- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 712 Culés
Gorące dyskusje
Verore
1
Co sądzicie o pomyśle, w którym piłkarze i kluby piłkarskie przeznaczaliby obligatoryjnie 5... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
Kozinho.
8
Kurka, chyba jestem jedynym Polakiem z pokolenia lat 90, który nigdy nie odpalił Gotika :v
27 odpowiedzi
Luciano99
21
Na zmianę tematu już po razu drugi mój Tybetański Mastif, który specjalnie ma tak zakryte... » Czytaj dalej
13 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 712 Culés
4
Kto z WYMIENIONYCH NIŻEJ PIŁKARZY był wg. Was najlepszy w swoim absolutnym peaku formy?
- Maradona (proszę niech wypowiadają się głównie osoby, co go widziały na żywo albo takie co oglądały teraz jego archiwalne całe mecze)
- Ronaldinho
- Messi
Edit: To wyżej to NIE JEST MOJA KOLEJNOŚĆ tylko wymieniłem piłkarzy xD
Maradone pominę, bo nie miałem przyjemności widzieć go na żywo, a kompilacje na yt to za mało jednak. Był decydujący w waznych i trudnych momentami to na pewno.
Tak więc, z dwójki Messi - R10 statystyki dość drastycznie wskazują na Messiego (nawet jak weźmiemy pod uwagę sam peak). Za Ronaldinho przemawia fakt, że z przeciętnego zespołu zrobił taki, którego zaczęto się bać w całej Europie - delikatna analogia z Maradoną w Napoli. No i że dał Brazylii MŚ jednak. Bardziej prestiżowej nagrody w futbolu nie ma. Ciężki temat. Mecz Messiego przeciwko Bayernowi (tam gdzie położył Boatenga przy bramce) jest chyba najlepszym indywidualnym występem piłkarza jaki widziałem w swoim życiu, a piłkę dość intensywnie oglądam od World Cup 98. Ronaldinho dawał więcej magii, Messi więcej konkretów i intensywności. Szczerze mówiąc naprawdę ciężko mi zdecydować. Jestem raczej w miarę obiektywny, gdyż za oba panami nie przepadam. Messiego nie lubię za pyszałkowatość i kłamstwa, a Ronaldinho za sprzeniewierzenie potężnego talentu, więc mamy remis i raczej nie kieruję się tutaj jakąś sympatią. Tak jak mówiłem chyba nie pokusiłbym się o wyznaczenie tego, który był lepszy. Pamiętajcie, ze mówimy tylko i wyłącznie o peaku. Jakie jest Wasze zdanie? W szczególności ciekawi mnie jak uplasujecie Maradone.
@Janiama wiem, że oglądałeś Maradone, dlatego Cie oznaczam
1
@masq
1. messi 2012
2. Ronaldo 2017
3. Ronaldinho
17
@masq Messi bezapelacyjnie ich zjada trzech.
2
@masq To kto jest twoim ulubionym piłkarzem?
0
@masq Messi, Ronaldo, Maradona. In that order. Messi i Ronaldo cały czas byli decydujący, w każdych rozgrywkach, z tym, że Messi przez większą ilość czasu był i wciąż jest decydujący, niezależnie od wieku, Ronaldo jednak z czasem znikał.
0
@masq a to Nazario nie pociągnął Brazyli w 2002
2
@Momals11 Chodziło mi o piłkarzy Barcelony, a nie o wszystkich.
@Pawel13sz Iniesta - wzór na boisku i poza nim.
@Rewolucja123 co Wy z tym Ronaldo, chodziło mi o piłkarzy Barcy xD
0
@Rewolucja123 W TOP10 Suarez będzie?
0
@masq "1. Maradona (proszę niech wypowiadają się głównie osoby, co go widziały na żywo albo takie co oglądały teraz jego archiwalne całe mecze)"
"Maradone pominę, bo nie miałem przyjemności widzieć go na żywo, a kompilacje na yt to za mało jednak. Był decydujący w waznych i trudnych momentami to na pewno."
Co?
