La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1097 Culés

2

Spotkalem się z taką opinią prawnika na temat eksperymentów medycznych. Co sądzicie?

konto usunięte

4

@maciar Że pan się zna na prawie tak samo jak tutejsi użytkownicy na biologii. No ale ok, niech mu będzie, że kupując niemal dowolny lek bierze się udział w eksperymencie medycznym.

3

@Persyfl Prawnik nie zna się na prawie. Ok.

konto usunięte

3

@maciar A bo on to pierwszy? Patrz krysia pawłowicz.

2

@maciar W Polsce ponad 20 uczelni kształci prawników, śmiem twierdzić, że 3/4 robi to źle. Są elitarne wydziały jak UW, UJ i trochę za nimi Poznań, ale są też Uniwersytety jak: Kielecki, Opolski, Warmińsko-Mazurski czy KUL gdzie no żeby się dostać wystarczy zdać maturę. Prawnik, prawnikowi nierówny.

0

@Persyfl Rozumiem że jesteś prawnikiem i umiesz ocenić czy mówi zgodnie z prawdą i stanem faktycznym ?

0

@maciar może on nie jest ale skoro ty stwierdzasz takie rzeczy to chyba nim jesteś xD

0

@hayek Do którego "worka" wrzucić tego ? Zna się? Nie zna się?

0

@RobiS Coś twierdzę? Zadałem pytanie tylko. Jak czytam dyskusje tu to każdy chce argumenty. To podaję komentarz prawnika który jest no jakby nie patrzeć prawnikiem. Więc to jego zdanie a nie moje na ten temat.

1

@maciar A to tutaj nie mam pojęcia, ponieważ nie jestem zaznajomiony z jego działalnością . Moja uwaga była ogólna, mająca zwrócić uwagę, że tytuł prawnika niekonieczna gwarantuję znajomość prawa.

0

@hayek Tak samo jak mechanik jest dobry i zły. Ale wydaje mi się że prawnik szybciej może być zweryfikowany. Tymbardziej że ten udziela się publicznie.

konto usunięte

0

@maciar Tak _

0

@Persyfl Ok. To z czystej ciekawości chciałbym zobaczyć argumenty przeciwne temu co powiedział ten "nieuk" i "farmazoniarz".

konto usunięte

0

@maciar Choćby ten, że wedle wykładani youtubowego prawnika, większość leków jest eksperymentem medycznym, co nadmiernie rozszerza definicję, de facto likwidując jej użyteczność, no ale kto gadać na youtubie zabroni?

0

@Persyfl Czyli wychodzi na to że mówi prawdę lecz taką która jest mało użytecznym argumentem ?

konto usunięte

0

@maciar Poniekąd. Zgodnie ze wspomnianą Ustawą o zawodzie lekarza i lekarza dentysty, każde badanie kliniczne jest eksperymentem medycznym. Praktycznie w przypadku wszystkich leków jeszcze wiele lat po ich wprowadzeniu na rynek nadal prowadzi się się takowe badania, ergo za każdym razem, gdy zażywasz jakiś paracetamol czy ibuprofen, bierzesz udział w tak rozumianym eksperymencie medycznym. Nauka trochę inaczej do tego podchodzi, no ale jak ktoś się bardzo uprze trzymać pewnych interpretacji prawa, to proszę bardzo, tylko to już nie jest żaden argument o prostacka gra na emocjach.

0

@Persyfl Wszystko fajnie tylko że paracetamolu nikt brać nie zmusza. Szczepień też nie ma niby przymusowych przynajmniej w teorii. Ale w momencie gdy się go nie ma to droga do jakichś czynności może być utrudniona. Ja to tak rozumiem że Panu z YT chodzi o to właśnie.

konto usunięte

0

@maciar Bo szczepionki są jednym z największych osiągnięć medycyny. Część z nich jest obowiązkowa. W myśl tej zasady pan powinien też być przeciw. Przy przeciw przymusowej izolacji gruźlików w fazie zakaźnej też jest? Przeciw ich leczeniu, bo to przecież eksperyment medyczny? Odpowiednie szybkie i wysokie wyszczepienie rozwiązałoby problem covida dawno temu, a tak to płacimy tymi 270 zgonami dziennie za wieloletnie zaniedbania w systemie edukacji. Państwo i tak za bardzo się cacka z proepidemikami. Nadal nie wszystkie przedszkola odmawiają przyjęcia dzieci, których rodzice nie zapewnili im obowiązkowych szczepień. Jeszcze przed covidem przez takich ludzi do Polski zaczęła wracać Odra. Pod względem społecznym proepidemicy są osobami szkodliwymi i tak powinni być traktowani.

