- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1505 Culés
Gorące dyskusje
Encore
8
Ciekawe czy odnajdzie się w La Lidzehttps://x.com/centregoals/status/2080959654184751278
45 odpowiedzi
LAMC_10
0
@Encore Przeciwieństwa ponoć się przyciągają.
59 odpowiedzi
draxidox
11
Niesamowity jest impact Pisu,za Pisu wszystko było drogie przez Pis,za platformy wszystko jest... » Czytaj dalej
28 odpowiedzi
Media
Sonda
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1505 Culés
1
Co do Ansu - jego zdrowie, jego decyzja, nasze konsekwencje.
Tu chyba dobrego wyjścia nie ma.
Operacja = brak gry + psychiczne zdołowanie kolejną operacją
Brak operacji = krótszy brak gry + plucie sobie w brodę, że nie było operacji, jeżeli kontuzja powróci
1
@Phoenixx ok, jednak czy operacja jest gwarancją, że kontuzja nie powróci?
bo wszyscy znawcy tutaj na LR piszą, że by sie poddali na jego miejscu operacji, opierając swoje doświadczenia na opinii o Umtitim...
A tam chyba są lekarze i inni co doradzają młodemu co w tej chwili jest najlepsze?
0
@KrystianR No chłopak miał już 3 operacje, więc nic dziwnego, że mu się nie widzi kolejna i nie daje ona mu żadnej gwarancji bo to kontuzjowane miejsce będzie miał już wywrażliwione do końca kariery. Co innego kiedy Cię naprawią i nie nadwyrężasz tej części ciała, a co innego kiedy uprawiasz zawodowo sport kontaktowy, gdzie jedno wejście może posypać mu tam wszystko od nowa. Gwarancji nigdy nie ma żadnej, ale pytanie czy będzie w ogóle w stanie grać bez tego zabiegu.
0
@KrystianR nigdy nie ma gwarancji. Fati też nie jest lekarzem i to, że lekarze mu doradzali, nie oznacza, że postąpił zgodnie z ich rekomendacją ;)
Niemniej zrobił, co chciał. Oby szczęście mu dopomogło i po powrocie kontuzje omijały szerokim łukiem.