Chyba, że pierwsze miejsce dla Maradony jakieś symboliczne czy inny pies. xD
1
@masq niby ogladasz pilke a mowisz ze to ronaldinho wtedy pociagnal brazoli hehe
0
@Pawel13sz Zależy czego. Ogółem, czy piłkarzy Barcy?
0
@Rewolucja123 Ogółem.
2
@masq Wiadomo, że Messi top topów ale gdybym miał wybrać i obejrzeć 3-4 mecze na żywo któregoś z tych panów, to wybrałbym Ronaldinho. Po prostu Czarodziej w swoim peaku.
0
@masq Trzeba było sprecyzować. Piszesz takie coś: 'Kto był wg. Was najlepszy w swoim absolutnym peaku formy?', jak to rozumieć?
0
@masq Każdy z nich był absolutnym numerem 1 w czasach, w których gra(ł) ...
2
@marcin62 ale czytaj uważnie, ja nie dałem ich kolejności tylko ich wymieniłem lol xD zmienie te cyferki na myślniki
@Rewolucja123 ale niżej wymieniłem piłkarzy z jakich macie wybrać :D Rzeczywiscie trochę niejasno to sformułowałem. Już poleciał Edit
2
@marcin62 On chyba to dał jako podpunkt ;)
1
@Pawel13sz Nie. Byli lepsi, jeżeli chodzi o sam peak, to Ronnie, R9, CR7, Leo, Di Stefano itd., mimo że nie oglądałem, to można było zawsze poczytać, albo kompilacje jakieś zobaczyć.
0
@Rewolucja123 A jeśli chodzi o Barcę to na którym miejscu umieściłbyś go?
0
@masq No myślniki w takiej sytuacji łatwiej interpretować. ;p
1
@masq O Maradonie to Ci @Don-Corleone opowie coś. :)
1
@masq Ale nigdzie tak nie pisało w momencie, kiedy pisałem ten komentarz.
@Pawel13sz Tego nie wiem. Musiałbym zobaczyć sobie na historię piłkarzy, którzy grali. Nie pamiętam wszystkich, Xavi, Iniesta, Messi, Ronnie, Guardiola, Luis by się gdzieś w 10 zmieścił.
1
@marcin62 sory już zrobiłem edit. Rzeczywiście niejasno to przedstawiłem. Chodzi mi z wymienionej trójki kolejność, a ja podałem taką kolejność tylko ze względu na chronologię. Niżej napisałem, że nie wiem kogo wybrać.
@Rewolucja123 już poprawione
1
@masq Dla mnie Ronaldinho to Bóg piłki. Robił co chciał, jakby naginał prawa. I to wszystko by cieszyć kibiców. Nawet Leo nie ma takiego daru. Szkoda, że cząstka jego dryblingu, którą miał Neymar, odeszła do cholernego PSG.
Dodatkowo to Roni podniósł Barcę do poziomu, w którym znajdowała się ostatnie lata przed rządami Bartka. TOP.
2
@masq Zależy. Bo jeśli chodzi o dostarczanie rozrywki widzowi, taki autentyczny fun przełożony z dziecięcych lat na wykonywany zawód i wrodzony talent to według mnie Ronaldinho. Messi z kolei jest fenomenem jeśli chodzi o powtarzalność, efektywność i trzymanie równego poziomu przez długie lata. Maradony nie oglądałem to się nie wypowiadam.
2
@masq Dla mnie nie ma czegoś takiego jak jakiś peak u sportowca. Liczy się cała kariera a nie kilka lat grania na najwyższym poziomie. Dlatego stawiam Messi jako numer jeden, Maradona dwa a Ronaldinho trzy. Należy tylko zawsze dodawać że to co zrobił Maradona na mundialu w Meksyku w 1986 nie zrobił i nie zrobi już żaden piłkarz. To był koncert jednego zawodnika
3
@Janiama Generalnie się zgadzam, ale z jednym zastrzeżeniem. Maradona odmienił Argentynę i Napoli. Nie zapominajmy, że ten kraj w 86 jechał na mundial jak na pożarcie, nikt na nich nie stawiał. Podobnie Napoli przed Maradoną były prowincjonalnym klubem bez żadnego tytułu. Zresztą po Diego też nic nie zdobyli. Ronaldinho też odmienił Barcę. Zaryzykuję twierdzenie, że i bez Leo Barca wygrałaby kilka LM, tak jak Hiszpania wygrała mundial i Euro. Genialna generacja piłkarzy.
