- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1491 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
2
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
52 odpowiedzi
BorzyKrzys
36
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
FcPortoFan1999
6
Czy będę nosił głośnik na procesji...świetne pytanie ale Ja nigdy nie nosiłem głośnika.
25 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1491 Culés
0
Spoiler ze Stranger Things w odpowiedzi, zapraszam tych którzy już obejrzeli.
1
@kuz Strasznie słabo że Eddiego uśmiercili, bezsensowna śmierć nie dająca zupełnie nic, bo niby jaki czas on kupił? Samobójstwo w celu spełnienia i zmazania jakiejś plamy według mnie, nie powiem, łezka się w oku zakręciła pod koniec bo mimo jednego sezonu z Jego udziałem to jakoś polubiłem tę postać.
1
@kuz i tak nie miał życia po powrocie do Hawkins. Oskarżony, ścigany.
Aczkolwiek no szkoda chłopa, niewinny, dobry chłopak
1
@kuz o tym samym pomyślałem. Przede wszystkim tylko jeden sezon. No ale chyba wyszli z założenia, że kogoś muszą. Tylko, że jego śmierć nic nie dała, a on sobie chyba sam wmówił, że musi to zrobić. No szkoda.
2
@kuz Ja spotkałem się z taką teorią, że postać Eddiego może odegrać jeszcze kluczową rolę. Mianowicie, wszystko sprowadza się do D&D i postaci Vecna. Według fabuły tej gry, Vecna miał porucznika w swoich szeregach, który jednocześnie był jego prawą ręką. Do czego zmierzam, tenże porucznik, zanim dołączył do jego armii, w poprzednim życiu został pokąsany przez nietoperze właśnie. Dobra, za dużo powiedziałem, bo jak to się sprawdzi mogę popsuć zabawę i odbiór serialu, bo jest tego więcej ;) Jak ktoś byłby chętny na rozwinięcie, krąży to po internecie, ale ostrzegam przed spoilerami, dla mnie już za późno. Scena Eddiego grającego Master of Puppets, to mistrzostwo dla mnie.