
- Dalej przestałem czytać, kłamco, oszuście i farmazoniarzu. Większość wyborców Konfederacji (55%) zagłosowało na Trzaskowskiego. Więc jakich "większości"?
Mało tego, Trzaskowskiemu tak mało brakowało do wyprzedzenia Dudy, że wystarczyłoby gdyby wszyscy (albo przynajmniej 95%) wyborców KO i Lewicy zagłoswało na Trzaska. Ale nie, nawet kilkanaście % Lewicy poparło Dudę w 2 turze. A ty się srasz do wyborców Konfederacji i jeszcze ją oczerniasz.
0
@tbas ko i lewica* nie chce rządzić. Im bez różnicy kto będzie u władzy.
Konfederacja chce rządzić i są już blisko poparcia dającego im zdolność koalicyjną.
0
@Eto'o9 R10 Szukanie logiki w głosowaniu na Lewicę*, to tak jakby szukać kultury o Lempart. PiSowi Lewica jest na rękę, bo to jedyna bardziej ohydna od PiSu partia w sejmie.
Poprawiłem twój wpis. Nie rób więcej literówek,
0
@Azacca ciężko byłoby zagłosować na debila (Trzaskowski), który mówi , że niepotrzebne nam jest lotnisko w Polsce(CPK) bo już mamy jedno w Berlinie.
1
@Azacca Jeżeli u wyborców Konfederacji doszukujesz się braku logiki, to czego można się doszukać u wyborców innych partii? Trzaskowski atakował wartości ważne dla większości wyborców Konfederacji. Dziwne by było oddać na niego głos.
0
@PabloVEB Spokojnie, czy potrzebne czy nie to nie ma znaczenia, przez najbliższych 10 lat napchają sobie kolejne rządy kabzy, a potem projekt się zarzuci i na tym będzie koniec CPK. Może lepiej byłoby faktycznie nie zaczynać takiej budowy.
1
@Eto'o9 R10 Piszesz tak bo blizej Ci do lewej strony. Śmieszne że lewica nie jest niebezpieczna. To najgorsza partia, najbardziej niebezpieczna i najwięcej u nich hipokryzji. Widać to niemal każdego dnia.
1
@borysekdani "Większość wyborców Konfederacji (55%) zagłosowało na Trzaskowskiego. Więc jakich "większości"?".
Skąd masz te dane?
1
@MrCental Jeśli Konfederację uważasz za zło, to inni są lepsi, tak?
Historia niczego nie nauczyła? Wszystkie partie, poza Konfederacją, popierają gospodarkę nawiązującą do socjalizmu. Jakie są efekty? Spójrz na spowolnienie rozwoju, inflację. A przede wszystkim na to, że Polsce ciężko dogonić gospodarki innych państw. Konfederacja jest temu przeciwna i nie doprowadziłaby do tego. Wiesz dlaczego? Bo jest wolnościowa, czyli jest gwarantem rozwoju. Rozwój jest jedynie przy wolności. Alternatywą jest gospodarka centralnie planowana, czyli nakładanie restrykcji, podatków, regulowanie cen it. Oczywiście alternatywa nadal nie jest idealna, bo w kapitalizmie jeden bogaci się kosztem drugiego, ale nie zawsze jest to praca niewolnicza z jaką mamy do czynienia w niektórych krajach, w Polsce tego problemu nie ma. Socjalizm niemal zawsze prowadzi do recesji. I temu przyklaskują niemal wszyscy, bo mają z tego benefity.