0
@masq Jako topka w peaku to moim zdaniem Ronaldo. On robił rzeczy w taki sposób, z taką łatwością i bezczelnością, że trudno go przebić. Nie bez powodu był nazywany Fenomenem.
2
@Arkon Jednak drużyja klubowa to nie reprezentacje. Nie wiadomo co by było gdyby a wiemy co jest. Jeszcze 5 lat temu postawiłbym na Maradona przed Messim. Teraz już nie tak samo jak z Suarezem i z Lewym.
5
@Arkon może i generacja, ale LM to turniej, błysk szczęścia/pecha trochę.
Za to w przebiegu kariery, Barca przed Messim miała połowę swojej gabloty pucharów. To jest fakt. 110 Lat historii kontra 15 Leo w niej, by zdobyć podobne ilości trofeów. To jest żelazny Fakt.
Żaden zawodnik nie miał chyba nigdy takiego wpływu na klub w pojedynkę.
0
@masq Mówić że Ronaldinho dał Brazylii MŚ, to tak jakby mówić że Giroud dał je Francji w 2018. Większą rolę odgrywał przede wszystkim Ronaldo, a także Rivaldo. Nawet w 2006 kiedy Ronaldinho był jeszcze w swoim prime, został przyćmiony ponownie przez Ronaldo na mundialu.
0
@Janiama Jasne rozumiem. Ja też za całokształt daję wyżej Messiego, ale kolega pytał o prime i tu już mam wątpliwości. Ja np. cały czas żałuję, że Maradona tak szybko odszedł z Barcy.
0
@AxelF Tu się różnimy i super. Jak już tak piszemy to zobacz sobie gablotę Napoli przed i po Diego. To też jest fakt.
0
@masq skoro mówimy o peaku formy, to czemu wspominasz o tym, ze Ronaldinho „dał” Brazylii MŚ? 2002 rok to jeszcze Ronaldinho przed jego absolutnym peakiem w Barcelonie. Poza tym, bardziej kluczowi byli Ronaldo i Rivaldo, a Ronaldinho mimo ze grał dobrze, to tez warto pamiętać ze po świetnym rzucie wolnym z Anglią wyleciał za czerwoną kartkę i nie zagrał w półfinale.
0
@ZielonySzparag @BartqRKO moze macie rację trochę się zagalopowałem. Chyba ten rzut wolny nieco zakrzywił mi obraz jego gry w pamięci.
0
@masq Raczej się nie da tak wybrać Maradony nie widziałem ... pamiętam jak Ronaldihno miał swój szczyt formy to w gazetkach typu bravo sport itp. kto był najlepszy zawsze było Ronaldihno i odpowiedz nawet nie wymaga kometarza to coś znaczyło :) Messi też tak naprawde Messiego wielu rzeczy się nie pamieta a co dopiero dalej ;)
2
@Arkon porozmawiajmy o skali. Neapoli z Diego - słownie 4 trofea (2xliga, 1x puchar i 1x superpuchar), bez niego 5 (1xmistrzostwo (wtedy serie B), 5x puchar, 1x superpuchar).
Oczywiście że to sukces, ale spędził tam 7 sezonów i tylko 2 zakończyły się znaczącymi sukcesami. Więc jakby to ująć- jest znacząco, ale to nie jest dominacja, czy coś.
W Hiszpanii Barca z Messim miała z kim przegrać mistrzostwa, a mimo to zdobywaliśmy je niezwykle regularnie, a Messi rok zostawał niemal królem strzelców, bywał w czołówce asyst, (Diego tylko raz był królem strzelców Serie A).
Ja wiem że Diego był wielki, ale regularność i długość tego "TOPu" Messiego, jest tak niesamowita, jego wpływ na cały zespół w czasach, kiedy taktyka odgrywa taką rolę, że na boisku nie ma centymetra dla solisty, bo dostaje podwojenie, potrojenie, to rzecz w historii bez precedensu.