1

@Persyfl Nie do końca musi to być kwestia edukacji. Jest też coś takiego jak zaufanie do władzy. Z początku wszystkich nastraszyli a potem wzywali tłumnie na wybory. Potem znowu straszą i się dziwią że społeczeństwo zaniedbuje inne schorzenia. Mówią w końcu o 100% skuteczności szczepionki i że jak się zaszczepisz to możesz się czuć bezpiecznie. Skoro człowiek widzi że nie jest tak jak oni mówią i jak się zaszczepił to i tak przechodził to dość ciężko to chyba może im nie ufać. Teraz te 100% zmieniło się na niższą wartość. Już nie nadążam za tymi statystykami. Jakieś obostrzenia i nielegalne mandaty z to że do parku się poszło albo się w ogóle wyszło z domu. Powszechny brak zaufania też z tego względu że mówią że chcą dla nas dobrze a potem wprowadzają kolejny bubel w postaci nowego wału.

konto usunięte

0

@maciar I to jest właśnie kwestia edukacji, że ktoś słucha polityków, a nie naukowców.

1

@Persyfl Politycy powinni słuchać naukowców. Politycy powinni dopuszczać wszystkich naukowców. Debata i wyciągnięcie wniosków. Też mogę wziąć sobie lekarza I zapłacić mu za to że będzie wygadywał moją prawdę. Np Szumowski jest lekarzem i mówił że maseczki nic nie dają (u p. Mazurka) po czym był "obowiązek" ich noszenia. Rozumiesz coś z tego ?

konto usunięte

0

@maciar Mówił jako polityk. Nauka to nie kwestia opinii, są badania, które weryfikują takie wypowiedzi.

0

@Persyfl To w takim razie jak ufać władzy? Skoro powinny być wyznacznikiem prawdy a (łagodnie mówiąc) nie są. Tak samo jak przekonują do nowego wału tak samo przekonują do szczepień. Skąd prosty chłop ze wsi bądź dżentelmen z miasta ma wiedzieć gdzie kłamią a gdzie nie? Wiadomo edukacja. Ale nie możliwe jest to żeby każdy był obcykany w każdym temacie. Jeden uwierzy że musi wymienić olej w tłumiku a drugi będzie się sprzeczał z "Panem władzą" że ten mandat za brak maski to taki trochę bezprawny.

2

@maciar @Persyfl coś już na ten temat napisał, zrobiłem szybki research i dodam parę słów. Szczepionki na covid są w IV fazie badań klinicznych. Owa IV faza dotyczy leków zarejestrowanych i wprowadzonych do obrotu, tzn. lek spełnił wszelkie wymogi, przeszedł poprzednie trzy fazy badań klinicznych i jest dostępny w sprzedaży, i dopiero wtedy mamy tę czwartą fazę. Pan z filmiku odniósł się do ustawy z dnia 6 września 2001 r. - Prawo farmaceutyczne. Gość mówi, że w uproszczeniu z badaniem interwencyjnym mamy do czynienia, kiedy następuje podanie leku czy innego preparatu. Jest to niczym nieuzasadnione uproszczenie i zupełnie błędna definicja. Facet nie podaje nam też w ogóle definicji badania nieinterwencyjnego. Można powiedzieć, że badanie interwencyjne jest wtedy, gdy postępowanie diagnostyczne lub terapeutyczne wykracza poza rutynową praktykę lekarską i następuje ingerencja w proces leczniczy. W przypadku badania nieinterwencyjnego brak jest tej ingerencji, z czym mamy do czynienia w przypadku szczepionek na covid - podanie preparatu i tyle. A zatem Pan wymyślił sobie definicję i na tej podstawie zakwalifikował szczepionkę jako badanie interwencyjne, a tym samym eksperyment medyczny. Manipulacja i granie na emocjach, bo jednak pojęcie eksperymentu medycznego w języku potocznym kojarzy się raczej negatywnie, a szczególnie w odniesieniu do szczepionek na covid, więc jest to chwytliwy temat.

konto usunięte

0

@maciar Nie ufać władzy, nigdy. Nie słuchaj tego, co mówią o tym ładzie, tylko zobacz, co w nim jest, co na ten temat mówią fachowcy. Ze szczepieniami jest łatwiej, bo temat jest prostszy dobrze zbadany, a dane łatwo dostępne.
Skąd ma wiedzieć? No właśnie w szkołach powinni tego uczyć. Nie możesz na pewno ufać ludziom, którzy żyją z tego, że bajerują, czyli politykom, ludziom od fotowoltaniki, współczesnym dziennikarzom, zwłaszcza polskim i afrykańskim książętom. Maseczki to się już dawno "uprawomocniły" jak dobrze pamiętam.

konto usunięte

1

Szczepionki na covid i bardzo dobrze zbadany temat, bo przecież FDA wydała pozwolenie xD Zostawie linka, zapraszam do przeczytania https://aaronsiri.substack.com/p/fda-asks-the-court-to-delay-first

1

@Persyfl No ja nie ufam nikomu. Najpierw wolę sprawdzić czy dopytać. A co do maseczek to z tego co ja wiem to nadal sądy uchylają mandaty tylko trzeba pójść z prawnikiem a nie na pewniaka samemu bo się nie wygra tego. Dopóki istnieje polityka i rożne jej strony "konfliktu" to w szkołach też będą różni nauczyciele. Matematyczka pro PO a polonistka pro PiS. Wiadomo że mają uczyć stanu faktycznego a nie wymysłów ale zawsze to mogą dodać swoje 3 grosze. Tylko w-f-ista jest mądry i ma wywalone na te dwie opcje. Ja podwyżkę dostałem która wyzeruje podatki i opłaty dodatkowe. Świetnie.

