- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1267 Culés
Gorące dyskusje
Zoker
13
Ale ten Konfitura strasznie mnie irytuje. Gość ma rację, ale sposób, w jaki zwraca się do... » Czytaj dalej
59 odpowiedzi
Safrani
2
Dobra, bo muszę dzisiaj podjąć decyzję i zamówić telefon.Po przewertowaniu internetów wybór... » Czytaj dalej
73 odpowiedzi
NeroTFP1
16
Michał Wiśniewski potwierdził, że jest w trakcie sprawy rozwodowej ze swoją piątą... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1267 Culés
9
1890r.
W tym roku powstała w USA słynna ustawa Shermana, która w bardzo mocno liberalnych gospodarczo wówczas Stanach Zjednoczonych, poniekąd zakazała tworzenia się monopoli, które stoją w sprzeczności z wolnym rynkiem.
W XIXw. a raczej końcówce tamtego okresu pojawił się problem wielkich korporacji, które delikatnie mówiąc "zawładnęły rynkiem" na tyle, że przestał on mieć znamiona wolności. Pojawiło się zbyt duże uzależnienie w poszczególnych branżach od "wielkich braci". Reakcją na to była właśnie ustawa Shermana, a niejako kontynuacją - Ustawa Claytona (1914r.)
Przesłanie było jedno - Wolny rynek jest najważniejszym dobrem gospodarki i należy zrobić wszystko, by trwał. Dzięki niemu jest gwarantowany zdrowy rozwój, a mechanizmy kierujące wolnym rynkiem, są człowiekowi znane od lat i niejako wpisane w naszą cywilizację.
Korporacje zaburzają znacząco te procesy i powodują powstanie korpocjonizmu, czyli ustroju, gdzie korporacje decydują o porządku, a czasem i prawie.
Zwyczajnie wpływ korporacji jest tak duży, że mniejsze znaczenie ma władza danego Państwa, czy też obywatele.
Taka nauczka dla obecnie żyjących od "Braci zza Oceanu" sprzed ponad 100 lat.
@Colon @tobiasson92 @barcelonaLM @Barca1992 @NaFazieHitman @Bykunn @Arkon @osa91 @arasz1819
1
@michal26 Trochę Cyberpunkowy scenariusz, ale to coś co widzimy codziennie na przykładzie np: Googla, czy Amazona. Oczywiście nie taka skala, nie taki wymiar, ale to już instytucje potężniejsze w pewnych aspektach niż państwa, czy nawet organizacje międzynarodowe.
Paradoksem natomiast jest to, że w celu zachowania wolnego rynku konieczne jest jego ograniczenie i uregulowanie przez co staje się on mniej "wolny". Wynika to z naszej zachłannej natury i tego, że zawsze obowiązywać będzie zasada "przetrwają najsilniejsi". Stąd też konieczny jest poziom interwencjonizmu zapewniający, że wielcy nie zjedzą tych malutkich. Tym bardziej że to zawsze prowadzi do zmniejszenia jakości w zamian za zmniejszenie cen.
Stąd też... Warto promować kupowanie u Kasi Tusk (chociaż jej tego nie trzeba... wyprzedaje wszystko na pniu) zamiast w Zarze. Na szczęście tendencje w Polsce (a przynajmniej w dużych miastach) pokazują, że coraz mniej liczy się "metka" lub niska cena, a coraz bardziej jakość.
0
@michal26 tia usa i ich slynny.wolny rynek. No chyba ze chodzi o lobbystow albo o chora sluzbe zdrowia, o amazonie nie wspominajac, to wtedy nie.
2
@osa91 Ogólnie jest to BARDZO ciekawy temat. Ja, jak zapewne wiesz, bardzo cenie sobie wolność. Paradoksem wolności jest to, że im większa, tym bardziej musi być w pewnym momencie ograniczona, tak aby zachowała swoje maksimum. Tutaj zastosowanie ma krzywa Gaussa.
Jestem jak najbardziej za tym, żeby przeciwdziałać monopolom. Z definicji jest szkodliwe, jeśli jedna firma decyduje o całym rynku. Tak dokładnie było za komuny, gdzie tą firmą było Państwo i podległe mu spółki, czy też zakłady.
Cała istota wolnego rynku polega na zasadzie wolnej konkurencji, która musi być uczciwa i sprawiedliwa.
To co zrobił Google, Amazon, Facebook, Apple oraz Microsoft jest wręcz przerażające. Zwłaszcza Facebook i Google. Te firmy działają w bardzo wrażliwym rynku, jakim są Social Media. O ile Apple, Microsoft to po prostu IT - naturalnie GIGANCI i dominatorzy, to mają marginalny wręcz wpływ na nasze życie względem Google oraz Facebooka. Amazon to po prostu genialna pod katem logistyki firma magazynowo-spedycyjna.
O ile Amazon, Apple, czy Microsoft w pewnych elementach mają konkurencje - tak Google i Facebook po prostu nie mają. Są dominatorami na rynku. Dyktują nam jak mamy żyć. Stworzyli pewne standardy, którymi się kierujemy.
Jako dowód podam coś z mojej branży. Tworząc stronę www musimy dostosować ją pod ciągle zmieniające się algorytmy Google. Do tego jest tzw. SEO, czyli pozycjonowanie. Cały czas musisz reagować, aby strona się utrzymywała wysoko i była klikalna.
Jak nie grasz w tę grę, to Cię nie ma.
I tutaj dochodzimy do problemu. Pozwolono na zbyt wiele. Odebrano wolność wielu, aby dać jednemu. I tutaj nie zgadzam się z Korwinem, który uważa, że prywaciarz może w swojej firmie wszystko. No nie może. Może wiele! Na wiele należy mu pozwolić! Ale też musi trzymać się pewnych zasad, by nie przekroczyć reguł gry. Z tych samych powodów nie może prywaciarz za pomocą łapówki wygrać sobie przetargu. To nie jest "prowizja od sukcesu". To zwykłe nagięcie zasad.
Wiele innych przykładów mogę podać.
0
@FioletoweOczy To, że byli tacy, co wykorzystywali sytuacje - tak było jest i będzie. Nie możemy spłaszczać tak tej sprawy, bo wtedy każde prawo, każdy ustrój i każde państwo jest złe, bo zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie za czymś lobbował, kto wykorzysta swoje kontakty, kto nie będzie grał fair.
To, że ludzie kantowali w CSa, nie oznacza że gra była lipna, bo była kozacka.
USA XIXw. i do lat 30. XXw. to była rajem dla firm i dla ludzi, którym się chciało cokolwiek robić.
Nigdy nie było 100% sprawiedliwości, ale wolny rynek pozwalał maksymalizować te szanse.
Problemem są właśnie korporacje, które (tak, jak Amazon, Facebook czy Google) naginają rzeczywistość i powodują zachwianie rynku. Dlatego twierdze, że dzisiaj praktycznie nie ma wolnego rynku. Jeśli nie ukrócimy wielkie korporacje, to niedługo staniemy się niewolnikami o ile już nie jesteśmy.
1
@michal26 Obecna sytuacja w Polsce i na swiecie pokazuje tylko jak wielka jest niewiedza osob z tzw. obozu oswieconych.
Kojarzenie monopolu z wolnym rynkiem, wolnego rynku z anrachia itd, a to wszystko pod przykrywka TEJ JEDYNEJ nauki.
Strzez nasz Panie od takich "naukowcow".