0
@AxelF Zobacz sobie ile lat Napoli czekało na jakiekolwiek trofeum, a ile Barca. Tak naprawdę trofea Barcelona zaczęła zdobywać po dojściu Ronaldinho. Messi jest wybitnym graczem, ale będę się upierał że nie ma takiego wpływu na zespół jak Diego, choćby z powodu charyzmy. Zresztą doskonale to widać po przejściu do PSG.
2
@Arkon "Zresztą doskonale to widać po przejściu do PSG."
Naprawdę oceniasz po tym Messiego? Ten okres ma wiele aspektów, ale już kilka razy go paru skreślało przedwcześnie.
Po drugie, jak na klub który tych trofeów w historii w ogóle nie zdobył wiele, jednak nie czekali tak bardzo długo - puchar Włoch 5/6 lat wcześniej bodaj.
Teraz z drugiej strony. Porównaj sobie jaki bilans miała Barca w mistrzostwach, w bezpośrednich meczach z Realem przed i po Messim. Nie będę Cię przekonywał, to po prostu fakty. Możesz je sobie oceniać jak chcesz, tyle że nie pozostawiają wątpliwości same w sobie.
0
@AxelF Nie ma szans, żebyś mnie przekonał. :) Ja akurat na tyle stary jestem, że oglądałem Mundial 86, potem film dokumentalny o Diego i wiem ile znaczył dla Napoli. Zauważ, że jak odeszli Xavi i Iniesta, to jakoś dziwnym trafem Barca się coraz bardziej kompromitowała w LM. Jeśli chodzi o długość kariery na topowym poziomie oczywiście wygrywa Messi. Jeśli chodzi o wpływ na zespół dla mnie wygrywa Diego.
1
@Arkon "Nie ma szans, żebyś mnie przekonał. " Ale walczysz trochę jak Don Kichot. Z wiatrakami których nie ma, bo nawet nie próbuję. Tylko przedstawiam fakty, oceniasz je już sam.
"potem film dokumentalny o Diego i wiem ile znaczył dla Napoli. "
Ale to nie jest miernik realistyczny. To jak głosy fanów w ZP. Głosujesz na piękne wspomnienie. Dla klubu który jak sam zauważyłeś był przeciętny, z pojedynczymi sukcesami, wtedy naznaczył epokę, choć po prawdzie, w elicie włoskiej piłki Neapoli jest teraz, kiedy rok po roku walczy w Europejskich pucharach, walczy o mistrzostwo, ma kilka gwiazd. Jakby zdrowsze podwaliny pewnej stabilności na poziomie wyższym niż przeciętny.
"Zauważ, że jak odeszli Xavi i Iniesta, to jakoś dziwnym trafem Barca się coraz bardziej kompromitowała w LM. "
Ostatnia kompromitacja w LM - z Romą, to jeszcze czas Iniesty. To wtedy już się na nią składało wiele rzeczy. Poprzednia w 2014, z tyloma graczami w szczycie formy, przegrana z Atletico to jeszcze i świetność Xaviego i Iniesty. 0-7 z Bayernem też - to Messiego wtedy zabrakło.
Piłka się zmieniła, dziś jeden gracz na poziomie nie jest w stanie walczyć ze zorganizowaną drużyną. A mimo to Messi nie zawodził - to on się brał za rozgrywanie/strzelanie. Nie jestem wielkim zwolennikiem ocen na podstawie zaawansowanych statystyk wykorzystywanych jako 1:1 podwalina tezy, są takie które mierzą jakoś wpływ na grę
A to jest 34-letni Messi. Gdzie był Maradona w wieku 34 lat ?
A teraz to :
https://x.com/pelesburner/status/1474469239796895746/photo/1
Widzisz pewną zależność. Za czasów piłki kopanej (żart), ale takiej wczesnej nie trudno było mieć ponad 2 G+A. Z czasem ten wskaźnik spada, a mimo to, Messi grając tak niedawno w dobie zupełnie innej intensywności, taktyki, obrony nabija go znów do 1.67.