0

@maciar na logikę to nie trzeba być prawnikiem znając historię szczepionek, żeby stwierdzić, że to jest eksperyment medyczny, nikt nie jest w stanie przewidzieć długofalowych skutków szczepionki na covid bo została wymyślona rok temu. Zapytajcie narkoleptyków ze Szwecji co o tym sądzą

0

@forzablanca Uważaj bo stąpasz po cienkim lodzie z takimi poglądami. Tutaj koło wzajemnej adoracji z obu stron czai się tuż za rogiem.

0

@maciar To nie są poglądy, to są fakty, żaden z tych wszystkich złotoustych tutaj nie jest w stanie udowodnić że nie mam racji bo eksperyment tak naprawdę ciągle trwa. Normalnie prace nad szczepionkami trwają około 10-15 lat do wprowadzenia na rynek a tutaj udało się w niecały rok. Zresztą chyba dlatego jest to chyba pierwsza w historii "szczepionka" która nie chroni przed zachorowaniem. Dobrze, że chociaż chroni przed ciężkim przebiegiem choroby i śmiercią, hmm, chyba też nie do końca. Trochę taki niedopracowany bubel zrobili tak mi się wydaje ale każdy przyjmuje narrację jaka mu pasuje.

1

@forzablanca I tak samo jest z ekspertami. Ci rządowi mówią jedno. Inni mówią drugie. W jednej TV jest jedno w innej drugie. Szumowski ma rozdwojenie jaźni jako polityk mówi że maseczki nie działają a jako lekarz i minister zdrowia mówi że trzeba je nosić.. zamykają dzieci w domach przed kompem a potem się dziwią że dzieci z depresją są. Ręce mi opadają jak widzę że z jednej strony chcą pełen zamordyzm sanitarny a z drugiej nie ma wirusa w ogóle. I tak siedzę gdzieś po środku czerpiąc trochę z tej i trochę z drugiej strony barykady.

0

@maciar Ciężko mi tu polemizować bo nie oglądam telewizji jeżeli nie leci wydarzenie sportowe. Covidovi nie mogę zaprzeczyć bo dwa tygodnie temu sam go miałem . To było najdłuższe przeziębienie w moim życiu. Od soboty do czwartku się męczyłem, potem przeszło. Pewnie jak bym się zaszczepił to by trwało krócej. I tak mam farta bo jako nałogowy palacz powinienem być już w dębowej jesionce. Ale mogę polecić wspaniałą kurację, gripex i herbatka konopna. A w piątek po 7 dniach pół litra wyborowej. W poniedziałek w pracy jak nowo narodzony.

0

@forzablanca Nie trzeba oglądać żeby słyszeć doniesienia. C19 też miałem i też nie było to dla mnie nic wielkiego tak samo jak dla mojej rodziny. Ja bardziej na witaminach jechałem i właśnie coś na gorączkę i kaszel.

konto usunięte

0

@maciar Masz świetny przykład @forzablanca Ani nie zna historii szczepionek, ani przesadnie logiką się nie posługuje, ale nie sprawdzi, nawet nie spróbuje doczytać. Demokracja wyrobiła w ludziach mylne przekonanie, że ich ignorancki głos waży tyle samo, co głos wiedzy.

0

@Persyfl Tyle że sama demokracja raczej nie daje mylnego przekonania tylko daje równy głos każdemu niezależnie od inteligencji, wieku, wykształcenia, płci, statusowi społecznemu. Nie jest mylne przekonanie tylko tak jest. Czym się różni głos w urnie wrzucony przez profesora z uniwersytetu a menela z ławeczki pod kioskiem? Może się różnić jedynie wyborem odpowiedniego kandydata ale moc ma tą samą.

konto usunięte

0

@maciar Nie chodzi o głos w urnie, tylko o głos w debacie, choćby publicznej. To powszechny błąd rozszerzenia.

0

@Persyfl Gdyby każdy myślał jednakowo według np. twoich przekonań to nie potrzebne debaty. Z góry by było wiadomo co trzeba i co można. Nie byłoby lewicy, prawicy, centra itd... bo nie trzeba by tego rozróżniać.

konto usunięte

0

@maciar A czy Ja gdziekolwiek choćby sugerowałem, że każdy ma myśleć jednakowo? Nikt nie broni Kowalskiemu być płaskoziemcą, tylko to nie zmienia tego, że jego zdanie wówczas jest guzik warte, podobnie jak zdanie proepidemików w temacie szczepień, czy covida.