Jeśli chodzi o opiekę zdrowia. Znowu dla wszystkich, poza Konfederacją, rozwiązaniem jest dorzucanie pieniędzy do niemal martwego systemu. I tak idzie coraz więcej pieniędzy na ten system, ale sytuacja się pogarsza. To widać gołym okiem. W Polsce mamy i tak 2 systemy: państwowy i prywatny. Parę miesięcy chciałem się zapisać do lekarza, to kazali mi czekać nieco ponad rok. Powiedziałem, że do tego czasu już mnie nie będzie, to proponowali prywatną wizytę za kilka dni. To jest chore. Konfederacja proponuje stworzenie jednego systemu, prywatnego. To w nawiązaniu do tego, co nieco wyżej napisałem - istnienie takiego systemu spowoduje, że lekarze będą ze sobą konkurować, ludzie będą wystawiać im opinie w internecie i słabi lekarze będą tracić. Już teraz tak czasami jest. Konkurencja powoduje spadek cen i podniesienie jakości usług. I to nie jest system wymyślony przez Konfederację, on się sprawdza w innych krajach. Swoją drogą coś takiego Konfederacja miałaby w planach zrobić w szkolnictwie, czyli bon oświatowy.
Powyżej wymieniłem 2 najważniejsze kwestie, w których Konfederacja jest znacznie lepsza od pozostałych. Dlaczego ludzie nie lubią Konfederacji? M.in. za sprawę z aborcją. Nie dość, że jest to kwestia mało istotna w ogólnym spojrzeniu, to jeszcze jest znacznie bardziej prosta do zrozumienia niż kwestie gospodarcze. Ludzie po prostu nie mają wiedzy, czy to z powodu słabego nauczania, czy z powodu propagandy TV. Wiesz, że naruszenie kompromisu aborcyjnego w najgorszym przypadku odbiło się na kilkuset kobietach rocznie w Polsce? Jako wyborca Konfederacji nie byłem zadowolony z tego, że w jakimś tam stopniu Konfederacja brała w tym udział. Z drugiej strony szkalowanie partii, która zrobiła coś, co dotknęło kilkaset osób, a wychwalanie tych, które robią zło dla całego społeczeństwa, to ignorancja, hipokryzja i obłuda.
A Ty mówisz, że Konfederacja to zło. Wybacz, śmieszny jesteś, bo nie masz pojęcia jak i większość społeczeństwa.
0
@Azacca Nie jestem wyborcą Konfederacji, bo nie chodzę na wybory wcale od jakiegoś czasu. Nie mam zamiaru chodzić, bo obojętne mi kto wygra. Jeśli żyje mi się dobrze to reszta mnie nie obchodzi. A jeśli ktoś miałby mi to zabrać to zagłosuję na kogokolwiek kto się temu sprzeciwi. Obojętne mi, czy wtedy rządziłaby Konfa, PiS, PO, Lewica, ktokolwiek, nawet na komunistów czy nacjonalistów bym wtedy zagłosował, bo ważne, aby mi było dobrze. Nie ma znaczenia kto, a byleby ktoś nie działał przeciwko mnie, bo poradzę sobie sam. Moje poglądy? Bez znaczenia, przystosuję się do każdego systemu, abym mógł z niego czerpać profity. Jedyna rzecz, której nie poprę mimo ewentualnych profitów to odbieranie życia i zdrowia innym.
0
@borysekdani Wyluzuj trochę, bo ci żyłka pęknie xD Poza tym skąd wziąłeś te 55%? Z exit poll jasno wynika, że większość poparła Dudę.
https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/1485929,na-kogo-w-drugiej-turze-glosowali-wyborcy-bosaka-holowni-i-biedronia-exit-poll-ipsos.html.amp
0
@PabloVEB No CPK akurat jest potrzebne jak zęby w dupie xD
0
@Existimati
Bardzo ładny wywód, ale teraz sobie wyobraź, że to o czym piszesz to tylko teoria. W praktyce Konfa nigdzie nie rządziła (i na szczęście nigdy nie będzie rządziła). Te pomysły to jest utopia i nigdy nie byłyby wprowadzone. Jakbyś dokładnie słuchał swoich guru, to sam Mentzen kilkukrotnie już podkreślił, że program gospodarczy jest nie do zrealizowania a hasła tam głoszone są po to, żeby przyciągnąć większą liczbę potencjalnych wyborców.
