- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1574 Culés
Gorące dyskusje
Konradowskyy
18
30 stopni na zewnątrz, najlepsza pogoda jaka może być :)Oby utrzymało się to jak najdłużej.
21 odpowiedzi
marcin62
10
Odnośnie ceny GTA to przypomnę tylko, że 250 złotych na premierę kosztowały Baldursy 3,... » Czytaj dalej
49 odpowiedzi
Kgorecki2500
5
Ale naleśniki to jest top danie. Na zimno, na ciepło, z twarogiem, z dżemikiem na wierzchu. No... » Czytaj dalej
13 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1574 Culés
9
Sami mamy z żoną problem zdrowotny i prawdopodobnie nie będziemy mieć nigdy dzieci, a bardzo tego chcemy... Bardzo szkoda Ronaldo, jego kobiety i każdej pary, którą coś takiego spotyka.
0
@masq coś takiego nie powinno ludzi spotykać
2
@LionelM95 zazdroszczę i będę zazdrościć każdemu kto ma fajne zdrowe dzieci. Już teraz w wieku 34 lat mnie to boli, a co dopiero za parę lat. Podejrzewam, że z wiekiem ból będzie coraz gorszy.
1
@masq przykro mi z Waszego powodu, mam nadzieję że postęp w dziedzinie medycyny sprawi iż uda sie wyleczyć Waszą przypadłość medyczną. Co do Ronaldo to niewyobrażalna tragedia, nie wiem czy da sie z czegoś takiego otrząsnąć. Zwłaszcza że bliźniak przeżył i chyba na zawsze będzie na swój sposób przypominał o tej tragedii.
1
@masq też zazdroszczę, ja np. z innych powodów nigdy nie będę miał dzieci, trzymaj się tam
0
@masq a nie myśleliście o adpocji?
0
@zgiru jesteśmy w tej kwestii jednomyślni i na ten moment absolutnie nie bierzemy tego pod uwagę. Ja znam trochę siebie i wiem, że patrząc na to dziecko miałbym żal, że nie mam swojego i podświadomie być może, by mu się za to "obrywało". Do swoich też jest inna cierpliwość i wyrozumiałość, bo jednak share'ujemu z nimi wspólne wady i wtedy sobie myślisz "uparty, ale w sumie też taki byłem". Na ten moment nie wyobrażam sobie mieć dziecko z adopcji.