0

@Persyfl Czyli dopuszczać do głosu tylko tych co się znają lub idą zgodnie z linią? Punkt widzenia też zależy od punktu siedzenia. Dwóch lekarzy może mieć inne przekonanie jak wykonać daną operacje. Tak samo z prawnikami. Jest oskarżyciel i obrońca. Oboje znają to samo prawo a stoją po przeciwnej stronie.

konto usunięte

0

@maciar Ale sobie chochoła tworzysz. Czy Ja gdzieś mówię o niedopuszczaniu do głosu? Czy gdzieś to wynika z Mojej wypowiedzi? Nie. I skąd ten domyślny duży kwantyfikator?
Są tematy, które są kwestią opinii i tematy, które są kwestią faktów. Z tych drugich jedne mają niewielki wpływ społeczny, inne - ogromny. Płaskoziemcy zasadniczo nikomu nie szkodzą, w przeciwieństwie do proepidemików. Dlatego też nie można na równi traktować zdania fachowca w danej dziedzinie i jazgotliwego dyletanta, kompensującego sobie niskie poczucie wartości i, którego cały research to filmiki w internecie i posty w mediach społecznościowych.
"Punkt widzenia też zależy od punktu siedzenia."
Co nie oznacza, że są one równowartościowe.
"Dwóch lekarzy może mieć inne przekonanie jak wykonać daną operacje. "
Tak i przedyskutują sprawę na bazie faktów, badań, analiz oraz obaj wyśmieją kolesia, który bez jakiegokolwiek wykształcenia będzie zalecał zdrowaśki w piecu i lewoskrętną witaminę C.
"Tak samo z prawnikami."
Bardzo nie tak samo. Pomijając to, że ten ich spór będzie o wydarzenia, to polskie prawo jest specjalnie tak skonstruowane, żeby pozostawiać wiele pola do interpretacji.

0

@Persyfl Mówisz o głosach które są guzik warte. Czyli nie będziemy ich słuchać.

konto usunięte

0

@maciar Ale do czego zmierzasz? Chcesz, żeby ludzie konstruujący satelitę, konsultowali się z płaskoziemcami?

0

@Persyfl Temat satelit nie dotyka bezpośrednio każdego z nas w takim stopniu jak temat C19 i szczepień. Przed chwilą napisałeś żeby nie ufać władzy nigdy. A władza chce żeby się szczepić. I w momencie jak ta sama władza wprowadza różne głupoty szkodzące społeczeństwu które mają rzekomo polepszyć naszą sytuację a tylko szkodzi, wprowadza do obrotu szczepionkę którą nazywa najlepszą na świecie co z czasem okazuje się coraz słabszą. Pokazują swoje badania za pieniądze wielkich koncernów i mamy tym samym osobom ufać nie mając środków na swoje badania. Ja się nie dziwię społeczeństwu że jest sceptyczne w tym temacie. Gra na emocjach bo przecież jesteś antyszczepionkowcem mimo iż masz wszystkie inne szczepienia zrobione które są długo na rynku i znamy długofalowe skutki.

konto usunięte

0

@maciar "Temat satelit nie dotyka bezpośrednio każdego z nas w takim stopniu jak temat C19 i szczepień"
No tak, temat satelitów dotyka bardziej.
" Przed chwilą napisałeś żeby nie ufać władzy nigdy. A władza chce żeby się szczepić"
Władza też chce, żeby jeździć prawą stroną. Nieufność nie oznacza automatycznego działania na przekór.
"którą nazywa najlepszą na świecie..."
I dlatego również w tej sprawie lepiej słuchać naukowców niż polityków.
"Pokazują swoje badania"
O_o. Który z polskich polityków przeprowadził badania nad szczepionką?
"za pieniądze wielkich koncernów"
A za czyje pieniądze badania miały być przeprowadzone? Publiczne?
Nauka nie działa tak, że możesz spreparować dowolne badania i dalej w niej funkcjonować. Wakefieldowi za to odebrano prawo wykonywania zawodu, a badania zostały obalone.
" Ja się nie dziwię społeczeństwu że jest sceptyczne w tym temacie. "
Ja też skoro większość nie przeczytała nawet jednej książki w ciągu roku.
"bo przecież jesteś antyszczepionkowcem mimo iż masz wszystkie inne szczepienia"
Mało kto, ma wszystkie inne. Większość ma te obowiązkowe, które zostały przeprowadzone za dzieciaka i nie zależały od ich decyzji.
Z tymi długofalowymi skutkami to jak obawianiem się 5G czy mikrofalówek. Tutaj masz białko wirusa, więc ewentualne skutki będą podobne do tych, które da zakażenie wirusem, tylko znacznie mniejszym nasileniu.