Kolejna ciekawostka.
Ktoś kto ma tak płaski w sumie wykres G+A przez całą karierę, że szczyt jest dość względnym szczytem a w głosowaniu na ZP dostaje 5 miejsce mimo statystyk lepszych niż tak hołubiony i dla wielu "moralny zwycięzca" w tamtym roku Lewandowski, po prostu ma wpływ na zespół. Jaik, widać po miejscu w jakim się znajdujemy.
0
@AxelF Ależ ja już wcześniej przyznałem Ci rację, że w wieku 34 lat Messi jest dużo lepszy niż był Diego. To nie ulega kwestii. Tylko jakby odbiegłeś od pytania- kto był najlepszy w peaku formy. I tu już mam ogromne wątpliwości, zresztą nie tylko ja, ale i wielu fachowców. Nie wiem czy czytałeś wypowiedź Balague autora biografii Leo i Diego. On stwierdził, to co ja że w swoim primie to Maradona był lepszy, ale całokształt kariery to dominacja Messiego. Poza tym Napoli było przed Diego średniakiem i nadal nim jest. Nie z byle czego wzięło się powiedzenie Napoli, Napoli kupon Ci spie...
3
@Arkon "Napoli było przed Diego średniakiem i nadal nim jest. "
no to już trochę nadużycie - Neapoli jest jednak w ostatnich kilku latach w czołówce tabeli i ze dwa razy do mistrzostwa zabrakło bardzo niewiele.
Do tego regularnie gra w fazach pucharowych LM i LE, a i potrafiło sprać Liverpool w momencie jego peaku.
A w buka nie gram. :)
0
@AxelF Oni nawet regularnie w LM nie grają. We Włoszech dominuje północ- Milan, Inter i Juve. Dlatego scudetto było tak cenne, bo pozwoliło neapolitańczykom poczuć się lepiej. Tak samo jak Argentyńczycy wygrywający z Anglią. Zapytaj w Argentynie i tam większość Ci powie, że to Diego jest bogiem, a nie Leo. Jeszcze jedno do ogródka Messiego- jak na tak genialnego zawodnika jego statystyki z mundiali są słabiutkie- żadnego gola w fazie play off.
1
@Arkon
Oni nawet regularnie w LM nie grają.
Drużyna Mistrzostwa Włoch w piłce nożnej Serie A
Podium(%) Liczba sezonów
SSC Napoli mistrz : 2 drugie : 8 trzecie : 10 . Z 75 sezonów rozgrywek na podium kończyli 27%, z czego
II miejsce : 2012/13, 2015/16, 2017/18, 2018/19
III miejsce: 2010/11, 2013/14, 2016/17
LE to też coś (max co osiągnął Diego w Neapoli) .
https://www.transfermarkt.pl/ssc-neapel/platzierungen/verein/6195
Jak widać poza wpadką z sezonu 19/20, jedenaście lat z rzędu grali co najmniej w LE.
A to era zdecydowanie po Diego.
Gdybym był złośliwy, to napisałbym że Diego coś mało goli ma w LM.
"jak na tak genialnego zawodnika jego statystyki z mundiali są słabiutkie- żadnego gola w fazie play off."
"Zapytaj w Argentynie i tam większość Ci powie, że to Diego jest bogiem, a nie Leo."
na zasadzie prawda ludu nas wyzwoli.
Tak, wtedy Argentyna sięgnęła po mistrzostwo świata. Trochę lepszy okres był dla pd. Amerykańskiej piłki jakby nie patrzeć.
powiedziałbym, że to nie jest wielka statystyk, bo w nowocześniejszym footballu, gdzie jednostce zdecydowanie trudniej bardzo wpłynąć na cała drużyną, zwłaszcza gdy rywale są lepiej zorganizowani, i tak Messi na wielu turniejach w różnej randze, po prostu ciągnie tą reprę za uszy.