Napiszę więcej! Sam jestem zwolennikiem silnej gospodarki i rozwoju, ale partia, która w znacznym stopniu ukrócilaby socjal, nie dotrwa do końca pierwszego roku rządów. A tym bardziej nie wierzę Konfie. Zresztą bardzo dużo ludzi od nich było wcześniej w LPR (wywodzi się stamtąd np Bosak), a to była partia wybitnie socjalna albo od Kukiza, który również miał w hasła socjalne pomysły, jak i uważał się za antysystemowca. Konfa to taki Kukiz bis. No i kwestia fachowców. Praktycznie tacy w tej partii nke istnieją. Jak prześledzisz sobie życiorysy wszystkich czołowych polityków tej partii, to zrozumiesz, że to w znacznej większości karierowicze, którzy się ślizgają po stołkach. Piszę Ci o tym, jako do młodego wyborcy, bo wygląda na to, że poza kilkoma akapitami na stronie Konfy, gowno wiesz o polityce. Wydaje Ci się, że to zbawiciele, a to partia jak kazda inna. Później będzie szok i niedowierzanie ;-)
Zgadza się, że aborcja dotyczy kilkuset (może kilku tysięcy kobiet), więc tym bardziej niezrozumiała jest ich polityka. Partia niby wolnościowa, ale tylko gospodarczo. Światopoglądowo to straszny konserwatyzm i nacjonalizm. Dla mnie zamordyzm światopoglądowy i kościółkowość o której wielokrotnie wspominali m.in. Bosak i Braun całkowicie wyklucza nawet rozważanie o poparciu takiej partii. Zresztą hasła kościół (czyli wciskanie ciemnoty) i rozwój wzajemnie się wykluczają.
Podsumowując, Konfa to max 7-8%. Dlaczego?
- do elektoratu socjalnego nie dotrze, bo nie ma im nic do zaproponowania
- konsewatywny wyborca ma do wyboru ich i pis i wybierze pis ze względu na socjal
- "lewak" nigdy ich nie wybierze ze wzgledu na światopogląd
- "libek" podobnie
- jedyna w miarę omamiona grupa to młodzież, bo tu mają poparcie ok 20-22%. Tyle, że młodzież w najmniejszym procencie chodzi na wybory. A dlaczego ich popierają, bo zbuntowana młodzież uwielbia hasła "antysystemowiec" albo "na ch#j nam socjal", bo nie mają dzieci
Jedynie komu mogą podebrać elektorat to pis i jedyna dla nich nadzieja, że pis spadnie do jakis 20-25%. Tyle, że mniej radykalni pisowcy wrócą do PSLu lub wybiorą Hołownie (też nowe).
No a zdolności koalicyjne Konfy to też tylko pis.
No i już na sam koniec zdanie, ktore Cię rozczaruje. Konfa jest po to, żeby wiecznie być w opozycji, bo to ciepłe posadki i można spokojnie wszystkich krytykować oraz pokazywać nierealne i "niefinansowalne" plany. Zawsze znajdzie się jakiś naiwniak co to łyknie ;-)
0
@MrCental Twoja wypowiedź to takie lanie wody bez argumentów.
Jestem historykiem, to Ci coś powiem. W historii Polski bardzo rzadko zdarzało się, by państwem rządzili specjaliści z jakichś konkretnych dziedzin. Najbliżej tego była II Rzeczpospolita w po wojnie z bolszewikami.
Obecnie w naszych władzach w zasadzie nie ma wielu specjalistów. W dobie "pandemii" naszym ministrem zdrowia jest pan, który jakie ma wykształcenie? To symbol tego, o czym piszesz. O ile nie jestem zwolennikiem czegoś takiego, o tyle wiem jedno - jeśli politycy nie są specjalistami z dziedziny medycyny, prawa itp., to warto, by słuchali rad takich osób. I Konfederacja to robi. Często odwołuje się do opinii osób, które są specjalistami w jakichś dziedzinach. A nawet zaprasza tych specjalistów na swoje konferencje prasowe lub rozmowy publikowane w internecie. W działaniach PiS rzadko to dostrzegam. Rzadko względem tego, jakie mają możliwości. Poprzednie rządy były podobne. Obecne partie sejmowe na tym polu Konfederacji nie dorównują.