0

@Persyfl Porównanie przepisów o kierunku jazdy do zabiegów medycznych. No brawo.
Jeżeli ktoś w argumentacji podaję się na jakieś badania to nie oznacza że je zrobił lecz użył je jako swojego argumentu.
No tak bo tylko książki dają wiedzę. Dużo osób czyta np Harrego Pottera czy inne tego typu i oni już się zaliczają do oświeconych?

konto usunięte

0

@maciar "Porównanie przepisów o kierunku jazdy do zabiegów medycznych."
Co konkretnie ci nie pasuje w porównywaniu? Powołałeś się na ogólną zasadę, więc bądź konsekwentny.
"Jeżeli ktoś w argumentacji podaję się na jakieś badania to nie oznacza że je zrobił lecz użył je jako swojego argumentu."
Czyli to nie są jego badania.
"No tak bo tylko książki dają wiedzę."
Nie tylko, ale znakomita większość naukowych treści jest w formie pisanej.
"Dużo osób czyta np Harrego Pottera czy inne tego typu i oni już się zaliczają do oświeconych?"
To znak czasów, że oczytanie zrównujesz z oświeceniem. Niech czytają, przynajmniej poszerzą sobie zasób słownictwa i usprawnią zdolności językowe. Zauważ, że choćby na tej stronie większość użytkowników ma ogromne problemy z napisaniem poprawnego zdania.

0

@Persyfl Nie piszą poprawnie bo pewnie dla nich to tylko forum i nie zwracają na to uwagi. Nie chce im się. Są zmęczeni po pracy i zwyczajnie chcą pogadać z kimś kto im nie wytknie przecinka czy słów typu "poszłem". Ta rozmowa też nie jest dla mnie czymś szczególnym. Nie spinam się, nie wyzywam. Sensu też większego nie widzę w niej. Ale dyskusja zawsze spoko.
To ty napisałeś słowo "nigdy" więc to ty się powołałeś na ogólną zasadę.
To ty napisałeś że się nie dziwisz skoro nic nie czytają (książek). A oświecony w sensie "zgodny z twoją linią".

konto usunięte

0

@maciar "i nie zwracają na to uwagi. "
Własnie w tym rzecz, że przy odpowiednim poziomie oczytania, poprawne pisanie nie jest czymś, na co specjalnie trzeba zwracać uwagę. Z drugiej strony, niechlujstwo w tak podstawowej czynności może świadczyć o niechlujstwie w bardziej złożonych. Wiesz, no myślimy w języku.
"To ty napisałeś słowo "nigdy""
Ale nie wyciągałem z tego wniosku, że trzeba zawsze działać na przekór.
"To ty napisałeś że się nie dziwisz skoro nic nie czytają (książek). "
No napisałem. I powtórzę dlaczego tak sądzę.
1. Większość wiedzy, danych, badań jest w formie pisanej.
2. Czytanie pozwala doskonalić umiejętności językowe, a myślimy w języku.
"A oświecony w sensie "zgodny z twoją linią"."
A, to tu bardzo nie trafiłeś.

0

@Persyfl Utopia w której byś chciał żyć nie istnieje. Można tego nie czytać i tu nie przebywać. Skoro sam czasem zaczynasz jakiś wątek oznacza że aż tak bardzo Ci to niechlujstwo nie przeszkadza. Nie ważne jak ktoś coś mówi tylko co mówi. Akurat to zdanie nie ma odzwierciedlenia w polityce. W niej opakowanie ma większe znaczenie niż zawartość(niestety).
I czego nie trafiłem? Tego że chciałbyś aby większość myślała podobnie jak ty?

konto usunięte

0

@maciar Ja gdzieś o jakiejś utopii mówiłem? W sensie, że świat, w którym więcej niż połowa społeczeństwa ma opanowany w stopniu przyzwoitym swój język ojczysty, to nierealizowalna fantazja? Stary, zapraszam do Danii.
"Skoro sam czasem zaczynasz jakiś wątek oznacza że aż tak bardzo Ci to niechlujstwo nie przeszkadza."
Nie oznacza. Nie znasz powodów, dla których tu zaczynam wątki.
"Nie ważne jak ktoś coś mówi tylko co mówi."
Właśnie jedno z drugim jest nierozerwalnie związane.
"I czego nie trafiłem? Tego że chciałbyś aby większość myślała podobnie jak ty?"
Bardzo wielu rzeczy. Chciałbym, żeby większość myślała, że prowadzenie samochodu po pijaku to bardzo zły pomysł, ale są też kwestie, w których jest Mi to obojętne, więc w zależności od tego, jaki dasz kwantyfikator, tutaj też mniej albo bardziej chybiłeś.

0

@Persyfl Nierozerwalne? Szczerze wolałbym aby taki Morawiecki stanął przed narodem i powiedział "kurka-rurka nie było łatwo ale zmniejszyłem podatki i ułatwiłem wam życie" w zamian za to jak "pieknie" mówi teraz.
Jak mi coś lub ktoś przeszkadza to staram się unikać sytuacji gdzie byłbym narażony na bliski kontakt. Bo po co mam być gdzieś gdzie nie chce i czuć się mało komfortowo. Ale ok może przywiązanie do klubu wygrało z błędami językowymi.
Rozmawiałeś z każdym w Dani? Czy z większością? Mniejszy kraj. Miał mniej w historii pod górkę. Polska to specyficzny kraj. Tu heroizm jest wyżej stawiany niż chyba cokolwiek innego. Przy heroiźmie jest mało czasu na coś innego.