Z resztą, czemu akurat gole w fazie play-off są wyznacznikiem? Z lepszymi rywalami można spotkać się w grupie i z niej nie wyjść. Bez błysku lidera, wq postaci asysty, rozegrania, wzięcia na siebie kilku graczy rywala, zmuszenia go by biegał cały czas ustawiając się, by szczelnie kryć Twojego wirtuoza, możesz nawet nie mieć okazji strzelić tego gola, a tego Twoja statystyka nie pokazuje.
0
@AxelF Tylko zdajesz się zapominać, że liczy się mistrzostwo. Cieszy Cię tytuł wice dla Barcy? Na pewno kibiców Napoli też niespecjalnie. Pamiętaj też, że Serie A była wtedy zdecydowanie najsilniejszą ligą świata, a Milan czy Juve sięgały po PE. LE to wtedy też były dużo silniejsze rozgrywki niż obecnie.
Oczywiście, że liczą się bardziej gole w play off czy to mundialu czy LM. Nawet na ostatnim CA, kiedy w końcu Argentyna wygrała Messi nie błyszczał tak jak Diego. Ok przekonamy się jak zagra z Realem w LM.
1
@Arkon " Tylko zdajesz się zapominać, że liczy się mistrzostwo. Cieszy Cię tytuł wice dla Barcy?"
Nie, ale daje przepustkę do europejskich pucharach, wbrew Twojej tezie : "Oni nawet regularnie w LM nie grają.". Więc po pierwsze jak na biedny klub z południa, który nic nie osiąga, jak ich malujesz, całkiem regularnie grają, po drugie Diego jakoś ich do LM/PE nie poprowadził, a zdobył odpowiednik LE, więc chyba tego pucharu nie próbujesz deprecjonować?
" Pamiętaj też, że Serie A była wtedy zdecydowanie najsilniejszą ligą świata, a Milan czy Juve sięgały po PE."
1984/1985 Juventus
1985/1986 Steaua Bukareszt
1986/1987 FC Porto
1987/1988 PSV Eindhoven
1988/1989 Włochy A.C. Milan
1989/1990 Włochy A.C. Milan
1990/1991 FK Crvena zvezda
no takim hegemonem jak Hiszpańska niedawno, czy Angielska wcześniej to nie była. Za Diego jak widać, 3/7 to Włoskie drużyny. Jak się przyjrzeć finalistom, to na 14 drużyn, ledwie 4. Tym bardziej dziwne, że Neapoli sobie nie poradziło ani razu, skoro Diego był tak dobry i miał tak wielki wpływ na drużynę.
"LE to wtedy też były dużo silniejsze rozgrywki niż obecnie." ? A to czemu?
Ostatnio LE wygrywały:
2011/2012 Atlético Madryt
2012/2013 Chelsea F.C.
2013/2014 Sevilla FC
2014/2015 Sevilla FC
2015/2016 Sevilla FC
2016/2017 Manchester United
2017/2018 Atlético Madryt
2018/2019 Chelsea F.C.
2019/2020 Sevilla FC
2020/2021 Villarreal CF
Słabe marki ?
"Nawet na ostatnim CA, kiedy w końcu Argentyna wygrała Messi nie błyszczał tak jak Diego"
Król strzelców, lider asyst, najlepszy gracz turnieju. Jeden słabszy mecz, to finał. Nie błyszczał?
"Ok przekonamy się jak zagra z Realem w LM."
Ale czy to będzie wyznacznik peak Messiego vs peak Maradony.
proszę, bardzo słaby mecz Maradony. Znacznie gorszy niż ten finał CA Messiego.
Mam wrażenie, że już dyskutujesz rzucając interpretację faktów, a nie operując na nich.
0
@AxelF Ok, możesz tak się przerzucać liczbami, ale powiedz mi na jakim wielkim turnieju Messi zagrał jak Maradona w 86 roku? LM Barca wygrała bez Leo, a Napoli bez Diego nie. To są fakty. Tak LE była wtedy silniejsza, bo w PE grali tylko mistrzowie, a nie 4 drużyny w jakiegoś kraju. Nadal nie rozumiem do czego zmierzasz- najpierw piszesz, że Messi był lepszy patrząc na całą karierę i ja się z tym zgadzam, ale potem odwracasz kota ogonem i piszesz o peaku. Czyli wg Ciebie Messi w primie był lepszy od Diego? Naprawdę uważasz, że miał większy wpływ i na reprezentację, i na klub?