Ty piszesz o tym, że pomysły są utopią. A ja Ci piszę, że są to pomysły, które się w wielu krajach sprawdzają, i to wcale nie bogatych krajach. Swoją drogą poczytaj sobie programy partii, to zobaczysz, jaką utopię smarują nam inne partie.
Mówisz, że pozbycie się socjalu szybko pozbawiłby Konfederacji władzy. Ale obniżyłaby lub usunęła wiele podatków tak, aby ludziom w portfelach zostało więcej pieniędzy. Im więcej pieniędzy ludzie by mieli, tym więcej by mogli wydawać, więc pieniądz byłby w obrocie, a to napędzałoby gospodarkę. Ludzie myślą, że jak jest więcej w budżecie, to jest lepiej. Rozwój to inwestycje. Rząd nie inwestuje, rząd marnuje.
Piszesz o kościółkowości Konfederacji, bo część posłów to tradycjonaliści, ale bardzo ostro potrafią skrytykować instytucje kościelne czy działania samego papieża. Nie są bezkrytyczni i nikogo nie przymuszają do wiary. Dają jej czasami wyraz, a tacy jak Ty wykorzystują to jako narzędzie propagandy przeciwko partii, co jest totalnym absurdem. Dla odmiany lewica do swoich poglądów zmusza, w dość obrzydliwy sposób.
Po tym, co piszesz, mam wrażenie, że to Ty w ogóle nie masz pojęcia o polityce.
Już sama ignorancja względem młodzieży jest dla mnie dowodem, że myślisz pustymi, propagandowymi hasłami.
Jako nauczyciel powiem Ci to, co zauważam - wśród nastolatków duże poparcie mają 2 partie. Konfederacja i szeroko pojęta lewica. Przy czym ta pierwsza głównie wśród chłopaków, ale nie tylko, często dobrych uczniów, którzy rozumieją wady socjalizmu, wartość patriotyzmu i podstawowe zagadnienia ekonomiczne, czyli np. relacje między popytem a podażą, koniunktura, inflacja, podatki. Jeśli chodzi o potencjalnych wyborców lewicy, to łatwiej jest nimi być, bo łatwiej jest mówić o ochronie środowiska, aborcji, prawach zwierząt, to nie wymaga większej wiedzy.
I to, co napisałem w poprzednim akapicie ma odzwierciedlenie wśród dorosłych. Nawet wśród innych nauczycieli słyszę podobne hasła. Jak ktoś mi mówi, że jest lewicowy, to pytam, czy tylko w kwestiach społecznych, czy też gospodarczych. Rzadko ktoś potwierdza, że w gospodarczych. Mimo prób porozmawiania z lewakami na temat gospodarki, nigdy nie udało mi się uzyskać ani jednego argumentu za tym, że warto iść w głęboki socjal lub realizować inne, lewicowe poglądy gospodarcze. Nigdy.
