- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1289 Culés
Gorące dyskusje
Arkon
8
Kogo typujecie do ostatecznego zwycięstwa?Mistrz Świata?Czarny Koń? Największe rozczarowanie?... » Czytaj dalej
60 odpowiedzi
Pawlak1992
0
Ktoś tu wcześniej pisał o komentarzach sprzed 6 lat. Ja pójdę dalej.Mój pierwszy komentarz na... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
Zbyszard
0
Mam bardzo ładną Panią dentystkę. Jak ją poderwać?
27 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1289 Culés
19
Ale mnie ludziska rozśmieszają tym pier**leniem o stylu wygranych, w tym przypadku Realu. Czy w łucznictwie ktoś się zastanawia jakim pięknym torem leci strzała, czy w koszykówce ktoś zastanawia się czy piłka wpada do kosza czyściuteńko, czy odbijając się 3 razy od obręczy? Liczy się skutek nie estetyka. Od kiedy to wrażenia estetyczne decydują w wymiernych sportach typu piłka nożna?
Chelsea odpadła bo była katastrofalna w grze defensywnej - tak ciężko to zauważyć? Kogo obchodzą 4 strzelone gole, jeśli całą tą robotę zaprzepaścili indolencją w obronie?
Tak samo kogo obchodzi pierdyliard sytuacji Bayernu, skoro były to akcje niskiej jakości, a posiadaniem goli się nie strzela, co sami przerabialiśmy.
Widzę tu krótkowzroczność w ocenianiu drużyn. Zupełnie jakby piłka nożna składała się tylko z gry ofensywnej. A nawet i ta gra ofensywna jest błędnie oceniana, bo jednym z jej elementów jest skuteczność, a tu Mardytczycy wykazali wręcz wybitną jakość - de facto przesądzającą o awansie. I zrobili to dlatego, że mają gracza, który chyba zalicza najlepszą wiosnę w LM, jaką kiedykolwiek zagrał piłkarz w tych rozgrywkach.
11
@Comentateiro mimo wszystko wielu z nas pokochało Barcelonę właśnie ze względu na piękny styl a nie same wyniki, zatem wygrane w takim stylu jak Real czy Atletico zawsze będą nas denerwować.
Co oczywiście nie odbiera klasy Realu i przede wszystkim Benzemy. Wygrali zasłużenie. Byli po prostu bardziej skuteczni. W tych rozgrywkach tak jak napisałeś najbardziej liczy się właśnie skuteczność.
3
@Comentateiro Ale Panie, Czelsi zasłużyła na awans, bo 45 szczałuf oddali w dwumeczu!1111! Szczelili mniej goli, ale to się jusz nie liczy ;d
2
@Comentateiro Dobry, skuteczny styl zapewnia Ci wyniki w długim terminie czasu. Szczęście, czy niesamowita skuteczność są krótkoterminowe.
7
@VamosRakieta Tylko pytanie, czy dyskutowaliśmy teraz na temat stylu, gdyby to Barcelona awansowała wczoraj? myślę, że nikogo by to nie denerwowało, nawet tych, którzy pokochali ten klub za styl :D
3
@Comentateiro Jakość bez wyników jest bezcelowa, wyniki bez jakości są nudne.
1
@MesQueUnClub_87 jasne, że tak :)
3
@MesQueUnClub_87 No błagam, jak można tak mówić i to w takim klubie jak nasz? Na pewno byłaby grupa osób którym wszystko jedno, ale większość ma jednak cruyffizm we krwi. Ja bym nie chciał awansować w taki sposób. Ciekawe jest to że mówię już tak od 5 lat, niesamowite ile farta ma ten madrycki klub. Ale dla nich liczy się tylko zwycięstwo, obojętnie jakim kosztem czy w jakim stylu, w Barcelonie jest trochę inaczej i tego się trzymam.
3
@VamosRakieta mimo wszystko wolałbym żeby Barca wygrywała rok w rok, obojętnie jakim stylem.
7
@VamosRakieta Zachowajmy powagę, gra Atleti to jest profanacja, biali przynajmniej potrafią grać ofensywnie, umieją wyjść spod pressingu i nie grają stereotypowej dzidy do przodu jak siepacze Diego. A czy Barcelona wygrała pięknie z Levante ostatnio? Przecież dwa gole zdobyte w styl wyszydzanego tutaj Madrytu. Ale zdobyła go Barcelona więc super, mamy mental. Ale jak tak Real strzeli to sie zaczyna jazda i wyzwiska że farty i błędy przeciwników, jakby gol nie był efektem błędów rywali xD. Wkurwia mnie niesamowicie takie podejście.
5
@Nano22 Właśnie piszę tak ze względu na to, że siedzę tu od 6 lat i widzę co tu się dzieje. Weź napisz komentarz, że za Valverde graliśmy padake to zobaczysz ile osób Ci wyskoczy pod spodem, że miał znakomite wyniki w LL. Albo jak to Janiama zawsze twierdzi, że piłka nożna to "nie jazda figurowa" żeby patrzeć na styl. Przecież ja sobie tego nie biorę z palca :D
Szczególnie teraz, gdy Barca miała tak słaby okres pod względem wyników jest głównie na to położony największy nacisk i jestem przekonany, że gdyby zrobić ankietę na tym forum...
a) styl
b) wyniki
...to najwięcej głosów miałaby odpowiedź B. Piszę to jako romantyk footballu i entuzjasta piłkarskiej magii, ale też jako realista, który widzi jak w ludziach zmieniają się oczekiwania.
1
@sebo939 nie no jasne. Ja tylko chciałem rozgraniczyć pierwszy akapit wpisu @Comentateiro i do niego się odnieść. Bo ja sobie mimo wszystko cenię styl wspieranych przeze mnie drużyn.
A co do Twojego wpisu, to jak najbardziej zgoda. Czasami po prostu trzeba wepchać piłkę do bramki. A błędy oczywiście również nie biorą się znikąd. To nie jest przypadek, że przeciwnicy popełniają je akurat przeciwko Realowi.
4
@MesQueUnClub_87 @Nano22 O to to. Jestem bardzo ciekaw czy pisalibyśmy tak samo jakbyśmy w rewanżach w Rzymie i na Anfield strzelilibyśmy tą jedną bramkę z totalnej dupy. Czy też byłoby narzekanie że nie powinniśmy awansować bo gol padł z niczego :D
Gdy z Valverde sie nam fartnęło kiedy rywal zmarnował z parę sytuacji: jest wynik, kij z tym, niech rywal ma pretensje do siebie
Real ma farta gdy gra źle: co za farciarze, kij im w komin.
3
@sebo939 @MesQueUnClub_87 Powiem ci szczerze że przy 0-4 w Liverpoolu miałem takie przeczucie że strzelimy tego jednego gola i jednak awansujemy i już wtedy myślałem że to będzie taki bardzo gorzki awans, niby wygramy a jednak posypią się głosy krytyki. Wtedy tak myślałem i teraz myślę tak samo, wątpię że panowałaby radość z awansu do finału po takiej grze.
Zostając w tym sezonie 18/19 to w rewanżu z Realem wygraliśmy 3-0. No ale co z tego skoro graliśmy do dupy i obiektywnie Real był nieco lepszy od nas, ale na farcie władowaliśmy gola, potem kolejnego, rzut karny i zrobiło się 3-0. Piękny wynik w Madrycie a sam nie cieszyłem się zbytnio z tego meczu. WIadomo każde zwycięstwo nad Realem cieszy ale ja byłem zawiedziony po tym meczu że graliśmy tak słabo i również że wygraliśmy grając tak słabo. Uważam że jako FC Barcelona powinniśmy zadowalać się czymś więcej niż zwycięstwem samym w sobie.
Może faktycznie przesadzam że większość też tak myśli, może to ja jestem tym marginesem, ja po prostu nie potrafię myśleć inaczej. Dla mnie wynik i styl jest praktycznie na równi.
1
@sebo939 chyba masz krótką pamięć, bo akurat za Valverde większość narzekała na ten bezjajeczny styl, który prezentowała drużyna. Ernesto zaliczył najlepszy start w historii, lepszy niż Pep czy Enrique, tracił sporo mniej bramek i rzadko przegrywał, a i tak nikt nie skakał z radości, bo graliśmy po prostu brzydko.
0
@Yoshi94 Większość tak ale byli tacy co mieli to w dupie i potem go za to bronili.
0
@sebo939 no, ale to chyba chodzi o to co większość sądzi, a nie garstka odklejeńców? Większość cieszyła sie ze zwolnienia EV, bo mimo iż wygrywał to jednak mało kto był zadowolony z tego co prezentuje zespół.
A i jeszcze nawiązujesz do meczów z Romą czy Live, tyle że my tam w pierwszych meczach byliśmy po prostu w uj lepsi od przeciwnika, a w rewanżach w uj gorsi, czego nie powiedziałbym o Realu. Byli skuteczniejsi, ale grali gorzej od przeciwnika. Ot taka mała różnica.
0
@Comentateiro Tak, tak, dlatego wsad Jordana jest tak popularny. Bo wcale nie zachwycił estetyką i sposobem jego wykonania XD Mija ze 100 lat a ludzie dalej to pamiętają, a dla Nike dalej jest to najlepiej sprzedający się produkt.
W piłce nożnej to samo. Messi i jego rajd przez połowę boiska mijając 7 zawodników i podcinając bramkarza - to przecież zwykły gol, nikt nie patrzy na to co tam wyprawiał Argentyńczyk. Gol Sombrero Neymara to też stadion zdarł gardło z zachwytu a komentatorzy nie potrafili się wysłowić właśnie z powodu, że strzelił gola. Nie z efektownej sztuczki, bo to bez różnicy przecież.
Oczywiście - styl wygranej nie wpływa na wygraną, ale wpływa na wrażenia z wygranej i czemu tutaj przeczyć? Chyba nie rozumiem postu, bo dla mnie brzmi jakbyś chciał powiedzieć, że wygrana w pięknym stylu z pięknymi, widowiskowymi bramkami jest tym samym co wygrana 1:0 po 20 minutach po golu z karnego.
0
@Yoshi94 Ale dlaczego mówisz, że Real grał gorzej od przeciwnika? Rywale okazali się lepsi w różnych aspektach futbolowego rzemiosła, a Real w tym, który decyduje o awansie. Może to nie bycie gorszym, tylko bardziej wyrachowanym?
1
@Comentateiro jestem trenerem i pewnego czasu wygrywaliśmy wszystko jak leci (czasami 2-1 a czasami nawet 3-0) ale graliśmy FATALNIE i zwracałem na to uwagę zawodnikom i mówiłem że jeżeli się nie poprawimy to szczęście się skończy. Chyba po 9 wygranych spotkaniach, przyszedł czas na 7 porażek i podobną grę...
Jaki z tego morał? Możesz grać świetnie i przegrywać, ale te zwycięstwa przyjdą, a możesz grać tragicznie i wygrywać, ale do pewnego czasu...
Real obecnie gra fatalnie ale jakimś cudem dopisuje im to szczęście i nadzwyczaj dziwne błędy rywali, ale to się skończy. :)
1
@VamosRakieta w każdych rozgrywkach liczy się najbardziej skuteczność bo to ona daje punkty :P
No chyba że myślisz o turniejach freestyle to ok :P
1
@Yoshi94 No nie do końca w uj lepsi. Live w drugiej połowie spokojnie jeszcze przed bramką na 2:0 mogło wturlać na remis. Po bramce Messiego na 3:0 w kompromitujący sposób okazję zmarnował Salah. W rewanżu zagraliśmy niezłą pierwszą połowę pomijając wylew Alby gdzie dopiero bramka na 2:0 była jak strzał w potylice dla naszych herosów.
0
@Foro Jest dokładnie tym samym w z praktycznego punktu widzenia.
Tak samo jak porażka w pięknym stylu daje taki sam wylot co klęska w fatalnym stylu. Takie wygrane czy przegrane mają dokładnie tą samą użyteczność - nie mniejszą i nie większą.
To o czym Ty piszesz, to powód, dla którego oglądamy piłkę nożną - nie wszyscy muszą skupiać się na wynikach. Możesz być kibicem widowiskowego stylu, jak my, kibice Barcy. U mnie decydowała estetyka i miłość do piłkarzy technicznych.
Nawet jeśli wynik się nie zgadza, otrzymujemy pierwiastek magii.
Ale zakładam, że naczelnym celem w sporcie jest wygrywać. A skoro tak, to wracamy do mojego wpisu początkowego
2
@gaucho104 Masz dużo racji, ale błędy rywali (tak zwany pech) to część gry, a skoro Donnarumma aktywował Real, to znaczy, że jakąś część swojego rzemiosła wykonał bardzo źle. Kolejne gole dla Realu też wynikały z błędów PSG. Więc jeśli Real grał fatalnie, to jak zagrało PSG popełniając tyle błędów?
Albo co robiło Chelsea w defensywie tracąc aż 5 goli? Też grali katastrofalnie
1
@Comentateiro oczywiście, a błędy trzeba jeszcze umieć wykorzystywać ;)
Przecież piłka nożna to gra błędów, a wygrywa ten kto popełni ich mniej ;)
0
@sebo939 no tak samo jak Live nie było w uj lepsze bo Barca miała swoje szansę. Uprościłem to po prostu, by nie pisać esejów. Mogłem napisać, że po prostu byliśmy lepsi w pierwszym, a oni w drugim, i w ogólnym rozrachunku był to dwumecz dość wyrównany. Gdyby to Barca awansowała to raczej nikt by nie mógł mówić, że Live było dużo lepsze i awansowaliśmy dzięki szczęściu.
@Comentateiro dla Ciebie byli bardziej wyrachowani, dla mnie byli po prostu gorsi. Dla Ciebie najwyraźniej o tym kto jest lepszy decydują strzelone bramki, a dla mnie piłka nożna to nie tylko gole. I na tym chyba trzeba skończyć dyskusję.
0
@Yoshi94 Ja bym napisał że skuteczniejsi :D. Zresztą odniosę sie jeszcze do dwumeczu z Romą: na CN wprawdzie wygraliśmy wysoko ale sam mecz był bardzo ciężki do oglądania, dwa samobóje, gol Suareza po fatalnym zachowaniu defensywy Romy. Moim zdaniem też dużo szczęścia mieliśmy. Sam rewanż to już był koszmar i dla mnie to było najgorsze spotkanie za kadencji Valverde. Dzeko który co akcje ruchał naszą obronę, stary Kolarov który zmasakrował naszą prawą stronę sam. Tam spokojnie mogliśmy wyłapać manitę i nikt by nawet nie pisnął.