konto usunięte

0

@maciar "Nierozerwalne? "
Tak, to podstawy nauki o języku. Komunikat składa się z treści i formy i to forma odpowiada za to, czy jest on czytelny dla odbiorcy. Do tego dochodzi jeszcze cel wypowiedzi, ale to już inna broszka.
"Jak mi coś lub ktoś przeszkadza to staram się unikać sytuacji gdzie byłbym narażony na bliski kontakt."
Może nie warto zawsze sądzić wszystkich swoją miarą. Jedni uciekają od problemów, inni próbują je rozwiązać lub działają mimo nich.
" Bo po co mam być gdzieś gdzie nie chce i czuć się mało komfortowo. "
Bo przecież wolontariusze w hospicjach chodzą tam dla frajdy oglądania konających.
"Ale ok może przywiązanie do klubu wygrało z błędami językowymi."
Nope, znowu chybiłeś. Może zbierz więcej info, zanim zaczniesz wyciągać wnioski.
"Rozmawiałeś z każdym w Dani?"
W czym? Chyba "Danii" miało być. Po co miałbym? Gdyby tylko istniało jakieś narzędzie umożliwiające agregację danych socjologicznych...
" Miał mniej w historii pod górkę."
Piszesz tak, bo znasz historię Danii, prawda? :)
"Mniejszy kraj."
Bo w mniejszym kraju łatwiej o książkę, czy o naukę swojego języka?
A z tą historią o chodzi o jakieś międzypokoleniowe PTSD? W sensie, że Polacy nie mogą czytać, bo zaraz im się wojna przypomina i wpadają w katatonię?
"Tu heroizm jest wyżej stawiany niż chyba cokolwiek innego."
Czy Ja wiem, właśnie w dyskusji obok, lokalny patriota Mi napisał, że ratowanie żydów podczas IIWŚ było straszną głupotą.
"Przy heroiźmie jest mało czasu na coś innego."
Eeeeee, ale jakim heroizmie? Kiedy to było powszechna postawa wśród Polaków? Jak to się ma do czytania? Garstka Polaków pomagała żydom podczas wojny, więc 80 lat później inni Polacy nie mają czasu czytać?

0

@Persyfl Jest coś takiego jak język potoczny. Nikt tu nie pisze oficjalnie tylko luźne konwersacje w większości.
Tu nie chodzi o uciekanie o problemów. W życiu się posiada ich dużo i w internecie nie zawsze chce się ich podejmować.
Z wolontariuszami ze złej strony patrzysz. Oni chcą tam być i pomagać. Gdyby nie chcieli to by tego nie robili. Nikt nie zmusza.
Napisałem "może" więc to jedno z prawdopodobnych przyczyn.
Mniejszy kraj to mniejsze problemy i łatwiej je ogarnąć.
Polacy nie mogą czytać bo nikt nie posprzątał tego komunistycznego bałaganu nadal. Nie mając pieniędzy i pracując 16 godzin na dobę (czasem więcej)ciężko o książkę. Zarobki są jakie są.
Jak wiesz jest reguła i jest wyjątek od reguły.
Heroizm może objawiać się w różnych sytuacjach i nie tylko podczas wojny.

konto usunięte

0

@maciar Tylko język potoczny oznacza, co najwyżej błędy stylistyczne, a nie gramatyczne, ortograficzne, składniowe...
"Tu nie chodzi o uciekanie o problemów. "
Jednak dokładnie o uciekaniu napisałeś.
"Oni chcą tam być i pomagać. "
Z tych, z którymi współpracowałem, żaden nie chciał. Raczej uważali, że trzeba tam być.
"Napisałem "może" więc to jedno z prawdopodobnych przyczyn."
A jedna nie trafiona.
"Mniejszy kraj to mniejsze problemy i łatwiej je ogarnąć."
Ale, że w Polsce jest za mało książek, czy za daleko do bibliotek?
"Polacy nie mogą czytać bo nikt nie posprzątał tego komunistycznego bałaganu nadal."
Co konkretnie, 30 at po upadku PRLu przeszkadza im w tym czytaniu? Swoją drogą, za PRLu poziom czytelnictwa był wyższy.
"Nie mając pieniędzy i pracując 16 godzin na dobę "
Gdyby tylko istniały takie miejsca, gdzie można za darmo wypożyczyć książkę...
Od kiedy praca po 16 godzin, to wymysł PRLu? Wręcz przeciwnie, jednym z komunistycznych postulatów było ograniczenie czasu spędzanego w pracy.
"Jak wiesz jest reguła i jest wyjątek od reguły."
Może rozwiń?
"Heroizm może objawiać się w różnych sytuacjach i nie tylko podczas wojny."
Stąd Moje pytanie, kiedy to była powszechna postawa wśród Polaków?
Jakoś nie muszę się przepychać z innymi do pomagania ludziom leżącym na ulicy. Jak były wichury na Pomorzu, pomagała garstka. Inni powtarzali mantrę o grabieniu liści. Jak był kryzys na granicy ostatnio, pomagało niewielu. Reszta albo niszczyła im sprzęt albo wzywała na ludobójstwa. Gdzie ten heroizm na tyle zajmujący, że nie daje czasu na czytanie? Na blokadach nielegalnych eksmisji mamy praktycznie samych oczytanych w stopniu o wiele przewyższającym średnią.