2
@Arkon
"Ok, możesz tak się przerzucać liczbami, ale powiedz mi na jakim wielkim turnieju Messi zagrał jak Maradona w 86 roku? "
W kilku LM ? Trochę tego było. Opowiem Ci anegdotę. Kiedyś zapytali dziennikarzy whoscored, czy da się u nich na algorytmie zdobyć więcej niż 10 punktów w ocenie. Odpowiedzieli że i owszem, da. Że generalnie oceny wyskalowali tak, że dość żadko się to zdarza, ale kilka razy gracze osiągali 11. Wiesz jak sobie nazwali tą listę? Lista Messiego. Dla przypomnienia, Messi zostawał zawodnikiem meczu w więcej niż 1/3 meczy które rozegrał w LM (64/154). Słynny mr. Champions Ligue ma 40/181. Daje to jakąś miarę?
"LM Barca wygrała bez Leo, a Napoli bez Diego nie. To są fakty."
A z Diego Neapoli wygrało LM czy mi coś umyka?
"Czyli wg Ciebie Messi w primie był lepszy od Diego?" Tak. Pomijając wszystko, w piłce się liczy to co w sieci. Zobacz jaki G+A/90 minut miał Messi w peaku i Maradona.
Tak, gra była inna, tak wiele się zmieniło, ale zobacz ile nagle zaczeli strzelali goli w La Liga główni strzelcy do czasu Messsi/Ronaldo, ile w ich czasach i ile po nich.
To ikony i jednak REALNY wpływn na wynik, za pomocą bezpośrednich statystyk, jest mierzalny i prosty. To Gole i asysty. Reszta to już poglądy.
0
@AxelF Troszkę lubisz manipulować. :) Pięknie połączyłeś zdanie, że Napoli nie wygrało MISTRZA z LM zdobytą przez Barcę. Jeśli liczą się tylko zdobyte LM i tam strzelone gole, to wygrywa CR7. Czyli to jest najlepszy gracz w historii? :)
1
@Arkon ") Pięknie połączyłeś zdanie, że Napoli nie wygrało MISTRZA z LM zdobytą przez Barcę. "
Nie znajduję, możesz przytoczyć.
"Jeśli liczą się tylko zdobyte LM i tam strzelone gole, to wygrywa CR7. Czyli to jest najlepszy gracz w historii? :)"
Ale gdzie napisałem że tylko LM? A po drugie czemu tylko gole. G+A. No i właśnie o tym mówiła statystyka, a później anegdotka o której mówiłem. Messi mniej meczy, więcej razy zawodnik meczu jednak niż Ronaldo.
2
@Arkon Widzę Waszą rozmowę...i dodam tylko kilka faktów z mojego komentarza.
Xavi i Iniesta.
Głośno było i teraz wróciło, że bez tych dwóch genialnych Hiszpanów Messi sobie nie poradzi...LM w 2015 wygrana, a wtedy Xavi w lidze mistrzów był głównie rezerwowym. Naszą główną siłą wtedy było MSN, ale ok jak nie pasuje byli wtedy w kadrze. W 18/19 wygrana LL, półfinał LM(gdzie oba mecze z Liverpoolem bardzo dobre), czy najmniej ważny według mnie CdR bez nich w kadrze. Często też pojawia się, że Xavi i Iniesta postąpili tak cudownie, a Messi nie. Jeden Hiszpan na zarobek poszedł do Kataru, a drugi dla "groszy" poszedł do Japonii.Za Xaviego i Iniesty były kompormtiacje z Bayernem(7;0) czy Juve, Roma, odpadniecie z Atletico.