Swoją drogą Konfederacja ma szczególnie duże poparcie wśród ludzi młodych między 20. a 40. rokiem życia. I szczególnie wśród wykształconych osób. I o ile wykształcenie nie jest tutaj jakimś wyznacznikiem ogromnej wiedzy, o tyle osoba wykształcona patrzy na świat inaczej i często lepiej rozumie pewne procesy, a jeśli nie rozumie, to częściej dąży do zrozumienia, częściej ma w rozmowie argumenty i częściej podejmuje się dyskusji. I jeśli mielibyśmy oceniać słuszność wyborów ludzi na podstawie tego m.in., to Konfederacja cały czas zyskuje. Zaczynała od ok. 5%, teraz w sondażach ma ok. 8%, a w kilku ostatnich nawet 10-12%, za chwilę łyknie Hołownię. Lewica już z tyłu. To logiczne, że Konfederacja jest drugim wyborem dla wyborców PiS, nie tylko ze względu na poglądy, które nie są mocno zbieżne, choć tak gdzieś usłyszałeś i powtarzasz. Gospodarczo te partie są zupełnie inne. Społecznie tylko częściowo podobne. Ale wyborcy PiS zagłosują na Konfederację też dlatego, że nakręcony został duopol PiS-PO i dla PiS wrogiem jest PO. Lewica to drugi biegun poglądów, więc odpada, a Hołownia to to samo, co PO. Natomiast ciekawostką jest to, że drugim wyborem dla wyborców PO jest właśnie Konfederacja. Także trendy są obiecujące, a tendencja rosnąca.
Mimo wszystko to, o czym piszesz, to po części racja, że Konfederacji ciężko będzie dojść do władzy. Ale to źle świadczy o społeczeństwie, gdy patrzy na swoje 500+, które wiele nie daje, a ignoruje duże procesy gospodarcze, bo po prostu ich nie rozumie. Gdyby ludzie wiedzieli, co oznacza zniesienie niektórych podatków, to wiedzieliby, że ekonomicznie im się to bardziej opłaci. Ale większość ludzi nie rozumie podatków, a nawet z badań wychodzi, że ludzie nie są świadomi, że płacą podatki, więc Twoje słowa trafiają w próżnię. Problemy leżą w innych miejscach.
Powiem Ci tyle - mógłbym tu dużo więcej napisać i konkretniej, ale jak widzę, co Ty piszesz, to wiem, że informacjami o Konfederacji karmisz się z filmików lewicy, albo wpisów jakiejś Platformy Obywatelskiej lub innego Hołowni.
0
@Existimati
Na początek dostaniesz ode mnie plus, za to, że podejmujesz dyskusję oraz za to, że nie wydajesz się być tępym kibolem ;-) Co więcej, mimo pewnej skrajności, co do Twojego obozu, zgadzam się w wielu kwestiach ;-) Ale zeby nie bylo tak miło, to rowniez w kilku kluczowych mam bardzo odmienne zdanie
Teraz po kolei:
1. Uważam że obecna władza jest najgorsza od wielu lat. Zgadzam się z tym co piszesz - specjalistów brak. Już nawet za poprzednich rządów pisu byli tacy ludzie jak Gilowska czy Religa, ktorzy mieli odpowiednie kompetencje.
2. Zgadzam się również z tym, że ustawy powinni tworzyć specjaliści w danych dziedzinach. Uwazam również powinny być szeroko konsultowane spolecznie, zeby uniknąć lobbowania danych "kast".
3. Nie zgadzam sie z tym, ze Konfa tak robi. Tzn na swoje konferencje zapraszaja "specjalistow", ale z daną tezą. Wykluczaja/wysmiewaja/nie toleruja rowniez zdania innych specjalistow. Przyklad pandemii i obostrzen.
4. Program gospodarczy Konfederacji jest nie do wprowadzenia. To nie są moje słowa, tylko sam Mentzen o tym mówił. Druga sprawa, to wielekrotnie media gospodarcze próbowały pytać Mentzena o szczegóły, jednak ten nie chce z nimi rozmawiać. Ciekawe dlaczego? ;-) Największym problemem w tym programie jest finansowanie. Fajnie słuchać, że podatki i daniny zostaną zlikwidowane (jestem za!), ale w zamian nie ma żadnego info o finansowaniu tych pomysłow. Wez pod uwage, ze swego czasu Korwin wzorowal sie na USA.
Zeby nie bylo, to sam kibicuje, aby podatki byly nizsze i prostsze i sporo o tym wiem. Jestem po ekonomii, prowadze firme, a zona jest ksiegowa, ale nauczylem sie nie wierzyc w utopie, zwlaszcza te wyglaszane przez politykow.