0

@Persyfl No nie poradzę że dopowiadasz sobie kontekst do tego co piszę. Kto zmusza pracować 16h?(to też jest heroizm bo poświęca się swoje życie na pracę żeby rodzinie żyło się lepiej) Może wynagrodzenie lub spłaty kredytów?(gdzieś mieszkać trzeba) Utrzymanie rodziny na jakimś poziomie.
Za PRL-u książki nie miały konkurencji w postaci telefonów i internetu i powszechnie dostępnych filmów i seriali.
Czasem wystarczy wyciągnąć kij z dolnej części pleców żeby zobaczyć co jest ważne i ważniejsze.
To teraz wszyscy rzućmy pracę, nie płaćmy zobowiązań i idźmy wszystkim pomagać. Nie trzeba być wolontariuszem żeby pomagać. Trzeba? Można pomagać. W ten lub inny sposób. Wystarczyłoby od czasu do czasu pójść na wybory i nie zagłosować na PiS czy tym podobne partie. Może mniej trzeba by pomagać wtedy.

konto usunięte

0

@maciar To nie Ja dopowiadam kontekst, tylko ty nie potrafisz skwantyfikować wypowiedzi.
"Kto zmusza pracować 16h?"
Pewnie ekonomia albo tata Maty. No ale jeśli nic nie zmusza, to co stoi na przeszkodzie by czytać?
"to też jest heroizm bo poświęca się swoje życie na pracę żeby rodzinie żyło się lepiej"
I jaka liczba Polaków tak "bohatersko" pracuje? I czy tylko w Polsce ludzie się tak "poświęcają"?
"Za PRL-u książki nie miały konkurencji w postaci telefonów i internetu i powszechnie dostępnych filmów i seriali."
I jak to się ma do tego:
"Polacy nie mogą czytać bo nikt nie posprzątał tego komunistycznego bałaganu nadal."?
"To teraz wszyscy rzućmy pracę, nie płaćmy zobowiązań i idźmy wszystkim pomagać."
A ktoś coś takiego postulował? Ja takie kwestie ogarniam niezależnie od pracy, podobnie jak większość pomagających.
"Nie trzeba być wolontariuszem żeby pomagać."
Nigdzie nie twierdziłem, że trzeba.
" Wystarczyłoby od czasu do czasu pójść na wybory i nie zagłosować na PiS czy tym podobne partie."
Nie, zdecydowanie nie wystarczyłoby.
"Może mniej trzeba by pomagać wtedy."
Hmmm, za PO w wielu kwestiach pomagać trzeba było więcej. Konfa postuluje dawrinizm społeczny, więc już w ogóle. Lewicę postulujesz?

0

@Persyfl Nic nie trafiłeś. Nauczyłeś się paru mądrych słów i to tyle co masz do powiedzenia.
Ta rozmowa straciła sens już jakiś czas temu.
Cały czas coś sobie dopowiadasz.
Ps. Nie, nie zagłosowałbym na Lewicę.

konto usunięte

0

@maciar "Nic nie trafiłeś."
Spoko, bo nie strzelałem.
"Nauczyłeś się paru mądrych słów i to tyle co masz do powiedzenia."
Bogatsze słownictwo jako przytyk - nadal bawi.
"Ta rozmowa straciła sens już jakiś czas temu."
Skoro skończyły ci się argumenty...
"Cały czas coś sobie dopowiadasz."
Wskaż gdzie konkretnie.
" Nie, nie zagłosowałbym na Lewicę."
To było pytanie retoryczne. W żadnym momencie nie podejrzewałem cię o spójność poglądów.

0

@Persyfl To że czegoś nie rozumiesz nie oznacza że coś źle napisałem.
Jak moje argumenty źle odczytujesz to ja nie mam możliwości przebicia przez ten mur.
Spójność poglądów? No sorry ale nie wiesz w co wierzę i na co głosuję. Tak jak mówię, nie potrafisz zrozumieć tego co napisałem.


konto usunięte

0

@maciar Gdzieś stwierdziłem, że nie rozumiem?
"Jak moje argumenty źle odczytujesz to ja nie mam możliwości przebicia przez ten mur."
Jakby to były dobre argumenty, to nie miałbyś problemów z ich obronieniem.
"Tak jak mówię, nie potrafisz zrozumieć tego co napisałem."
Opcje są zasadniczo dwie: albo napisałeś to, co chciałeś przekazać i okazało się, że to niespójne głupotki, albo chciałeś przekazać coś innego, ale zbyt niskie umiejętności językowe nie pozwoliły ci tego zrobić należycie. W obu przypadkach problem jest z tobą, a nie z Moim rozumieniem :)