Real:
Jak się wymienia Barcelonę to Real też....tak to jest z najlepszymi. Tak samo w przypadku Messiego głównie wymienia się CR. Real przy Barcelonie z Leo stał się ubogim krewnym w tym czasie Argentyńczyka w pierwszym składzie szczególnie w Hiszpanii. Real przed Leo zdobył 29 razy ligę, 17 CdR, 7 SPH, 9 LM , 0 KMŚ. Barcelona przed Leo 16 lig, 24 CdR, 5 SPH, 1 LM, 0 KMŚ.
Za Messiego w składzie przez 17 lat w Barcelonie"
- jest 26 lig czyli doszło 10(Realowi w tym czasie doszło 5 i mają teraz 34 lig),
- jest 31 więc doszło 7 CdR(Realowi w tym czasie doszło 2 i mają 19 CdR),
- jest 13 SPH doszło 8(Realowi w tym czasie doszło 4 i mają 11 SPH),
- jest 5 LM czyli doszło 4(Realowi w tym czasie doszło 4 i mają 13 LM),
- jest 3 KMŚ więc doszło 3(Realowi w tym czasie doszło 4....według mnie tu jedna przewaga, która ma znaczenie),
- pomiędzy Realem a Barceloną było 225 spotkań. Przed Leo było 180 spotkań w tym 76 wygranych Madrytu, 67 Barcelony i 34. Za Leo było 45 oficjalnych spotkań z Realem, gdzie FCB wygrała 19 razy, 11 razy remis, 15 porażek.
0
@AxelF "LM Barca wygrała bez Leo, a Napoli bez Diego nie. To są fakty."
A z Diego Neapoli wygrało LM czy mi coś umyka? To nie jest manipulacja? Przecież chodziło mi o mistrza dla Napoli. Jak już gole nie wystarczą, teraz będziemy liczyli asysty, potem przejdziemy do wykreowanych szans itd. To ja mogę tak Diego wygrał mundial ze słabszą kadrą niż ma Leo. To jest fakt.
0
@Bagsik88 Możemy tak do końca świata i jeden dzień dłużej. Ja uważam, że w peaku(a nie w całej karierze) Diego był lepszy od Leo, bo takie było pytanie. Nie oceniamy całej kariery, ale najlepszy okres.
2
@Arkon Ale Ty podważasz wielkość Leo, że mniej wpływał na drużyne, a to nieprawda.
0
@Bagsik88 Prawda Twoja i moja. Wielu ludzi zarzuca Messiemu, że znikał w najważniejszych meczach kadry. Dla mnie jest nie do pomyślenia, że Leo nie ma ŻADNEGO gola w fazie play off Mundialu. Tak uważam, że Diego miał większy wpływ na drużyny, w których występował. Nie mogę?
2
@Arkon Prawda jest taka, że miał ogromny wpływ na Barcelonę. Możesz. Tak jak Ci ludzie, nie zmienia to faktu, że jesteście w błędzie. Messiego prime kiedy był?
Leo prowadził reprezentacje do srebrnego medalu, został MVP turnieju, a i tak mu umniejszasz.
1
@Arkon "LM Barca wygrała bez Leo, a Napoli bez Diego nie. To są fakty."
A z Diego Neapoli wygrało LM czy mi coś umyka? To nie jest manipulacja? "
przecież to są dwa różne zdania i dwa różne konteksty.
Dyskutujemy i o ligach i o trofeach w LM i trofeach w ogóle.
"To ja mogę tak Diego wygrał mundial ze słabszą kadrą niż ma Leo. To jest fakt."
No to kto jest w dzisiejszej kadrze Mario Kempesem, Daniem Bertoniego, Leopoldo Luque... a to tylko z napastników. Maradona wygrała MŚ w 78 więc tak źle z nią nie było. Siejesz propagandę.
Nie przeczę że Maradona jest być może najefektowniejszym, najbardziej magicznym, mającym najcudowniejsze "dotknięcie" graczem ever, ale Messi jest niemal na tym poziomie, nie ma po prostu takiej potrzeby "show". Jest skupiony na celu, co widać po liczbach.
1
@Arkon "Dla mnie jest nie do pomyślenia, że Leo nie ma ŻADNEGO gola w fazie play off Mundialu."
To ile mówiłeś ma Diego w play off LM - rozgrywek w których możesz zagrać co rok?