5. Zgadzam sie, ze nasze spoleczenstwo jest beznadziejnie wyedukowane gospodarczo (np 20% mysli, ze 500 daje panstwo ze "swoich"). Natomiast dopoki tak bedzie i dopoki mamy sytem wyborczy jaki mamy, to ta niewyedukowana grupa spoleczna muso miec swoje obietnice, bo inaczej zaglosują na tych co im to obiecaja.
6. Zdecydowanie nie zgadzam się na rozdawnictwo. Przewalilismy 6 lat na socjal, zamiast na inwestycje, natomiast rozumiem, ze ludzie sa zli na wieczne zaciskanie pasa. (Ze mnie taki liberal, ale z sercem ;-)
7. "Kosciolkowosc" - jestem przeciwnikiem skrajnosci. Lewica czasem przesadza, ale z drugiej strony hasla Brauna w stylu "Jezus krolem Polski" calkowicie mnie odstraszaja. Podobnie wiazanie sie z Ordo Iuris czy Kają Godek. Cześć narodowo-konserwatywna czyli Winnicki, Braun, Bosak, Berkowicz najchętniej zrobiłaby z nas taki Iran Europy. Swoją drogą, to tam jest już bardziej liberalne podejscie do aborcji :-O
8. Mlodziez - sam kiedys bylem mlody :-)
Zasadniczo to od zawsze ta grupa 18-29 w najmniejszym % chodzi na wybory, bo maja na to wywalone. Poza tym, uogolniajac, mlody czlowiek nie ma doswiadczenia i jest naiwny, dlatego latwo nim manipulowac. Dlatego podalem przyklad partii Kukiz, bo tam bylo dokladnie tak samo jak teraz z Konfą. Jak śledzisz dluzej polityke, to pewnie kojarzysz Samoobrone, ktora takze byla antysystemowa a przy pierwszej lepszej okazji, tamta banda wskoczyla na posadki dla swoich interesow.
9. Sondaze - wsrod "mileniasow" maja ok 22%, podobnie zreszta jak PL2050 i Lewica. PO ma ok 17%. Natomiast juz w grupie 30-40 Konfa spada do poziomu ok 10-12%. Polecam Daniela Persa na twiterze.
Obecnie nie ma "normalnego" sondazu, ktory dalby im wiecej niz 9% a zdarzaja sie takie jak Kantar z konca listopada, ktory dal im nawet 5%.
10. Wg mnie podziały sa nastepujace:
- gospodarczo mozna byc liberalem albo socjalista
- swiatopogladowo mozna byc lewakiem albo konserwa
- wszystko pomiedzy
Ja np nigdy nie przekonam sie do swiatopogladu konserwatywnego, mimo ze nie jestem jakims skrajnym lewakiem. Uwazam, ze w tematach jak LGBT, aborcja, tolerancja, uchodzcy nie ma dyskusji. Trzeba byc czlowiekiem, a Konfa idzie tu w strone niebezpieczna czyli tylko biali, narodowi-patrioci, najlepiej katolicy, propaganda anty LGBT, calkowity zakaz aborcji, kary smierci i bron powszechnie dostepna. Taki fundamentalizm.
11. Zapewniam Cię, że dla wyborców PO, Konfa na pewno nie jest drugim wyborem i nigdy nie bedzie :-)
Tu jest PL2050 i Lewica (ktora swoja droga ostatnio sie orze jak może).
12. Aha, jeszcze kwestia UE. Nie można byc wolnosciowa i progospodarcza partia i jednoczesnie chciec opuscic Unie. To nie ma sensu. Wystarczy spojrzec na UK, ktora gospodarczo jest 10x wieksza od nas i ma spore problemy.
0
@Azacca Wyluzuj trochę, bo ci żyłka pęknie xD Poza tym skąd wziąłeś te większość? Z exit poll jasno wynika, że większość poparła Trzaskowskiego.