0

@Persyfl Wystarczyłoby zwykłe czytanie ze zrozumieniem. Jakoś inni nie mają problemów z odczytaniem moich słów.
Ja stwierdzam że nie rozumiesz.
Jesteś zwykłym spinaczem internetowym który zbyt wysoko ceni swoje zdolności rozumowania.

konto usunięte

0

@maciar "Wystarczyłoby zwykłe czytanie ze zrozumieniem."
Czytam to, co napisałeś. Nie Moja wina, że nie potrafisz oddać tego, co siedzi w głowie.
"Jakoś inni nie mają problemów z odczytaniem moich słów."
Po czym wnosisz? I skoro nie rozumiem, to czemu nie próbujesz nawet tłumaczyć, tylko strugasz nierozumianego geniusza?
"Ja stwierdzam że nie rozumiesz."
Jakieś dowody, czy uważasz się w tej sprawie za autorytet?
"Jesteś zwykłym spinaczem internetowym który zbyt wysoko ceni swoje zdolności rozumowania."
Długo się zbierałeś do tej średniej jakości wycieczki osobistej :)

0

@Persyfl Nie jesteś dla mnie kimś ważnym żeby poświęcać czas na tłumaczenie prostych rzeczy.


konto usunięte

0

@maciar :) Urocze. Nie potrafisz obronić nawet jednego swojego argumentu, więc chowasz się za "ej, bo nie rozumiesz" i uciekasz. Niczego więcej się nie spodziewałem.

0

@Persyfl Nie skomentuję tego nawet.

konto usunięte

0

@maciar Napisałeś komentując :D

0

@Persyfl Psy szczekają a karawana jedzie dalej.

konto usunięte

0

@maciar Kolejne nieudane zastosowanie frazeologizmu. Brawo ty.

0

@Persyfl "Sam jesteś fatalny"

konto usunięte

0

@maciar O, i na wet nie zaważyłeś, że sam po sobie jedziesz?

0

@Persyfl Ty serio pasujesz na polityka PiSu. Oni też klepią jakieś "mądre" formułki. Też nie słuchają argumentów opozycji. Szczekają trzy po trzy byleby oponenta denerwować. Wytykają błędy wszystkim tylko nie sobie.
Powiem Ci że już prawie mnie miałeś. Już prawie wybuchłem.. Ale śmiechem.

konto usunięte

0

@maciar Jakie to typowe - skończyły ci się argumenty, więc jedyne, co ci pozostało to wycieczki osobiste:)
Nie słucham argumentów? Na wszystkie twoje odpowiedziałem. Żadnego nie potrafiłeś obronić. Przegrałeś tę dyskusję z kretesem.

0

@Persyfl Wszystko przekrzyczałeś. Typowe.

konto usunięte

0

@maciar Ani nie krzyczałem, ani nie próbowałem cię zagłuszyć. Musisz się bardziej postarać.

0

@Persyfl Nie mam do kogo się starać.
Przykład z tym że czasem wystarczy zagłosować dobrze i nie na PiS.
Gdzie tu coś źle napisałem. ?
Jak ludzi by nie okradali z ich własnych zarobionych pieniędzy to żyłoby się im lepiej. I by może starczało na te leki co potrzebują czy inne rzeczy. Ci co nie zmagają się z problemami takimi to mogliby pomóc bardziej finansowo innym
Niestety głosując na programy socjalne sami sobie strzelają w kolano. Bo co z tego że im dadzą jak zaraz zabiorą i im i innym.

konto usunięte

0

@maciar "Nie mam do kogo się starać."
"Dla kogo" się pisze, ale na współczucie Mnie nie złapiesz.
"Gdzie tu coś źle napisałem. ?"
Jak już pisałem - przede wszystkim to, że nie wystarczy.
"Jak ludzi by nie okradali z ich własnych zarobionych pieniędzy to żyłoby się im lepiej"
O, retoryka konfederacyjna, ta sama, która mówi o darwinizmie społecznym :) Zdefiniuj tę kradzież. Zakładam, że chodzi o podatki. Wszystkie, czy jakieś konkretne?
" I by może starczało na te leki co potrzebują czy inne rzeczy. "
Czy to cytat z ministra bytu? Ale "może" czy by starczało? Masz jakieś konkretne wyliczenia, czy będziesz tylko rzucał sloganami do wabienia nastolatków?
"Ci co nie zmagają się z problemami takimi to mogliby pomóc bardziej finansowo innym"
Mogliby i mogą teraz. Co do zasady jednak tego nie robią z własnej woli.
"Bo co z tego że im dadzą jak zaraz zabiorą i im i innym."
Dużo zaimków :) Możesz doprecyzować? Beneficjenci programów socjalnych póki co cały czas wychodzą na plus.
Urocze te sloganiki, ale nijak się mają do rzeczywistości.

0

@Persyfl Brawo. Wygrałeś. Jesteś tym kim myślałem. Socjal górą... :)

konto usunięte

0

@maciar Nie schlebiaj sobie.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: