- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1338 Culés
Gorące dyskusje
Aragorn33
14
Widziałem @Kgorecki2500, że Ty się cieszyłeś z odebrania orderu. Na taki efekt liczyłeś? Bo... » Czytaj dalej
60 odpowiedzi
Lanosss
30
Mogła ją do pralki wrzucićhttps://x.com/sknerus_/status/2068604836636151973
21 odpowiedzi
Arkon
1
Odchodząc od polityki- jakie smaki lodów lubicie? Z tych, nazwijmy to sklepowych, uwielbiam... » Czytaj dalej
32 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1338 Culés
36
Przepraszam że chamsko skopiowane z komentarzy pod postem o Barcelonie na Rzeźnikach Kartomanii, ale bardzo trafny komentarz i warty pokazania.
„Ale mi ku*** żal tych wszystkich pseudo kretyńskich kibiców innych klubów którzy wyzywają Kibiców Barcy i wszystko co z Barcą związane XD
Od 2 jak nie od 3 okrągłych Lat Barca grała Padake i strach było ich oglądać jak grali z lepszymi przeciwnikami, przetrwali nagle odejście Messiego, Suareza, Griezmanna, 2 poważne Kontuzje Fatiego, po czym na stanowisko Trenera przyszła legenda klubu przez którą z 10 miejsca w tabeli wskoczyli na 2 i mają 12 pkt straty do Realu + mecz zaległy z Rayo. Wygrali wysoko z takimi drużynami jak Napoli, Atletico, Valencia czy Real do 4 z najgorszą kadrą od lat, i w końcu się kibice Barcy mogli cieszyć z tego ze ich ukochany klub prezentuje jakikolwiek poziom, a wy będziecie ich wyzywac po porażce z naprawdę niesamowicie dobrym Eintrachtem w tym meczu. Przykro się naprawdę patrzy na to że porażka najsłabszej Barcy prawdopodobnie od początku istnienia tego klubu cieszy Madryciarzy czy innych Bayerniarzy bardziej niż zwycięstwa ich klubów…”