- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 648 Culés
Gorące dyskusje
Verore
1
Co sądzicie o pomyśle, w którym piłkarze i kluby piłkarskie przeznaczaliby obligatoryjnie 5... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
Kozinho.
8
Kurka, chyba jestem jedynym Polakiem z pokolenia lat 90, który nigdy nie odpalił Gotika :v
27 odpowiedzi
Luciano99
21
Na zmianę tematu już po razu drugi mój Tybetański Mastif, który specjalnie ma tak zakryte... » Czytaj dalej
13 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 648 Culés
46
Zacnie podsumowane....
23
@derlysy1979 jestem w 100% przekonany że autor twitta wychodzi codziennie na ulice i strajkuje z powodów które wymienił.
2
@derlysy1979 Imagine narzucać ludziom powody dla których mają wychodzić na ulicę protestować XD
37
@Qexi przecież chłop tu nic nie narzuca nikomu, tylko stwierdza fakty.
0
@derlysy1979 nie widzę związku przyczynowo-skutkowego. Każdy niech sobie protestuje za czym chce. Na tym polega demokracja między innymi że każdy wyraża swoje zdanie na dowolny publiczny temat. To że są "strajki kobiet" w żaden sposób nie oznacza że są zabronione inne. A śmiem twierdzić że większość osób protestujących w strajkach kobiet jest raczej nieźle sytuowana (przypuszczenie) więc to raczej nie oni powinni protestować w pierwszej kolejności w przypadku drożyzny.
1
@derlysy1979 Według mnie po prostu brakuje impulsu do strajków. Po prostu nikt nie inspiruje i nie podburza do tych protestów. Żadna grupa,organizacja która ma na to hajs, żadne media, żadna partia nie próbuje tego wykorzystać - być może się boją, że potem tego nie zatrzymają.
3
@derlysy1979 a tylko chcieliby zamknąć tvn, albo znów coś byłoby z aborcją i drama na cały kraj.
To tylko pokazuje jaką władze mają media...
0
@Jakchcesz raczej nie chodzi o protest pojedynczej jednostki ;)
0
@derlysy1979 wiesz jest taka różnica że za rosnące ceny musieliby protestować osoby które zwyczajnie są w pracy aby zarobić na przeżycie. W przypadku skrobanek protestowały przeważnie Julki na utrzymaniu rodziców albo inne kobitki na utrzymaniu swoich facetów.
0
@kamilkrycha czyli rozumiem że Ci którzy zarabiają lepiej już według Ciebie nie muszą ? :) ciekawa logika.
0
@derlysy1979 Ale kto ma protestować? Sądzę, że każda myśląca osoba doskonale wiedziała, dokąd doprowadzi nas polityka PiSu, czyli osłabianie złotówki za cenę rosnącej konsumpcji. Może to skutkować tylko inflacją, której dzbany z rządu albo nie będą umiały zatrzymać, albo dla potrzeb wyborczych będą ją wręcz podsypać, bo mają teraz dobre wymówki w postaci wojny i pandemii. Więc elektorat się na pewno nie ruszy.
Te "zabronienie skrobanek" poskutkowało największym spontanicznym zrywem społeczeństwa w ostatnich latach. Wielu tu na stronie się nie zgadzało z protestami - albo wręcz z nich kpi w komentarzach wyżej - a to była jedna ze składowych rządów PiS, czyli odbieranie wolności jednostce. Inne to na przykład przejmowanie sądownictwa - protesty KODu, szybko wyśmiane jako "dziaderskie" - albo przejmowanie mediów pod propagandę - również wyśmiane, bo hehe, jakie tam wolne media z TVN. A to wszystko składa się na coraz większą kontrolę nad społeczeństwem m.in. przez mechanizm propagandy. Są filmy w internecie, kiedy przypadkowo spotkane starsze osoby na zakupach są pytane o powód wzrostu cen. Odpowiedzi są dość podobne - Tusk, UE, Tusk, Putin, Tusk. Do tego doprowadziły działania PiSu przez ostatnie 7 lat.
Ja za bardzo nie wiem, przeciw czemu można teraz protestować. Zmiana polityki pieniężnej w wykonaniu RPP to raczej abstrakcyjna sprawa dla elektoratu? Wydalenie Glapińskiego? Nie, to nie są jednostkowe sytuacje przeciw którym można protestować. To całość polityki tej partii, na którą składają się też przejmowanie sądownictwa, mediów i zakaz aborcji. Chodziłem na protesty w każdej z tych wymienionych spraw, które tak często się wyśmiewa i określa tematami zastępczymi. Można powiedzieć, że nic nie dały, więc przynajmniej obowiązek obywatela demokratycznego kraju został spełniony. Jak i przeciw czemu teraz protestować, skoro wielu kręciło nosem na protesty w składowych obecnej sytuacji kilka lat temu?
A, i była szansa realnie coś zmienić dwa lata temu, ale przeważała wtedy narracja "mimo wszystko Duda", lansowana chociażby przez Konfederatów. Fantastycznie się ona opłaciła.
0
@derlysy1979 chyba jednak nie zrozumiałeś XD ale nie chce mi się dyskutować bo pracuję